Wysokie mandaty i kary za relaksacyjną przejażdżkę ciężarówką

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
W chwili zatrzymania za kierownicą DAF-a siedziała kobieta. W tachografie natomiast znajdowała się karta jej męża, który siedział obok.
W chwili zatrzymania za kierownicą DAF-a siedziała kobieta. W tachografie natomiast znajdowała się karta jej męża, który siedział obok. ITD Opole
Zatrzymaniem praw jazdy na miesiąc, mandatami karnymi oraz poważnymi konsekwencjami dla przewoźnika zakończyła się przejażdżka małżeństwa, które w Byczynie zatrzymali opolscy inspektorzy transportu drogowego.

W chwili zatrzymania za kierownicą DAF-a siedziała kobieta. W tachografie natomiast znajdowała się karta jej męża, który siedział obok na miejscu pasażera.

- Kierująca DAF-em pracowała kiedyś w firmie, na której rzecz wykonywany był transport i chciała się rekreacyjnie przejechać, a jej mąż jej na to pozwolił, pomimo, że jej karta kierowcy utraciła już ważność - mówi Krzysztof Chmiel, opolski wojewódzki inspektor transportu drogowego.

Kobiecie za posługiwanie się cudzą kartą, oraz jej mężowi za nierejestrowanie we właściwy sposób aktywności kierowcy zatrzymano prawa jazdy na 3 miesiące i nałożono mandaty w wysokości 2000 złotych.

Za ich zachowanie konsekwencje poniesie również przewoźnik, któremu grozi kara administracyjna w wysokości 8 000 zł oraz osoba zarządzająca transportem w przedsiębiorstwie, której grozi kara pieniężna w wysokości 500 zł.

od 7 lat
Wideo

21 kwietnia II tura wyborów. Ciekawe pojedynki

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska