Wypadek pod Białą w powiecie prudnickim. Kierowca wpadł autem do rowu. Miał ponad 2 promile alkoholu

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
W niedzielę w samo południe niewielki samochód peugeot wypadł z drogi, dachował i wpadł do rowu na trasie z Ligoty Bialskiej do Górki Prudnickiej. Kierowca był w aucie sam.

Zdarzenie ze swoich samochodów widziało dwóch innych mężczyzn. Kierowcy zatrzymali się, żeby pomóc mężczyźnie wydostać się z rozbitego auta. Chwilę później przypadkowo przejeżdżał tą samą drogą jeden z dzielnicowych komisariatu w Białej.

Zatrzymał się, żeby pomóc, ale w trakcie rozmowy wyczuł zapach alkoholu od 35-letniego kierowcy Peugeota i wezwał na miejsce radiowóz drogówki z alkomatem.

- Urządzenie pokazało, że 35-latek w organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. Mężczyzna już stracił prawo jazdy – mówi asp. Andrzej Spyrka z KPP w Prudniku. - Grozi mu jeszcze do 2 lat więzienia, sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz minimalnie 5 tysięcy złotych grzywny.

Czytaj także

35-latek, to mieszkaniec powiatu gryfickiego na Pomorzu, który przebywa na terenie gminy Biała. Policjantom tłumaczył się, że chciał tylko podjechać samochodem do punktu sprzedaży, żeby wymienić kuchenną butlę z gazem.

Jak przygotować auto na mrozy? Sprawdź

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

35-letni idiota...

Dodaj ogłoszenie