Wybuch w garażu przy ul. Mokrej w Łodzi. Rozerwane ściany, zrujnowane samochody. Starty w tysiącach złotych ZDJĘCIA

Lila Sayed
W jednym z betonowych garaży przy ul. Mokrej w Łodzi doszło do eksplozji poprzedzonej pożarem. Siła wybuchu była tak duża, że rozerwała ściany działowe parterowego budynku. Zawaliły się jak domek z kart. Nissan, w którym pojawił się ogień, spłonął doszczętnie, a stojące po sąsiedzku auta zostały uszkodzone fragmentami zawalonej konstrukcji. Łącznie zostało zniszczonych osiem samochodów. ZOBACZ ZDJĘCIA,CZYTAJ WIĘCEJ
W jednym z betonowych garaży przy ul. Mokrej w Łodzi doszło do eksplozji poprzedzonej pożarem. Siła wybuchu była tak duża, że rozerwała ściany działowe parterowego budynku. Zawaliły się jak domek z kart. Nissan, w którym pojawił się ogień, spłonął doszczętnie, a stojące po sąsiedzku auta zostały uszkodzone fragmentami zawalonej konstrukcji. Łącznie zostało zniszczonych osiem samochodów. ZOBACZ ZDJĘCIA,CZYTAJ WIĘCEJ Grzegorz Gałasiński
W jednym z betonowych garaży przy ul. Mokrej 23 w Łodzi doszło do eksplozji poprzedzonej pożarem. Siła wybuchu była tak duża, że rozerwała ściany działowe parterowego budynku. Zawaliły się one jak domek z kart. Nissan, w którym pojawił się ogień, spłonął doszczętnie, a stojące po sąsiedzku auta zostały uszkodzone fragmentami zawalonej konstrukcji. Łącznie zostało zniszczonych osiem samochodów.

Wszystko wskazuje na to, że około godz. 2. 15 (w nocy z czwartku na piątek) doszło do zwarcia instalacji w nissanie zaparkowanym w garażu przy ul. Mokrej. Auto zaczęło się palić. Wezwano straż pożarną. Zanim zastępy ratowników dotarły na miejsce, mieszkańcy pobliskiego bloku usłyszeli potężny wybuch. Jego siła była tak duża, że rozerwała betonowe ścianki działowe parterowego garażu. W wyniku czego zniszczeniu uległo jeszcze siedem znajdujących się tam samochodów - m.in. hyundai, opel astra, honda.

Zwłoki znaleziono za blaszaną ścianą tego garażu

Makabryczne odkrycie przy ul. Przędzalnianej. Zwłoki mężczyz...

- Nie wiadomo, co było przyczyną wybuchu - mówi Łukasz Górczyński z Komendy Miejskiej PSP w Łodzi. - Brane są pod uwagę różne hipotezy - wybuch gazu w jednym z pojazdów, mniej prawdopodobne - wybuch opony...

Wiadomo natomiast, że w spalonym nissanie zamontowana była instalacja gazowa. Być może ona spowodowała wybuch.

Strażacy szybko uporali się z ogniem i zabezpieczyli miejsce wybuchu. Wstępnie straty oszacowano na 250 tys. zł.

Na miejsce przyjechała też policja.
- Podczas oględzin prowadzonych w piątek przez kilka godzin funkcjonariusze doszli do wniosku, że przyczyną tego nieszczęścia nie było celowe działanie. Trudno mówić o podpaleniu - mówi Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi. - Nadal trwa liczenie strat, bo drobinki zawalonych ścian uszkodziły pobliskie samochody.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Ślubowanie olimpijczyków - wywiad Przemysław Zamojski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska