Z budowy pod Opolem zniknęły dwie drogie maszyny. Za ich odnalezienie jest 20 tys. nagrody

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
Z budowy pod Opolem zniknęły dwie takie maszyny. Za ich odnalezienie właściciel wyznaczył 20 tys. złotych nagrody.
Koparko-ładowarki miały dwa lata. Właściciel wycenił stratę na 400 tys. złotych. Ten, kto pomoże odnaleźć sprzęt, może liczyć na wysoką nagrodę.

Sprzęt stał na ul. Opolskiej między Brynicą a Świerklami w gminie Łubniany.

- Budujemy ścieżkę rowerową dla gminy i w tym miejscu mieliśmy swoją bazę - mówi Wiesław Wójcik, współwłaściciel firmy "Best-Opebel". - W piątek (10.04) zeszliśmy z budowy, bo zbliżały się święta. We wtorek (14.04) okazało się, że sprzęt zniknął. Ktoś zadał sobie nawet trud, żeby zagrabić ślady po nim.

Każda ładowara ważyła ponad 6 ton, więc złodziej musiał dobrze się przygotować do tej kradzieży.

- Podejrzewam, że sprzęt został wywieziony na lawecie i raczej nie robili tego amatorzy. Ładowarki były wyposażone w nadajniki GPS, więc zwróciliśmy się do producenta, żeby pomógł nam namierzyć sygnał - wyjaśnia Wiesław Wójcik. - Sygnał GPS jest wysyłany przy każdym odpaleniu sprzętu, ale w tym przypadku musiał on zostać zagłuszony. To są ciężkie maszyny, więc nie da się ich przepchnąć, jak auto nie biegu jałowym. Ładowarki musiały więc zostać opalone, ale nie został po tym ślad.

Wiele wskazuje na to, że sprzęt zniknął w nocy z soboty (11.04) na niedzielę. Właściciel dotarł do nagrania MZK, które to potwierdza. - Przejeżdżający tamtędy autobus uchwycił, jak w sobotę o godz. 17 ładowarki jeszcze stały - mówi Wiesław Wójcik.

Właściciel firmy liczy, że ktoś zauważył coś, co może pomóc w namierzeniu sprawców. - Ludzie mają przy domach monitoringi, więc być może uchwyciły one przejeżdżającą tamtędy lawetę. Za pomoc w odnalezieniu sprzętu wyznaczyliśmy 20 tys. złotych nagrody - mówi Wiesław Wójcik.

Sygnały w tej sprawie można przekazywać telefonicznie na numer 604 157 754 lub mailowo:biuro@bestopebel.pl

Okoliczności kradzieży ustala również policja.

- Grupa dochodzeniowo-śledcza zabezpieczyła dowody na miejscu zdarzenia - mówi mł. asp. Agnieszka Nierychła z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. - Z uwagi na wartość skradzionego mienia, w sprawie będzie prowadzone prokuratorskie śledztwo dotyczące kradzieży z włamaniem. Sprawcy grozi do 10 lat więzienia.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

r
rew
15 kwietnia, 21:16, Marek Nowak:

Nie liczyłbym na pomoc w odnalezieniu sprzętu obecnej policji która zajęta jest "ważniejszymi" sprawami, takimi jak łapanie spacerowiczów, a teraz będzie jeszcze bardziej zajęta, łapaniem ludzi przed sklepami, bez maseczek.

To prawda. Tak działa tekturowe państwo PiS.

M
Marek Nowak

Nie liczyłbym na pomoc w odnalezieniu sprzętu obecnej policji która zajęta jest "ważniejszymi" sprawami, takimi jak łapanie spacerowiczów, a teraz będzie jeszcze bardziej zajęta, łapaniem ludzi przed sklepami, bez maseczek.

Dodaj ogłoszenie