Uboczny efekt zmian demograficznych. Co dziesiąte mieszkanie na Opolszczyźnie stoi puste

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Wiele mieszkań stoi pustych, bo ich właściciele żyją za granica lub poza województwem
Wiele mieszkań stoi pustych, bo ich właściciele żyją za granica lub poza województwem Archiwum/Krzysztof Strauchmann
Prawie co 10 mieszanie w województwie opolskim stoi puste, nie ma lokatorów. Często są to nie atrakcyjne, kiepsko wyposażone mieszkania, odziedziczone po rodzicach czy dziadkach. 25 tysięcy mieszkań w województwie nie ma podstawowych wygód – wody bieżącej, ubikacji i łazienki. 63 tysiące mieszkań nie ma centralnego ogrzewania

Główny Urząd Statystyczny opublikował kolejne opracowania danych, zebranych w czasie ubiegłorocznego Narodowego Spisu Powszechnego. Jak wynika z danych GUS na Opolszczyźnie znajduje się 361 tysięcy mieszkań w 186 tysiącach budynków. 81 procent z nich należy do osób prywatnych. W porównaniu do spisu z roku 2011 przybyło u nas 16,8 tysiąca mieszkań, co stanowi ok. 5 procent całej bazy mieszkaniowej. Pod tym względem rozwijaliśmy się wolniej niż reszta Polski, gdzie przybyło prawie 13 procent mieszkań.

Najwięcej mieszkań w przeliczeniu na tysiąc mieszkańców jest w Opolu, gdzie jeden lokal przypada na prawie dwie osoby. Najmniej w powiecie opolskim, oleskim i strzeleckim – jedno mieszkanie przeciętnie na trzy osoby.

Ankieterzy GUS ustalili, że 33 tysiące mieszkań w województwie (9 procent wszystkich), to pustostany, bez lokatorów. W ciągu ostatnich 10 lat liczba pustostanów zwiększyła się dwukrotnie.

- W mojej opinii główną przyczyną dużej ilości pustostanów są zmiany demograficzne – komentuje Władysław Podróżny, prezes Zakładu Usług Komunalnych w Prudniku, który administruje zasobem prawie tysiąca mieszkań komunalnych. – Puste domy widać szczególnie w miejscowościach wiejskich. Młodzi ludzie wyprowadzili się do miasta, zostały starsze osoby, których coraz bardziej ubywa z przyczyn naturalnych. Epidemia Covid 19 przyspieszyła te przemiany. Te starsze osoby borykają się z coraz większymi problemami życiowymi. Często nawet mieszkańcy prywatnych domów dzwonią do nas z prośbą o poradę czy pomoc. W zasobach komunalnych też mamy dużo przypadków osób starszych, samotnych, które zdają nam mieszkanie czynszowe, bo przeprowadzają się do Ośrodków Pomocy Społecznej. Często zabierają ze sobą tylko najpotrzebniejsze rzeczy i proszą nas, żeby resztę ich dobytku wywieźć na składowisko odpadów.

Wiele miast stosowało przez ostatnie lata wysokie bonifikaty przy sprzedaży mieszkań komunalnych dla wieloletnich najemców. Pokolenie, które kupiło tanio mieszkania od gminy, powoli odchodzi. Lokale dziedziczą ich dzieci, często mieszkające poza regionem.

- Część ludzi pracuje i na stałe żyje za granica czy w dużych miastach, ale trzymają mieszkania w małych miejscowościach, żeby wrócić do nich na emeryturę. Wiemy o tym, bo korespondencję dotyczącą mieszkań we wspólnotach mieszkaniowych rozsyłamy po całej Polsce – komentuje Andrzej Gębala, prezes GKTBS, które zarządza miejskimi mieszkaniami w Głuchołazach. – Ci ludzie boją się często wynajmować swoje mieszania. Boją się ryzyka, że lokatorzy nie będą płacić czynszu, zadłużą mieszkanie, zniszczą je. Wpuścić lokatora do mieszkania jest łatwo, wykwaterować go – znacznie trudniej. Tu potrzebne byłyby zmiany prawne, ułatwiające eksmitowanie najemców zalegających z czynszem.

Ze statystyk GUS wynika też, że ok. 25 tysięcy mieszkań w województwie nie ma podstawowych wygód – wody bieżącej, ubikacji i łazienki. 63 tysiące mieszkań nie ma centralnego ogrzewania. Zdanych GUS nie wynika wprost, że pustostany są jednocześnie mieszkaniami w kiepskim stanie technicznym, ale często tak jest. Ich lokatorzy, starsi lokatorzy w wielu przypadkach nie byli finansowo w stanie doposażyć czy wyremontować swój lokal. To też może być przyczyną, że nikt się nimi nie interesuje.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Tomasz Adamek na gorąco komentuje swój pierwszy występ we freakach

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska