Stal Brzeg i Chrobry Głuchołazy przegrywają w turnieju o I ligę

Jarosław Staśkiewicz
Jarosław Staśkiewicz
Olga Kossmann (z piłką) rzuciła dla Chrobrego 8 punktów, ale jej drużyna uległa rywalkom z Krakowa różnicą 25 oczek.
Olga Kossmann (z piłką) rzuciła dla Chrobrego 8 punktów, ale jej drużyna uległa rywalkom z Krakowa różnicą 25 oczek. Jarosław Staśkiewicz
Dwa opolskie zespoły walczą w trzydniowym turnieju rozgrywanym w Brzegu. W swoich pierwszych spotkaniach Chrobry uległ Koronie Kraków 43:68, a Stal przegrała z Hutnikiem Warszawa 52:61.

Do turnieju finałowego awansują tylko dwa zespoły i na razie bliżej sukcesu są goście z Krakowa i Warszawy.

Porażka zespołu MUKS Chrobry Głuchołazy nie jest niespodzianką, bo to najmłodsza drużyna w stawce.

- Przyjechaliśmy się tu szkolić i mimo porażki jestem zadowolony z wyniku, który nie jest najgorszy - oceniał przegraną swojego zespołu trener Tadeusz Widziszowski.

Korona, z którą Chrobry dwukrotnie przegrał w sezonie zasadniczym, ustawiła sobie mecz już w pierwszej kwarcie, wygrywając ją 28:8. Potem mogła kontrolować spotkanie.

Bardziej zacięty był drugi mecz z udziałem Stali Brzeg i Hutnika Warszawa. Goście zaczęli doskonale: po czterech minutach prowadzili już 8:0, a tuż przed końcem pierwszej kwarty 22:6.

Warszawianki dominowały pod tablicami, w całym meczu zbierając aż 46 piłek, przy zaledwie 24 zbiórkach Stali. Korzystały na tym szczególnie na atakowanej "desce", często dobijając niecelne rzuty.

Na szczęście w II kwarcie Stal zaczęła lepiej grać w obronie, sporo przechwytów notowała trójka: Aleksandra Teklińska, Martyna Mićków i Natalia Tajerle, udawało się też sporo kontrataków i przewaga gości malała z każdą minutą.

Tuż po przerwie Stal zmniejszyła straty do 7 punktów (28:35), a w ostatniej kwarcie miała już rywala na wyciągnięcie ręki, tracąc do niego tylko jeden punkt (46:47).

Wtedy jednak brzeżankom wyraźnie zabrakło sił. W dodatku ani na chwilę nie poprawiła się skuteczność rzutów za trzy punkty (tylko trzy celne trafienia na 21 prób), a wyczerpujący sposób gry w defensywie nie ułatwiał potem prowadzenia spokojnych akcji.

W końcu nie wytrzymał też trener Dariusz Konstańciuk i za zbyt gwałtowną krytykę decyzji sędziów otrzymał przewinienie techniczne. Od tego momentu brzeżanki już się nie pozbierały i przegrały z Hutnikiem 9 punktami.

Porażka nie przekreśla jeszcze szans na zajęcie przynajmniej drugiego miejsca w turnieju, ale w sobotę Stal musiałaby wygrać, najlepiej wysoko, z krakowską Koroną.

Korona Kraków - Chrobry Basket Głuchołazy 68:43 (28:8, 14:19, 15:9, 11:7)
Chrobry: Nowak 9, Kucharska 2, Kulak 8 (1x3), Kossmann 8, Bolek 8 - Lebioda 3, Szenawa 3 (1x3), Fundeła 2, Cholewa, Ćwiek, Ludwiniak, Bafia. Trener Tadeusz Widziszowski.

Stal Brzeg - Hutnik Warszawa 52:61 (8:22, 15:13, 17:12, 12:14)
Stal: Mićków 19 (2x3), Daniel 18, Teklińska 10, Buszta 2, Majka - Tajerle 3 (1x3), Kozera. Trener Dariusz Konstańciuk.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie