W Bogdańczowicach powstało centrum rolnictwa precyzyjnego. Ależ tam jest sprzęt!

Milena Zatylna
Milena Zatylna
Przy Zespole Szkół CKR w Bogdańczowicach powstało Centrum Rolnictwa Precyzyjnego. To supernowoczesny obiekt na miarę XXI wieku. W piątek 1 marca odbyło się uroczyste otwarcie obiektu.
Przy Zespole Szkół CKR w Bogdańczowicach powstało Centrum Rolnictwa Precyzyjnego. To supernowoczesny obiekt na miarę XXI wieku. W piątek 1 marca odbyło się uroczyste otwarcie obiektu. Milena Zatylna
Uczniowie Zespołu Szkół CKR w Bogdańczowicach mogą już korzystać z supernowoczesnego centrum do nauki rolnictwa precyzyjnego. Inwestycja kosztowała ponad 11 mln zł.

- To obiekt na miarę XXI wieku, który powstał w ekspresowym tempie, bo w niecały rok – mówi Mirosław Krzyształowicz, dyrektor ZS CKR w Bogdańczowicach. – 28 kwietnia wmurowaliśmy kamień węgielny, a 23 grudnia hala była gotowa.

Wielofunkcyjna hala ma ponad 1000 m2 powierzchni edukacyjnej i konferencyjno-egzaminacyjnej. Składa się z kilku segmentów tematycznych. Są to: moduł egzaminacyjny; do agregacji maszyn rolniczych; do obróbki i skrawania; a także moduł symulatorów i warsztat mechaniczny.

Nad całością znajduje się antresola, z której można obserwować pracę na poszczególnych modułach. Oprócz tego jest też audytorium, w którym można prowadzić konferencje oraz eventy o charakterze szkoleniowym i nie tylko.

- Pomysł był taki, aby każdy metr tej hali był w 100 procentach wykorzystany i tak też się stało – informuje dyrektor Krzyształowicz. – Dzięki temu mamy pełen komfort pracy i jesteśmy szkołą kompletną.

Budowa centrum i zakup wyposażenia kosztowały 11 mln zł. Pieniądze pochodziły z budżetu państwa, a zostały placówce przyznane przez Ministerstwo Rolnictwa, pod które szkoła podlega.

- Hala dydaktyczna umożliwia realizację przedmiotów na kierunkach technik mechanizacji rolnictwa i agrotroniki oraz technik architektury krajobrazu – wyjaśnia nauczycielka Wiktoria Ptak. - Jest bardzo bogato wyposaża. Są symulatory maszyn rolniczych takie jak rozsiewacz nawozu czy opryskiwacz polowy. Co ważne, są tu również urządzenia wyposażone w system Izobus, czyli najnowocześniejszy system w rolnictwie precyzyjnym, które stanowi przyszłość tej branży.

Uczniowie mieli już okazję przetestować halę. Jak podkreślają, nauka w niej to sama przyjemność.

- Tu są zajęcia praktyczne, a nie tylko siedzenie przy książkach. Wszystkie urządzenia, z którymi będziemy mieć kontakt pracując w zawodzie, możemy w tym miejscu przetestować – mówi Dariusz Kamiński. - Dla mnie najbardziej atrakcyjna jest część ze spawarkami i tokarkami, ponieważ bardzo mnie to interesuje i wiążę z tym swą przyszłość.

Na oficjalne otwarcie centrum do Bogdańczowic przyjechał wiceminister rolnictwa Adam Nowak.

- W całym kraju sieć szkół rolniczych liczy 63 placówki. Realizują one szereg inwestycji finansowanych z budżetu krajowego przez ministerstwo jako organ prowadzący. Cieszy nas to, że szkoły rolnicze, czego Bogdańczowice świetnym przykładem, kształcą najlepsze kadry i mają do tego najnowocześniejszy sprzęt i zaplecze techniczne. Dzięki temu rozwijamy polskie rolnictwo i umożliwiamy młodym ludziom podnoszenie kwalifikacji. Placówka udowadnia, że rolnictwo w Polsce jest innowacyjne, a młodzi ludzie są chętni, aby przejmować gospodarstwa – mówi Adam Nowak.

Minister podkreśla, że zawody rolnicze, zarówno technik rolnik, agrotronik, mechanizator, czy szereg innych związanych z agrobiznesem, mechanizacją czy też produkcją roślinną i zwierzęcą, są na liście zawodów deficytowych.

- Szczególnie na terenie województwa opolskiego, gdzie jest nieco inna struktura gospodarstw, jest miejsce nie tylko dla rolników-właścicieli gospodarstw, ale również dla wysoko wykwalifikowanej kadry menedżerskiej i fachowej w gospodarstwach rolnych, i my w szkołach rolniczych właśnie taką kadrę przygotowujemy – tłumaczy Adam Nowak.

Pod wrażeniem nowego obiektu przy szkole w Bogdańczowicach jest też senator Beniamin Godyla.

- Pamiętam, że kilkanaście lat temu szkole groziło zamknięcie, a poziom nie był za wysoki. Teraz jest zupełnie inaczej – mówi opolski parlamentarzysta. - To bardzo dobrze, że taka szkoła jest i że młodzież ma tak doskonałe warunki do kształcenia.

Do pełni szczęścia placówce brakuje jeszcze większej liczby miejsc w internacie, gdyż na brak chętnych do nauki nie narzeka.

- Niedługo będziemy mieli bazę, aby przyjąć wszystkich chętnych, którzy chcą się u nas uczyć. W ubiegłym roku rozpoczęliśmy bowiem budowę nowego internatu – wyjaśnia Mirosław Krzyształowicz. - Plan jest taki, aby internat był gotowy w czerwcu 2026 roku, ale chcemy zrobić wszystko, aby zamknąć to zadanie nawet wcześniej, bo w 2025 roku.

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska