Strzelce Opolskie. Nowe apteki powstają jak grzyby po deszczu i walczą o klientów

Radosław Dimitrow rdimitrow@nto.pl 77 44 01 827
Nowa apteka na osiedlu Piastów Śląskich powstała obok przychodni i zgarnia prawie wszystkich pacjentów, którzy wychodzą od lekarza. (fot. Radosław Dimitrow)
Nowa apteka na osiedlu Piastów Śląskich powstała obok przychodni i zgarnia prawie wszystkich pacjentów, którzy wychodzą od lekarza. (fot. Radosław Dimitrow)
Małe punkty tego nie wytrzymają – martwią się farmaceuci. Ale pacjenci się cieszą, bo ceny leków spadają.

Apteki, które powstają w Strzelcach Opolskich, należą do większych sieci. Miejscowi farmaceuci obawiają się, że jeżeli będą one uruchamiane w takim tempie, to wkrótce wyprą z rynku lokalne firmy.

Zobacz: Wolimy tanie zamienniki zamiast drogich leków

- W tej branży jest podobnie jak z marketami - mówi jeden z właścicieli, który prosi o anonimowość. - Duże firmy mogą więcej. Zamawiają produkty w hurtowych ilościach i mogą sprzedawać je po cenach dumpingowych. W ten sposób zabijają lokalny rynek, a my nie możemy z tym nic zrobić.

Nowe apteki powstały w ostatnim czasie przy ul. Powstańców Śląskich i na osiedlu Piastów Śląskich. Kolejna buduje się na placu targowym, a jeszcze jedna powstaje w budynku po tzw. „Domu Chleba” przy ul. Opolskiej. Ta ostatnia ma oferować nie tylko leki, ale także preparaty dla zwierząt.

Alina Urbanowicz, farmaceutka, która od wielu lat prowadzi aptekę na Osiedlu Piastów Śląskich już odczuła skutki działania konkurencji. Nowa apteka powstała kilkanaście metrów od budynku przychodzi. Pacjenci, którzy z niej wychodzą, kierują się najczęściej tam, gdzie mają najbliżej.

- Te sieciowe apteki nas połkną, a później podniosą ceny - uważa Urbanowicz. - Zastanawiam się, ile takich punktów strzelecki rynek jest jeszcze w stanie wytrzymać. W końcu skończy się tak jak w Lublińcu. Tam dosłownie biją się klientów. Kilka tygodni temu jeden z właścicieli nie wytrzymał tego, że konkurencja rozdawała ulotki pod jego lokalem i doszło do szarpaniny.

To, z czego nie są zadowoleni aptekarze, cieszy klientów

Im bowiem większa konkurencja, tym dla nich taniej. - Mówi się, że człowiek musi w życiu jeść i chorować - śmieje się Iwona Kaczmarczyk ze Strzelec. - Skoro tak, to niech to przynajmniej będzie taniej.

Zobacz: Na jakich lekach zarabiały firmy farmaceutyczne w 2009 r.?

Z powodu dużej liczby nowych aptek ich właściciele nie mogli nawet ustalić nocnych dyżurów na cały rok.

- Tyle tego powstaje, że na razie przyjęliśmy dyżury na pierwszy kwartał - mówi Henryk Pawłowski, gminny radny i jednocześnie właściciel apteki. - Gdy nowe punkty będą już uruchomione, ustalimy dyżury na kolejny kwartał.

W gminie Strzelce Opolskie działa obecnie 11 aptek.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie