Złoty w poniedziałek rano zyskuje do głównych walut. „Rynki globalne wstrzymują oddech, ale złoty zyskuje"

OPRAC.:
Maciej Badowski
Maciej Badowski
Ekspert wskazuje, że para EURPLN otworzyła się w miejscu w którym znajdowała się przed wrześniową decyzją RPP o obniżeniu stóp o 75 pb.
Ekspert wskazuje, że para EURPLN otworzyła się w miejscu w którym znajdowała się przed wrześniową decyzją RPP o obniżeniu stóp o 75 pb. Unsplash/ Nicholas Cappello
Złotówka w poniedziałek rano umacnia się na rynku wobec głównych walut. Złoty zyskuje w granicach 6 groszy, zarówno wobec dolara, euro, jak i franka. – Całość wyprzedaży polskiej waluty wywołanej we wrześniu ostrym rozpoczęciem obniżek stóp przez Radę Polityki Pieniężnej została odrobiona – komentuje Bartosz Sawicki, główny analityk Cinkciarz.pl.

Spis treści

Złoty zyskuje w poniedziałek

W poniedziałek ok. godz. 7.00 za dolara płacono na rynku 4,25 zł, o 6 groszy mniej niż w piątek, kiedy kurs przekraczał 4,31 zł. Jednocześnie złotówka umacniała się wobec euro o 6 groszy, do 4,47 zł za euro wobec ponad 4,53 zł w piątek. Około 7 groszy złoty zyskał do franka szwajcarskiego, za którego w poniedziałek rano płacono 4,71 zł, wobec 4,78 w piątek.

– Rynki globalne wstrzymują oddech, ale złoty zyskuje. To reakcja na sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce. Inwestorzy liczą na ocieplenie relacji z Brukselą i szybkie KPO – zauważa w przesłanym nam komentarzu dr Przemysław Kwiecień, Główny Ekonomista XTB

– Złoty pozytywnie reaguje na prawdopodobny wynik niedzielnych wyborów parlamentarnych i potencjalne przejęcie władzy przez opozycję. Kursy głównych walut spadają w poniedziałek rano o ok. 1,5 proc. Kurs euro na początku sesji europejskiej znajduje się w okolicy 4,47 zł. Całość wyprzedaży polskiej waluty wywołanej we wrześniu ostrym rozpoczęciem obniżek stóp przez Radę Polityki Pieniężnej została odrobiona. EUR/PLN jest o ponad 5 proc. poniżej maksimum sprzed kilku tygodni – wskazuje Bartosz Sawicki, główny analityk Cinciarz.pl.

– WIG20 na początku notowań rośnie o przeszło 4 proc. Bardzo mocno drożeją akcje banków, m.in. kurs PKO BP wystrzelił o ok. 6 proc. – dodaje.

Zmiana władzy i nowy program gospodarczy? „Duży znak zapytania"

Kwiecień przywołuje sondażowe wyniki wyborów parlamentarnych w Polsce bazujące zarówno na exit polls, jak i late polls, które sugerują zmianę władzy. Większość parlamentarną będzie mieć deklarowana koalicja KO, Trzeciej Drogi i Lewicy. – Warto pamiętać, że program gospodarczy tej koalicji pozostaje w dużym stopniu znakiem zapytania, gdyż preferencje koalicjantów (szczególnie tych mniejszych) w wielu obszarach mogą się istotnie różnić – tłumaczy.

Jednocześnie podkreśla, że „w zakresie polityki gospodarczej trzeba będzie dokonać dość istotnych wyborów". – W ostatnim czasie nacisk położony był ewidentnie na stymulowanie krótkoterminowego wzrostu gospodarczego za cenę powiększenia deficytu budżetowego i ryzyka utrzymania się inflacji permanentnie powyżej celu. Jeśli nowe władze będą chciały to zmienić, czeka je potencjalnie trudny okres, gdyż gospodarkę trzeba będzie spowolnić w obliczu niemal pewnej recesji w Europie Zachodniej – podkreśla.

– W krótkim okresie rynek jednak reaguje na ocieplenie relacji z Brukselą, lepsze postrzeganie kapitału zagranicznego oraz nadzieje na napływ środków z KPO. W efekcie złoty na poniedziałkowym otwarciu zyskuje ponad 1%, zaś kontrakty na WIG20 notują aż ponad 3% wzrosty – dodaje.

Z kolei Michał Stajniak, XTB podaje, że para walutowa EURPLN „otworzyła się w miejscu w którym znajdowała się przed wrześniową decyzją RPP o obniżeniu stóp o 75 pb". –Jeśli szybko powstanie pro-europejski rząd, #KPO będzie w grze, co mogłoby pomóc złotemu. Część ruchu może być już w cenie – dodaje.

Napięcie na rynkach globalnych

Kwiecień zwraca uwagę, że „na rynkach globalnych mamy wyczekiwanie w napięciu" i przypomina, że piątek przyniósł ewidentne pogorszenie nastrojów ze względu na szykującą się operację Izraela w Strefie Gazy i związane z nią obawy o eskalację konfliktu, a szczególnie włączenie się Iranu.

Mocno drożały ropa i złoto. Jak dotąd do tej eskalacji nie doszło, jednak na rynku wielkiej ulgi nie widać. Sam fakt, że w pobliżu Izraela są dwa amerykańskie lotniskowce działa na wyobraźnię inwestorów. Na ten moment wzrost cen ropy to głównie efekt obaw, gdyż przepływy surowca nie zostały zauważalnie zakłócone, ale to właśnie możliwy większy wzrost cen ropy wydaje się ryzykiem numer jeden dla światowej gospodarki od strony makroekonomicznej – podsumowuje Kwiecień.

Źródło:

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Złoty w poniedziałek rano zyskuje do głównych walut. „Rynki globalne wstrzymują oddech, ale złoty zyskuje" - Portal i.pl

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska