Wiadukt na Ozimskiej może kosztować prawie 30 mln zł!

Redakcja
Wiadukt na Ozimskiej w Opolu.
Wiadukt na Ozimskiej w Opolu. Sławomir Mielnik
Nie 24, nie 26, a prawie 30 milionów może zapłacić Opole za przeprawę na ulicy Ozimskiej.

Choć wiaduktem kierowcy zaczęli jeździć tuż przed świętami, to do tej pory nie znamy ostatecznej kwoty, jaką miasto za niego zapłaci.

Wiadukt na Ozimskiej został otwarty

Od chwili gdy budowa ruszyła w lutym 2010 roku pojawiało się tyle sum, że dziś niewiele osób wie, jaka jest ta prawdziwa.

Postanowiliśmy to sprawdzić i ustalić, ile już zapłaciliśmy, a ile możemy jeszcze zapłacić za przeprawę przy ulicy Ozimskiej. Na naszą prośbę takie zestawienie kosztów przygotował Miejski Zarząd Dróg.

Wynika z niego, że w podstawowej umowie, którą miasto podpisało z firmą Sanel po przetargu, było to 24,1 mln zł, ale w latach 2010 i 2011 podpisano aneksy na roboty dodatkowe o wartości prawie 2,7 mln zł.

W 2010 roku były to umowy dotyczące przełożenia sieci gazowej oraz betonowanie przęseł i podpór istniejącego obiektu, z kolei w 2011 roku miasto zgodziło się dodatkowo zapłacić m.in. za mechaniczne odspajanie skał w wykopie, roboty przy sieci trakcyjnej, montaż i demontaż kabli czy rozkucie płyty betonowej.

Dodatkowo urząd poniósł koszty wzrostu podatku VAT na 23 proc (138 tys. zł), a także tzw. obmiaru (oszacowanie faktycznie zużytego materiału) 109 tys. zł.

Jeśli do tego doliczyć ponad 424 tys. zł dla firmy, która nadzorowała inwestycję jako tzw. inżynier kontraktu to już teraz miasto zapłaciło za wiadukt prawie 27, 5 mln zł.

To może nie być koniec. Wykonawca domaga się od miasta około 2,1 mln zł za użyte materiały i kolejne roboty dodatkowe.

- Ta kwota jest przedmiotem sporu - mówi Mirosław Pietrucha, wicedyrektor MZD. - Nie zamierzamy jej płacić, bo w naszej ocenie, oraz firmy nadzorującej budowę, te roszczenia są bezpodstawne.

Na początku spór będą próbowali rozstrzygnąć arbitrzy, a jeśli im się nie uda, sprawa trafi do sądu.

Możemy długo czekać na prawomocny wyrok i jeśli byłby korzystny dla firmy Sanel, wtedy Opole zapłaci za wiadukt prawie 30 mln złotych.

Przypomnijmy, że drożejący wiadukt, którego zakończenie budowy opóźniło się o półtora miesiąca, skontrolują w tym roku radni komisji rewizyjnej.

Wyższe mandaty od skarbówki z początkiem maja

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kurdupel z domu zagłady

dodatkowe roboty - dodatkowa zapłata, przecież to oczywiste, to urzędników trzeba gonić by mieli pełną wiedzę o terenie przyszłej budowy, ktoś chyba zrobił inwentaryzację terenu - jak widać niedokładnie

a dziennikarze czy pamiętają że w ocenie niezależnych architektów pylony na Struga miały być tańsze od tradycyjnego mostu, a wyszło o wiele, wiele drożej

G
Gość
oj głupcy w mieście naszym pracują !!! najpierw firma przez pół roku nic nie robiła potem nie wyrobiła się w terminie i nawet grosza kary nie zapłaciła to jeszcze teraz trzeba będzie dopłacic parę baniek do inwestycji !!!!! co za głąby pracują w urzędach za to odpowiedzialnych ?

Budowany przez marszałka na bagnie, w zabytkowym parku w Mosznej, "Blockhaus" jest jeszcze bardziej przebojowym rarytasem polotu urzędniczej wyobraźni.
m
mari@@

oj głupcy w mieście naszym pracują !!! najpierw firma przez pół roku nic nie robiła potem nie wyrobiła się w terminie i nawet grosza kary nie zapłaciła to jeszcze teraz trzeba będzie dopłacic parę baniek do inwestycji !!!!! co za głąby pracują w urzędach za to odpowiedzialnych ?

Dodaj ogłoszenie