Tragiczny wypadek na trasie Turawa-Rzędów. Motocykl na drzewie. Jedna osoba nie żyje

Tomasz Wróblewski
Tomasz Wróblewski
20-latek prowadzący kawasaki nie żyje. 19-letni pasażer walczy o życie w szpitalu. Jest w ciężkim stanie.
Tragiczny wypadek na trasie Turawa - Rzedów. 20-letni motocyklista nie zyje, a 19-letni pasazer walczy o zycie.

Tragiczny wypadek w Turawie

Do tragicznego w skutkach wypadku doszło o godzinie 17.15.

Według wstępnych ustaleń policji nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze.

Motor się wywrócił i uderzył w drzewo.

Pasażer jest w ciężkim stanie. Walczy o życie w szpitalu.

- Wszyscy, a w szczególności młodzi kierowcy, którzy nie mają doświadczenia, powinni zachować rozsądek na drodze. Czasem warto zwolnić, bo ceną może być życie - apeluje Jarosław Dryszcz z opolskiej policji.

Wideo

Komentarze 48

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
I jeszcze cos...

A czy widzieliscie samochod rozbity przy 90km/h (przy 50 jest masakra)???? ta jak musialby wylgadac motocykl....

Niedostosowanie predkosci do warunkow na drodze, czy ktos w zakrecie takim jak ten jest w stanie przewidziec DZIURE, czy inna przeszkode jadac 90km/h, czyli z dopuszczalna???

Samochodziarze najwyzej rozwala swoja piekna aluminowa felge... Motocyklisci gina... RIP
S
Santos
Santos
c
can
Az mnie czesie... Samochodziarze - to w szczegolnosci grupa co nigdy nie siedziala na motocyklu i ma ich w glebokim powazaniu, a to dla tego ze narod Polski jest tak skonstruowany, ze wszyskim skacze ping pong jak ktos ma cos lepszego, jak nie musi stac w korku itp itd. Z checia takiemu deb***owi ktory tu wypisuje nie nawidze motocyklistow itp itd udostepnie swoj motocykl albo wesme go na plecy zeby zobaczyl jaka to jest przyjemnosci jazdy w miescie z deb***ami za kierownica. Moja zona tez jezdzi na motocyklu - i tego juz w szczegolnosci deb***e meskiej plci juz nie sa w stanie scierpiec, zajezdzaja droge itd. Ping pong im skacze, malego fi***a po prostu maja i w dodatku kobieta ich wyprzedza, brak slow. Malo tego, jezdze z dzickiem 5 letnim na motocyklu, rowniez zgodnie z przepisami - 40km/h i tego tez deb***e nie moga przezyc na drodze i musza wyprzedac na 10 cm. Jeden deb*** nie wylaczyl kierunkowskazu, zona wyjezdza... i pisk opon... na szczescie nic sie nie stalo oprocz tego ze wyrabalem mu ten kierunkowskaz i dwa zeby, i tak bede robil z kazdym nastepnym. Jedemu wylamalem dzwi ktore mi otworzyl w korku i polamalem nos. Osobscie bylem swiadkiem jak na oleskiej mercedes zajechal motocykliscie mijajacemu korek droge wywalajac go, chlopak wybil mu szybe, wyciagnal z kabiny i to samo.... deb***e nie zdaja sobie sprawy ze na motocyklu oczy trzeba miec nie tylko tak gdzie sa i w d..., ale doslownie wszedzie, tu nie ma pomylek jak w samochodzie "o k... zagapilem sie i zderzak do malowania". Na motocyklu w takiej sytuacji jest SMIERC!. tak samo deb***e traktuja rowerzystow i pieszych, samochod jest najwazniejszy. Zawsze zatrzymuje sie na przejsciu dla pieszych, po czym z 10 samochodw mnie mila na drugim pasie patrzac jak na deb***a, a pieszy nie wie co ma robic (samochodem robie 10000 miesiecznie).

Po uszkodzeniach motocykla to wcale nie widac zeby ten sprzet lecial 150km/h, nie byloby zadnej czesci. Wystawczylo 50-70, maly kamyk, wyciek oleju ze zdechlej padliny sprowadzonej z niemiec od dziadka albo lekarza,
niewielka ilosc piasku, albo kilka lisci na drodze nota bede dziurawej jak sito w naszym "pieknym kraju".

Ale sie rozpisalem, ale cisnienie skacze... lepiej niech deb*** nie wchodzi mi w droge na drodze, niech sie dwa razy zastanowi czy otworzyc drzwi w korku, niech sie zastanowi do czego sluzy kierunkowskaz, niech sie zastanowi z jaka odlegloscia wyprzeda sie pojazdy, niech sie zastanowi... czy jezdzi w miescie 50, poza 90 i niech pomysli
ze zyje w takim kraju w ktorym innych uzytkownikow drog oprocz samochodow ma sie w du***. Jakby deb*** zyl we Wlosszech, czy innym kraju w ktorym jest duzo motocykli inaczej by rozmawial, tam samochodziarz musi miec oczy w D..., bo motocykle i skutery sa wszedzie dookola, wciskaja sie wszedzie i zawsze jest wina samochodziarza...

BTW dla samochodziarzy - warzywami to Wy jestescie dla TIRowcow, oni raczej motocyklistow szanuja, WAS maja w d...., aaa, przepraszam, Wam nie groza, Wy poza miasto nie wyjezdzacie...

Kondolencje dla rodziny, rozwagi dla kierowcow samochodow i motocykli...
N
Nika^^
W ogóle nie wiem jak można być tak tępym człoowiekiem i pisać że dobrze że ten chłopak zginoł!.! żal mi takich ludzi którzy piszą takie coś!. jak sadzisz tak too zachowaj to do siebie tępaku!. żal by mi nie było jak by zginoł taki głupi człowiek coo tak napisał!. Poprostuuu ŻALL.PLL!.

Szkoda chłopakaa!. Miał całe życie przed sobą!. ;(;(

Współczucia dla Rodziny...
g
gość
Z kąd ci chłopcy byli.Szkoda bo młodzi całe życie było przed nimi
g
gość
Nic nie wiecie, nakłamali tu jak nie wiem po pierwsze zgineło 2 po drugie jeden mial 21 drugi 20 lat ^^
i to nie wina ze przekroczyli predkosc, oni tacy nie byli,
Broniu był strazakiem rozsadnym człowiekiem
G
Gość
W dniu 26.04.2009 o 20:46, ewrt napisał:

grzecznie napiszę "wal się" nie wszyscy są tacy, może po prostu na zakręcie było trochę piachu? tyle wystarczy, zeby położyć motocykl


podejrzewam, że jakby jechał zgodnie z przepisami, to nawet troche piasku by mu nie zaszkodzilo, bo jeżeli Twoje twierdzenie mialoby racje bytu to co chwile na drogach gineli by motocyklisci.
mlody, chcial zaszalec... zaszalal z tym ze ostatni raz.
wyrazy wspolczucia dla rodziny...
A
Assasin
Ostatnio rozmawiałem z jednym chłopakiem, który jest w trakcie robienia kursu na kategorię A. Pytam a jaki motocykl sobie chce kupić-Odpowiedź-Yamaha r1. W tym momencie odechciało mi się z nim rozmawiać bo ktoś z taką bezmyślnością daleko nie zajedzie. I nie ważne czy ma 18 czy 30 lat ale taki motocykl na dzień dobry to jest samobójstwo. Wiadomo można się na wszystkim rozwalić nawet na 500 czego mamy przykład z Turawy ale na pewno większej pokory uczy taka maszynka niż szlifiera zdjęta z toru. Najważniejsza jest wyobraźnia i zdolność panowania nad emocjami, każdy użytkownik dróg powinien mieć czerwoną lampkę mówiącą kiedy kończy się pewna granica.
s
speco
Warzywa warzywami - lecz obrażanie motocyklistów nic tu nie da...

Bardziej powinno się zwrócić uwagę na to jak młodzi ludzie zdają prawojazdy KAT.A a pozniej kupują na początek 600, 700 lub nawt 100 poj. motocykl i brak wyobrazni robi swoje.

Poprzeczka wiekowa dla motocyklistów powinna duzo wyzsza - a nie jak do tej pory /// cała masa wypadków to 19-22 latki a w takim wieku powinno się jezdzic skuterem, a nie motocyklem cięzkim (bardzo często jeszcze w adidaskach i bez odpowiedniego ubioru gdzie stać ludzi na motor a na osprzęt już NIE)

Ś.P.
n
nula
Boniu niech ci ziemia lekka bedzie
B
BoskiLolo
Potwierdzam słowa, ponad rok temu robiłem prawo jazdy w PZMOT, to uczył mnie facet, który się przyznał, że owszem umie jeździć ale tylko po placu i nigdy nie miał swojego motocykla. Był dobry w teorii , dużo przekazał odnośnie bezpieczeństwa.Ale co ja się mogłem nauczyć w ciągu 30h z czego 23h jeżdżenia po placyku- a gdzie ruch uliczny, nagłe sytuacje itp. Prawda jest taka, że uczą tylko pod kątem zdania egzaminu a resztę trzeba nabyć samemu. Tyle, że w samochodzie jest możliwość popełnienia błędu przez brak doświadczenia a na motorze mamy tylko jedną szansę.77AO5
f
falco
U nas nie ma prawdziwych szkoleń dla kierowców kat A. Szkolenie wygląda tak że kręcimy kilka godzin ósemki, instruktor nie wie co to przeciwskręt, a egzaminator nie musie mieć prawa jazdy na motocykl. Motocykliści szkolą się sami. Ale co z tego skoro 60% wypadków motocyklowych w 2008 roku spowodowali samochodziarze. A idiotyczne komentarze wobec motocyklistów zachowajcie dla siebie, bo tylko pokazują kto jest prawdziwym warzywem (burakiem).
~Gabka~
W dniu 26.04.2009 o 22:00, nsdjwe napisał:

Scigacz nie jest to środek transportu ktorym sie jezdzi po bulki do sklepu .. tylko ludzie kupuja takie motory aby przezyc ten dreszcz emocji ta dawke adrenaliny .. jezeli ktos nigdy nie jezdził na motorze to niech nie opowiada pierdół .. a tak przy okazji to zderzenie z drzewem przy średniej prędkości 50'ciu na godzine moze zakonczyc sie smiercia i nie zawsze motocyklisci gina przez samych siebie ale bardzo wiele przypadkow jest przez to ze to kierowca samochodu jest przynom takich wypadkow no i jak zawsze polskie drogi .. same dziury gdzie wiadomo ze przy wykladaniu sie na zakrecie najedziemy na taka dziure wyrzuci nas z drogi ...



A więc drzewo jest winne lub też dziury w drodze - byle nie kierowca.
~Ali~
W dniu 26.04.2009 o 22:00, fak napisał:

Ali może jutro bedziesz już razem kierowcą tego motora....



Jak się nauczysz pisać to wezmę to na poważnie. Ale motocykliście trudno się czegokolwiek nauczyć. Kask uwiera mózg i potem takie efekty- albo szaleniec na drodze albo niepiśmienny.
G
Gość
Wprowadzić testy psycho-techniczne na prawojazdy na motocykle ( dla półgłówków i bezmózgów!!! )
Szkoda tylko osób , którzy nie mający wpływu na to - osoby trzecie lub pasażerowie - giną bądź doświadczają ciężkich urazów.

Jak najbardziej trafiona nazwa akcji policji przeciw piratom motocyklowym:

IDZIE WIOSNA BĘDĄ WARZYWKA !!!

I nic i nikt tego nie zmieni, nawet niewiadomo jakie akcje ...
Dodaj ogłoszenie