Warzywomat w Opolu. Automat z warzywami i owocami stanął w Groszowicach. Plony wyrosły na polu tuż obok niego

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Urządzenie działa przy ul. Rudzkiego 7 w Opolu-Groszowicach. Jeśli rozwiązanie się przyjmie, niewykluczone, że automat z warzywami i owocami pojawi się również w innych dzielnicach miasta, a także w podopolskich miejscowościach. Marcin Gambiec
W maszynie będzie można kupić m.in. ziemniaki, seler, jabłka czy marchew. Są one na bieżąco uzupełniane, a skrytki dezynfekowane. W sumie automat pomieści prawie 200 kilogramów produktów.

Urządzenie stanęło przy ul. Rudzkiego 7 w Opolu sobotę (27 marca) i od razu spotkał się ze sporym zainteresowaniem. Pomysł na jego uruchomienie podsunęło samo życie.

– Nasze warzywa i owoce mają renomę. Są przetwarzane m.in. na jedzenie dla niemowląt, dlatego sporo osób przychodziło do naszego gospodarstwa, żeby je kupić na miejscu. Nie zawsze byliśmy uchwytni, więc bywało, że ktoś odchodził z kwitkiem – mówi Karol Matejka, który współprowadzi rodzinne gospodarstwo rolne w Opolu-Groszowicach. – Wspólna polityka rolna Unii Europejskiej kładzie nacisk na zachowania proekologiczne, a jednym z nich jest skrócenie łańcucha dostawy tak, by droga z pola na stół była jak najkrótsza. Dzięki automatowi z warzywami i owocami klienci mogą ugotować obiad z tego, co wyrosło na polu obok. Bez pośredników i bez konieczności odwiedzania sklepów wielkopowierzchniowych, co w konsekwencji przynosi też ulgę dla środowiska.

Automat na warzywa i owoce składa się z 22 skrytek – 8 dużych i 14 małych. Duże są w stanie pomieścić maksymalnie po 15 kilogramów produktu, małe – po 5 kilogramów.

– Produkty, umieszczone w poszczególnych skrytkach, mogą mieć różną wagę. Przykładowo ziemniaki są dostępne w 15-kilogramowych opakowaniach, ale część warzyw i owoców można kupić w mniejszych porcjach – mówi Karol Matejka. – Przed zakupem klient może sprawdzić, ile waży produkt w danej skrytce oraz jaka jest jego cena. Płaci się gotówką - zarówno monetami, jak i banknotami oraz kartą.

W miejscu, gdzie stanął automat, działała dawniej restauracja Staromiejska, a później dyskoteka Texas. Będzie można w nim kupić - w zależności od sezonu - ziemniaki, seler, marchew, buraki czy jabłka. Pojawienie się urządzenia wywołało sporo pozytywnych komentarzy.

– Na Opolszczyźnie funkcjonują już podobne automaty m.in. z jabłkami czy jajkami i wiem, że cieszą się one zainteresowaniem mieszkańców – mówi Marcin Gambiec, radny dzielnicy VII, obejmującej m.in. Groszowice. – Żeby ugotować obiad nie trzeba już biec do marketu, bo warzywa są dostępne na miejscu. W czasie pandemii sporo osób ogranicza do minimum takie wyjścia, a w automacie można zrobić zakupy bezkontaktowo. Mam nadzieję, że podobne urządzenia staną też w innych dzielnicach, bo widzę, że rozwiązanie spotkało się ze spory, entuzjastycznym odzewem. Niektórzy proponowali, żeby w takiej formie sprzedawać nawet mięso.

Mieszkańcy oraz samorządowcy z sąsiednich gmin interesują się pomysłem i chętnie widzieliby podobne rozwiązanie na swoim terenie. – Nie mówimy nie, ale na razie jest to projekt pilotażowy. Zobaczymy jak on wypadnie – mówi Karol Matejka.

Warzywa i owoce będą uzupełniane codziennie – a jeśli zainteresowanie będzie duże – nawet kilkukrotnie w ciągu dnia. Przy każdym dokładaniu towaru skrytki będą też dezynfekowane.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Konsument

Mam nadzieję,że cena za kg jest niższa niż w sklepie?!

Dodaj ogłoszenie