Udawana choroba i zwolnienie lekarskie, czyli jak uciekamy od pracy!

sxc
W ubiegłym roku ZUS skontrolował w całym kraju 287,5 tys. zwolnień lekarskich. Uznał, <br>że co ósma osoba nie miała do nich prawa
W ubiegłym roku ZUS skontrolował w całym kraju 287,5 tys. zwolnień lekarskich. Uznał, że co ósma osoba nie miała do nich prawa sxc
Pracownicy opolskiej firmy, zwiedzając Budapeszt, spotkali na moście Gellerta całującą się parę. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że rozpoznali w niej swoich współpracowników, którzy powinni być w tym czasie na zwolnieniu lekarskim.

Pewna Opolanka pojechała na wczasy do Turcji, zadzwoniła stamtąd do swojego lekarza i poprosiła o wypisanie chorobowego - opowiada Agnieszka Granatowska, rzecznik prasowy oddziału ZUS w Opolu. - Spełnił jej życzenie, ale oszustwo się wydało i sprawa trafiła do sądu.

Z kolei mężczyzna, który był zatrudniony w dwóch firmach, w tym samym czasie w jednej pobierał zasiłek chorobowy, a w drugiej jakby nigdy nic pracował. Do czasu. Musiał zwrócić pobrany zasiłek.

W ubiegłym roku ZUS skontrolował w całym kraju 287,5 tys. zwolnień lekarskich. Uznał, że co ósma osoba nie miała do nich prawa. Dzięki temu zaoszczędził 7,2 mln zł. ZUS sprawdzał też, czy zwolnienia nie są wykorzystywane przez rzekomo chorych po to, by np. pojechać na wycieczkę, zrobić remont w mieszkaniu czy porządki na działce. Takich kontroli odbyło się 95,7 tys. W ich efekcie wstrzymano zasiłek 3402 osobom - na kwotę 5,7 mln zł. Na Opolszczyźnie skontrolowaliśmy w minionym roku 12 997 zaświadczeń lekarskich, z czego zostało zakwestionowanych 990 - wylicza Agnieszka Granatowska. - Gdy przyjęliśmy kryterium, czy Opolanie wykorzystywali je właściwie, to na 1157 osób prawo do zasiłku straciło siedemnaście. Łącznie dało to 370 dni i przyniosło ponad 16 tys. zł oszczędności.

- Nie można więc powiedzieć, żeby Opolanie nagminnie nadużywali zwolnień lekarskich - twierdzi Henryk Kowalczyk, naczelnik wydziału zasiłków oddziału ZUS w Opolu. - Nasi jednak szanują pracę. Nieraz obserwujemy, że ludzie boją się zostać w domu, nawet mimo fatalnego samopoczucia. Nie chcą podpaść szefowi. Wiadomo też, że pensja jest wtedy okrojona. To wszystko powoduje, że coraz więcej osób przechodzi na rentę, bo zaczyna się leczyć zbyt późno, gdy choroba już się rozwinie. Ale do oszustw czy symulowania chorób i tak dochodzi. Dlatego kontroli nie unikniemy.

Pewna kobieta dostała zwolnienie z powodu podejrzenia wstrząsu mózgu. Miała leżeć w łóżku, istniało ryzyko powikłań. - Ale ta pani do zaleceń lekarza się nie dostosowała, tylko pojechała na dwutygodniową wycieczkę zakładową do Włoch - opowiada kontrolerka z opolskiego ZUS-u. - Pewnie nigdy by się to nie wydało, gdyby kobieta nie skłóciła się potem ze swoim pracodawcą. Dopiero wtedy, pewnie w ramach zemsty, dowiedzieliśmy się o jej nadużyciu ze zwolnieniem.

Pracownikom bardziej się opłaca pójść na chorobowe, niż przejść na zasiłek dla bezrobotnych. Dlatego jeśli w regionie jest likwidowany większy zakład, do ZUS trafia od razu lawina zwolnień. - Zdarzają się też sytuacje, że kierownik zleca podwładnemu pracę w godzinach nadliczbowych, a ten na drugi dzień przynosi zwolnienie - opowiada kontrolerka. - Mieliśmy rekordzistę, mistrza w korzystaniu ze zwolnień. Pracował dwa miesiące, po czym przez 180 dni chorował, znowu popracował, ponownie szedł na zwolnienie, aż w końcu proceder ukrócił ZUS.

Kontroler ZUS - u niczym szpieg
Za pierwsze 33 dni chorobowego płaci zakład pracy, później ZUS. W zasadzie płacimy my wszyscy, bo co miesiąc każdemu z nas potrącają od każdego zarobionego tysiąca blisko 50 zł składki na zasiłek chorobowy. Dlatego teoretycznie nam wszystkim powinno zależeć, żeby z L-4 (nazwa ta funkcjonuje już tylko w języku potocznym) korzystały osoby faktycznie chore. Jak wynika z badań CBOS z 2008 r., Polacy bardzo źle oceniają lewe zwolnienia. Społeczna dezaprobata nie przekłada się jednak na rzeczywiste działania. Bowiem osoby "chorowite" traktuje się zwykle pobłażliwie, a czasem z podziwem, że tak świetnie sobie radzą, bo zawsze podupadają na zdrowiu akurat wtedy, gdy kończy im się urlop, zaczyna się rok szkolny (a mają w domu ucznia i trzeba go wyprawić) lub zbliżają się święta (wypada umyć okna). Przede wszystkim w trakcie pobierania zasiłku chorobowego można nie tylko zafundować sobie dodatkowy wypoczynek, wykafelkować łazienkę czy pomalować płot koło domu, ale też zwielokrotnić miesięczne wynagrodzenie.

- Wchodzimy do salonu fryzjerskiego, a tu jego właścicielka stoi przy lustrze i czesze klientkę, choć oficjalnie przebywa na zwolnieniu lekarskim - opowiada kontrolerka z opolskiego ZUS-u. - Często się zdarza, że wkraczamy do zakładu, a kierownik czy dyrektor, choć powinien leżeć w łóżku, siedzi za biurkiem. Próbuje się tłumaczyć, że wstąpił tylko na chwilę, że chciał jedynie doglądnąć pracowników...

Udowodnienie, że ktoś nieuczciwie korzysta z chorobowego, nie zawsze jest jednak proste. Dlatego kontroler musi się czasem wcielić w rolę detektywa i odgrywać sceny niczym z filmu. - Wchodzę do sklepu. Wiem, że jego właściciel, który w tym czasie korzysta z chorobowego, stoi za ladą, ale od razu się nie ujawniam - zdradza kontrolerka. - Robię to dopiero wtedy, gdy poproszę o jakąś rzecz i on mi ją poda, zdejmie z półki, położy na ladzie. Bo wtedy osoba kontrolowana już się nie wykręci, że znalazła się za ladą przypadkowo.

Podobnie przebiegają kontrole np. w warsztatach samochodowych. Nieraz pracownik ZUS zastaje "chorego", jak wychodzi spod samochodu, który właśnie naprawiał. Dlatego ZUS-u z powodu tych metod (choć niby wiemy, że ściga nieuczciwe osoby) nikt nie lubi. A jak ktoś kontrolera przechytrzy, tym lepiej.
- To nie jest tak, że my chcemy tylko ludzi gnębić - zapewnia naczelnik wydziału zasiłków. - Każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Każdy może się odwołać od decyzji ZUS-u do sądu. Lekarz, wypisując pacjentowi zwolnienie, nie ma pewności, jak zareaguje on na leczenie. Jeden potrzebuje na to samo schorzenie tydzień, a drugi 3 tygodnie, by dojść do siebie. Jeśli lekarz orzecznik ZUS-u stwierdzi, że pacjent w momencie badania jest już zdrowy, to nie oznacza, że podważa wcześniejsze zwolnienie. Tylko że badany może już wrócić do pracy.

Najlepiej udawać ból korzonków
- Jak mi się nie chce pracować, to idę rano do lekarza i mówię, że przez całą noc bolał mnie brzuch - zwierza się Ania, pracownica banku. - Zawsze skutkuje. Ostatnio dostałam 3 dni zwolnienia z zaleceniem, żebym potem przyszła na kontrolę. Jest szereg chorób, które można łatwo udawać. Należy do nich np. zapalenie korzonków, bo jak lekarz ma udowodnić, że cię nie bolą? To samo dotyczy różnych neurologicznych schorzeń. By zwolnienie mieć jak w banku, wystarczy poczytać encyklopedię zdrowia. Wśród symulantow modna jest depresja. Zwłaszcza że na to nie trzeba leżeć. Mnóstwo rad można znaleźć w internecie. Pamiętajmy jednak, że wiedzą też o nich lekarze i kontrolerzy ZUS-u. "Polecam zjedzenie surowego ziemniaka lub kilka łyżeczek proszku do pieczenia i gorączka jest jak na zawołanie" - radzi jakiś internatuta. Ktoś jednak od razu ostrzega, że może się to również skończyć biegunką i torsjami. Inne porady na sztuczne wywołanie przeziębienia to: nasmarowanie oczu sztyftem do nosa lub gąbką nasączoną miętą. Wywołuje to efekt łzawienia. Żeby wyglądać, jakby się miało wysypkę, należy... biczować całe ciało gałązkami świerku. Takich porad na forach internetowych są setki.

Co jakiś czas wybuchają afery z powodu wypisywania zwolnień lekarskich za pieniądze. Częściej jednak pacjenci próbują wymusić na lekarzu L-4.
Jak człowiek ma opinię, że jest dokładny i uczciwy, to żaden pacjent sobie na to nie pozwoli - odpowiada Danuta Rawicka, lekarz rodzinny i specjalista chorób wewnętrznych z ZOZ-u "Zaodrze" w Opolu (w 2009 zwyciężczyni w plebiscycie nto na Lekarza Roku). - Jestem znana z tego, że każdego chorego wnikliwie diagnozuję, więc żaden taki "numer" u mnie nie przejdzie. A jak miałam jakieś wątpliwości, to kierowałam wtedy pacjenta na konsultację do odpowiedniego specjalisty. Raz tylko przyszedł nie znany mi pacjent i próbował coś kombinować, powoływał się na kogoś... Ale krótko i zdecydowanie go odprawiłam. Już się więcej nie pojawił.
Doktor Mirosław Małowski z opolskiej Przychodni "Polimed" dodaje: - Jeśli pacjent przychodzi i mówi, że się źle czuje, to ja mu wierzę. Dlaczego mam z góry zakładać, że chce mnie oszukać?

Ciąża to nie choroba
Zakłady, które zatrudniają więcej niż 20 osób, mogą same skontrolować chorych pracowników w domu. Jeśli liczą ich mniej, mogą o to poprosić ZUS. Zakłady jednak oficjalnie nie chcą się do takich kontroli przyznawać, ani tym bardziej ujawniać ich wyników. - My nie chodzimy sprawdzać naszych pracowników, bo nie ma takiej potrzeby - mówi Elżbieta Drozd, kierownik działu personalnego Przedsiębiorstwa Wyrobów Cukierniczych "Odra" w Brzegu. - Jeśli pracodawca dobrze płaci, nie zwalnia, dobrze traktuje swoich podwładnych, to oni nie muszą kombinować, uciekać na zwolnienia. Z kolei jak jest sezon grypowy, to przecież nie będziemy ludzi ścigać z powodu kataru. Jak są przeziębieni, to tym bardziej powinni zostać w domu. Produkujemy przecież żywność.

Dużo kontrowersji wzbudzają zwolnienia lekarskie dostarczane przez kobiety w ciąży. ZUS kontrolował ostatnio taki przypadek: osoba prowadząca działalność gospodarczą zatrudniła (po znajomości)kobietę będącą już w 8. miesiącu ciąży. Ta przepracowała 30 dni, po czym poszła na zwolnienie lekarskie, a następnie na zasiłek macierzyński. Wpłynęła za nią składka w wysokości 90 zł, a z tytułu zasiłku mogła potem łącznie pobrać 8,5 tys. zł.
- Proponuję wnikliwszą kontrolę L-4 wystawianych z powodu ciąży, bo w 100 proc. pochodzą z prywatnych gabinetów, co uważam za skandal - twierdzi właścicielka dużej firmy, pragnąca zachować anonimowość. - Mam 4 takie pracownice. Ani jedna z nich nie była w przychodni w gabinecie ginekologicznym i każda rozchorowała się w momencie ujrzenia na teście ciążowym 2 kreseczek. Tak jakby ciąża była chorobą. Natomiast gdy u mnie zaczął się poważny problem z kręgosłupem, to dostałam L-4 tylko na 5 dni, a zastrzyki i to dwa razy dziennie miałam brać przez 10 dni. Czy to nie paradoks? Usłyszałam od lekarza, że za mnie ma kto pracować, a sprawy związane z działalnością zakładu mogę załatwiać przez telefon.

- Jak można ciężarnej nie dać zwolnienia, gdy o nie prosi? - zadaje z kolei pytanie opolski ginekolog.
Jak twierdzi naczelnik wydziału zasiłków opolskiego ZUS, np. w Czechach to, czy zwolnienie jest prawidłowo wykorzystywane, sprawadza lekarz, który je wystawił. - On już na tym druku zaznacza, w jakim czasie pacjent powinien być w domu, bo wtedy powinien spodziewać się wizyty - dodaje Henryk Kowalczyk. - Wypisuje konkretne godziny. W Szwajcarii i Austrii jest podobnie.
U nas lekarze i bez tego narzekają na nadmiar pracy. Dlatego na razie kontrolerzy ZUS-u mają robotę zapewnioną.

Czytaj e-wydanie »

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kix

Dobre to z kobietami w ciazy, niby zwolnienie jest na chorowanie, s ciąża nie choroba... Ale weź pania ze sklepu czy przedszkola i nie daj zwolnienia. Teoretycznie powinna mieć zmienione stanowisko pracy na takie bez narazen, ale skąd je wziąć. Więc chyba lepsze wyjście to żeby ciężarna chodziła na tzw. L-4

k
kanclof

Za granicą nie ma takiego czegoś jak "udawa choroba" każdy siebie szanuje i pracodawca ufa Swojemu pracownikowi.

G
Gość
W dniu 23.06.2014 o 12:52, Kuba napisał:

Znałem Pana z USA który byl szokwany praktyka w POlsce. Przecież na składki chorobowe Oni placą sięc Kto Im laske robi?Chorujesz ,niechorujesz -co roku zapłacileś ileś dni! To są Twoje wolne i u Nich w stanie wybierasz sobie rocznie za to dni jak urlop ,sumujesz a gdy faktycznie się rozchorujesz po wybraniu ,idziesz do tzw złobka i odlicza Ci się chorobowe z przyszych dni wolnego.U Nas Prezesi ZUSu i Tusk by chciał tylko inkasować !

Pierwszy raz słyszę , że w ZUS-ie robią komuś laske !!! Pan z USA był szokowany , a ja jestem zszokowany twoją znajomością PiSowni  polskiej.  No , ale niby Polacy zza Buga tak mają !!! Sięc  nie rób nam laski i nie PiSz bzdur !!! Idz ty lepiej do tzw. złobka !!! :P  :P  :P 

P
Paul

Pracownicy kombinują ,ale przykład czerpią z góry - od własnych przełożonych.

K
Kuba

Znałem Pana z USA który byl szokwany praktyka w POlsce. Przecież na składki chorobowe Oni placą sięc Kto Im laske robi?Chorujesz ,niechorujesz -co roku zapłacileś ileś dni! To są Twoje wolne i u Nich w stanie wybierasz sobie rocznie za to dni jak urlop ,sumujesz a gdy faktycznie się rozchorujesz po wybraniu ,idziesz do tzw złobka i odlicza Ci się chorobowe z przyszych dni wolnego.

U Nas Prezesi ZUSu i Tusk by chciał tylko inkasować !

W
WKURZONY

NIEWIEM,JAK ZUS KONTROLUJE ZWOLNIENIA ,JAK U MNIE PRACOWAŁ WŁAŚNIE TAKI REKORDZISTA,KTÓRY CO SIĘ ZATRUDNIŁ TO ZWOLNIENIE,TO JEST JEGO SPOSÓB NA ŻYCIE OD KILKU LAT I ZUS WCALE MU W TYM NIE " PRZESZKADZA ".A CO DO LEKARZY,DZIWIĄ MNIE WYPOWIEDZI ŻE LEKARZE NIE CHCĄ DAWAĆ ZWOLNIEN.WSZYSCY,KTÓRZY U MNIE PRACOWALI NIE MIELI Z TYM PROBLEMÓW,W MIESIĄC PO ZATRUDNIENIU NAWET NA OKRES PRÓBNY SZLI NA KILKA MIESIĘCY NA ZWOLNIENIE WYPISYWANE PRZEZ LEKARZA RODZINNEGO NP NA KREGOSŁUP,BEZ SKIEROWANIA NA ŻADNE BADANIA SPECJALISTYCZNE I NIKT ICH NIE KONTROLOWAŁ,OSRODKA W KTÓRYM TAK OCHOCZO LEKARZE WYPISUJĄ ZWOLNIENIA TEŻ NIE.POD LEGNICĄ JEST TAKI OŚRODEK W KTÓRYM NIEMA PROBLEMU ZE ZWOLNIENIAMI KILKUMIESIĘCZNYMI

r
rex

Poszedłem do lekarza z bólem kręgosłupa, ale pracując w dzień musiałem się zwolnić u pracodawcy że idę do lekarza, ten zażądał żebym dostarczył zwolnienie lekarskie skoro idę do lekarza, lekarz natomiast stwierdził że nic mi nie jest i mogę śmiało iść do pracy, więc tu zaczęło się poszukiwanie ściemy tylko dlatego że musiałem usprawiedliwić swoją nieobecność by nie stracić pieniędzy i zaufania szefa. Teraz to szukam lekarza który przyjmuje po obiedzie bo inaczej się boję że znowu wyleczy mnie na dzieńdobry w drzwiach

A
ANONIM PRAWDY

jak można chorować na lewo i okłamywać zuz i pracują w prywatnej firmie budowlanej malarskiej
przebywając na chorobowym .
ta osoba jest pracownikiem kwk wujek ktury okrada ikłamie oraz oszukuje zuz itagrze kopalnie
jest to PIOTR K
pracuje w szybowym razem zemną jest mi on duzo pieniędzy odać bo mu pozyczył
ale te pieniądze odzyskam bo mu sprawę założe prywatną
A ZUZ NIECH SIĘ WEZNIE DO ROBOTY ...

G
Gość

:P

W dniu 17.04.2010 o 22:51, Emerytka napisał:

Powinni tez kontrolowac KRUS.Tam to dopiero sa kombinatorzy.Ida na zwolnienia czy renty ktore zalatwiaja sobie z lekarzem za pieniadze a pracuja jakby nigdy nic w polu.A jesli chodzi o lekarzy orzecznikow z Opola to jest juz calkowita porazka.Bylam po operacji ginekologicznej.Po wyjsciu ze szpitala dostalam 30 dni zwolnienia lekarskiego,a po dwoch tygodniach dostalam wezwanie do ZUS-u na komisje lekarska.Jakie bylo moje zdziwienie jak starsza pani doktor kazala mi robic sklony,badala mi piersi,kazala mi sie schylic i rozciagnac posladki zeby sprawdzic moj odbyt.Nie rozumialam tego co ma wspolnego moja kiszka stolcowa z operacja ginekologiczna?Inny przypadek.U mojej kolezanki przy badaniach okresowych wykryto cukrzyce i bardzo wysokie cisnienie.Po skonczonym chorobowym przeszla na rente.Plakala jak male dziecko bo nie chciala isc na ta zakichana rente,ale lekarka orzeczniczka powiedziala jej ze nie moze jej podpisac zdolnosci do pracy bo nie chce brac za nia odpowiedzialnosci..Rente przyznano jej na rok.Pozniej po roku znowu jej przedluzono na 7 miesiecy.Po siedmiu miesiacach mlody pan doktor stwierdzil ze kolezanka jest zdolna do pracy pomimo ze miala ponad 200 cisnienie i brala 3 razy dziennie insuline bo cukier miala niejednokrotnie okolo 500.Kolezanka ma w tej chwili 50 lat i troje dzieci w wieku szkolnym.Jest wdowa,pobierala ponad 600 zl renty na dzieci.Zaklad w ktorym pracowala nie chce jej przyjac,bo w miedzyczasie przyjeli na jej miejsce inna mloda osobe.Nedzny zasilek dla bezrobotnych dostawala przez pol roku i co dalej?Teraz dostaje na siebie i dzieci cos w granicach 900 zl renty po mezu.Jak za te pieniadze wyzyc z trojka uczacych sie dzieci,jak je ubrac i wykupic lekarstwa?Jest to pytanie retoryczne.Ale szlag czlowieka trafia jak sie slyszy slowo ZUS i jacy tam pracuja wspaniali uczciwi ludzie i orzecznicy.Ale kazdy prawie z tych orzecznikow za pieniadze przyznalby czlowiekowi rente,nawet gdyby byl zdrowy.Taka jest niestety smutna prawda.W przeciwnym wypadku zeby otrzymac rente,trzeba przyniesc glowe pod pacha.Cale szczescie ze juz nie pracuje i ten zasrany ZUS juz mnie nie moze gnebic.Naliczyli mi glodowa emeryture,nie uwzgledniajac godzin nadliczbowych za ktore otrzymywalam prawie tyle co wyplate.W moim zakladzie pracy zniknely dokumenty ktore swiadczylyby o tym ze pracowalam w godzinach nadliczbowycha niestety bylam na tyle naiwna ze nie zadalam kazdego roku wpisow do ksiazeczki zdrowia o wysokosci moich przychodow.I w ten oto prosty sposob moj zaklad pracy w ktotym pracowalam cale zycie .lacznie z ZUS-em zrobili mnie w konia.Tak tez niejedna osobe okradli,bo inaczej tego nazwac nie mozna.

:blink:

Niech lepiej kontrolerzy z ZUSU zastanowią się razem z Prezesami ZUS i Prezesem NFZ , oraz PUP dlaczego jednym tak szybko przyznaja rentę, a innym bardzo chorym nie. Jak zaradzić takim metodom.
Albo udają , że problemu nie ma , albo ich to wogóle nie obchodzi.
Maja pracę i płacę opłacaną przez wszystkich prac,emerytów, rencistów , bezrobotnych.
Bez weryfikacji i zmian systemowych w ZUSACH, NFZ, PUPACH nie będzie poprawy.
Muszą być radykalne zmiany , a kontrolerzy powinni skontrolować własne podwórko, a nie czepiać się chorych ludzi.
Moim zdaniem to jest metoda , odbieranie na siłę etatów osobom które powinny byc wyleczone i powinny wrócic do pracy. Tak to moim zdaniem przebiega:
Najlepiej to zainteresować się pacjentem , który jest zatrudniony na pełny etat i ma w miarę dobrą pracę i płacę. To wmówią tak ciężka chorobę, że pacjent w to uwierzy.
Tak długo leczą, i wypisują zwolnienia lekarskie , że tylko pozostaje złożenie wniosku o rentę, i pacjent otrzymuje rentę na rok , dwa.
Traci pracę i zarobki.
Ale lekarzy to nie obchodzi, czy ty masz czym dzieci nakarmić, czy też nie masz. Twoja sprawa.
W związku z otrzymaną rentą, o wolny wakat w pracy stara się osoba skierowana przez lekarza ( najczęsciej sa to krewni ), którzy szukali pracy. I pracę otrzymuje .
A Zus wzywa rencistę na komisje lekarską i odmawia prawa do renty uważając za osobe zdrową.
ZUS ddbiera rentę, rencista do pracy nie może wrócić , z uwagi na zajęty etat. I tak karuzela się kręci. Orzecznicy , biegli sądowi wszyscy podobnie działają. A may nawet nie mamy sie do kogo zwrócić. Sądy sa przychylne instytucjom.
W efekcie za nasze pieniądze składkowe opłacamy cwaniaków, którzy żeruja na nas.
A do tego wszystkiego jeszcze im mało, niby tak dbaja o nasze zdrowie, a szczególnie kobiet , że w ramach profilaktyki zmuszają do badań piersi i szyjki macicy. Kto to wymyślił to nawet nie zdaje sobie sprawy, w co pakuje polskie kobiety.
E
Emerytka

Powinni tez kontrolowac KRUS.Tam to dopiero sa kombinatorzy.Ida na zwolnienia czy renty ktore zalatwiaja sobie z lekarzem za pieniadze a pracuja jakby nigdy nic w polu.A jesli chodzi o lekarzy orzecznikow z Opola to jest juz calkowita porazka.Bylam po operacji ginekologicznej.Po wyjsciu ze szpitala dostalam 30 dni zwolnienia lekarskiego,a po dwoch tygodniach dostalam wezwanie do ZUS-u na komisje lekarska.Jakie bylo moje zdziwienie jak starsza pani doktor kazala mi robic sklony,badala mi piersi,kazala mi sie schylic i rozciagnac posladki zeby sprawdzic moj odbyt.Nie rozumialam tego co ma wspolnego moja kiszka stolcowa z operacja ginekologiczna?Inny przypadek.U mojej kolezanki przy badaniach okresowych wykryto cukrzyce i bardzo wysokie cisnienie.Po skonczonym chorobowym przeszla na rente.Plakala jak male dziecko bo nie chciala isc na ta zakichana rente,ale lekarka orzeczniczka powiedziala jej ze nie moze jej podpisac zdolnosci do pracy bo nie chce brac za nia odpowiedzialnosci..Rente przyznano jej na rok.Pozniej po roku znowu jej przedluzono na 7 miesiecy.Po siedmiu miesiacach mlody pan doktor stwierdzil ze kolezanka jest zdolna do pracy pomimo ze miala ponad 200 cisnienie i brala 3 razy dziennie insuline bo cukier miala niejednokrotnie okolo 500.Kolezanka ma w tej chwili 50 lat i troje dzieci w wieku szkolnym.Jest wdowa,pobierala ponad 600 zl renty na dzieci.Zaklad w ktorym pracowala nie chce jej przyjac,bo w miedzyczasie przyjeli na jej miejsce inna mloda osobe.Nedzny zasilek dla bezrobotnych dostawala przez pol roku i co dalej?Teraz dostaje na siebie i dzieci cos w granicach 900 zl renty po mezu.Jak za te pieniadze wyzyc z trojka uczacych sie dzieci,jak je ubrac i wykupic lekarstwa?Jest to pytanie retoryczne.Ale szlag czlowieka trafia jak sie slyszy slowo ZUS i jacy tam pracuja wspaniali uczciwi ludzie i orzecznicy.Ale kazdy prawie z tych orzecznikow za pieniadze przyznalby czlowiekowi rente,nawet gdyby byl zdrowy.Taka jest niestety smutna prawda.W przeciwnym wypadku zeby otrzymac rente,trzeba przyniesc glowe pod pacha.Cale szczescie ze juz nie pracuje i ten zasrany ZUS juz mnie nie moze gnebic.Naliczyli mi glodowa emeryture,nie uwzgledniajac godzin nadliczbowych za ktore otrzymywalam prawie tyle co wyplate.W moim zakladzie pracy zniknely dokumenty ktore swiadczylyby o tym ze pracowalam w godzinach nadliczbowycha niestety bylam na tyle naiwna ze nie zadalam kazdego roku wpisow do ksiazeczki zdrowia o wysokosci moich przychodow.I w ten oto prosty sposob moj zaklad pracy w ktotym pracowalam cale zycie .lacznie z ZUS-em zrobili mnie w konia.Tak tez niejedna osobe okradli,bo inaczej tego nazwac nie mozna.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3