Strażacy ochotnicy uratowali życie mężczyzny z zawałem serca. Pomogła też nieznajoma kobieta. "Dziękujemy jej"

Miłosz Bogdanowicz
Miłosz Bogdanowicz
Strażacy nie pozostali obojętni na ludzką krzywdę, dzięki czemu mężczyzna z zawałem serca przeżył. Ale w akcji pomagała im też kobieta będąca świadkiem całego zdarzenia. - Cieszymy się, że również zareagowała - mówią druhowie. OSP Źlinice-Boguszyce
W poniedziałek rano jeden z druhów Ochotniczej Straży Pożarnej Źlinice-Boguszyce zauważył mężczyznę leżącego na ziemi. Nie zastanawiając się ani chwili ruszył mu na pomoc. W akcji pomagał mu drugi strażak i będąca obok kobieta. Dzięki nim mężczyzna żyje.

- Jechałem samochodem przez Źlinice i zobaczyłem zbiegowisko oraz leżącego na ziemi mężczyznę. Zatrzymałem się, podbiegłem, poprosiłem też o zawołanie mojego kolegi, Kamila Broja, który - jak ja - jest w straży od ponad 10 lat. I przystąpiliśmy do resuscytacji krążeniowo-oddechowej, by przywrócić temu panu funkcje życiowe - relacjonuje Zbigniew Schindzielors.

W akcji ratowniczej użyto też AED - automatycznego defibrylatora, który znajduje się w remizie.

- To świetne urządzenie, które teraz przeszło swój chrzest bojowy, choć mamy je od około dwóch lat. Po przypięciu elektrod do ciała pacjenta urządzenie samo ocenia, jakie jest tętno pacjenta i czy niezbędne są elektrowstrząsy. Jeśli tak - podaje prąd, co miało miejsce i w tym przypadku - słyszymy.

Czytaj także

Dzięki szybkiej reakcji mężczyzn i ratowników, którzy przybyli na miejsce, 40-latek przeżył. W rozmowie z nto strażacy zwracali również uwagę na nieocenione wsparcie nieznanej im kobiety.

- Przez kilkanaście minut, do przyjazdu pogotowia, pani, która albo już studiuje medycynę, albo dopiero będzie, również nam pomagała. Z tego miejsca bardzo jej dziękujemy i gratulujemy postawy - mówią zgodnie panowie.

Szykuje się rozpad koalicji?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kamil

Niestety kulawą służba zdrowia wykorzystuje strażaków jak może. Dyspozytorzy PRM już są tak perfidni, że dzwonią do straży i wciskają kit o zagrożeniu życia a chodzi o zwykle przeniesienie pacjenta do karetki. Takie sytuację mają miejsce w naszym województwie kilkadziesiąt razy dziennie!

z
zzz

teraz to strażacy musza ratować i leczyć z chorób, służba zdrowia leży. Nie przyjmują wszystko przez telefon, a na zabieg trzeba mieć test na czekać 5-7 dni

G
Gnido

Gdyby jakimś cudem na miejscu znalazł się lekarz z przychodni (POZ) to uratowałby gościa przez telefon, to taka nowa tendencja a nie jak jakieś zwierzę, kontaktowo... ;) , A tak na serio to super postawa i dobra robota zarówno Panów jak i nieznajomej Pani, nieczęsto się zdarza że ktoś zareaguje w takich sytuacjach a o użyciu defibrylatora praktycznie nie ma co gadać. Gość miał po prostu farta w niefarcie że znaleźli się ludzie ogarniający temat.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3