- Jesteśmy tu co roku 4 czerwca, aby uczcić rocznicę wyborów z 1989 roku, które były przełomowe dla naszego kraju, bo zakończyły epokę komunizmu - mówiła Małgorzata Besz-Janicka z Komitetu Obrony Demokracji, który był organizatorem obchodów. - To jedno z tych wydarzeń, podczas których Polacy potrafili się zjednoczyć i zwyciężyli. W naszej historii jest wiele nieudanych powstań, ale to było wielkim zwycięstwem, z którego powinniśmy się cieszyć.
Wśród uczestników obchodów rocznicowych byli m.in. opolscy parlamentarzyści, działacze KOD-u, prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski, przedstawiciele Fundacji Romana Kirsteina, który jest legendą antykomunistycznej opozycji, przedstawiciele partii politycznych - Platformy Obywatelskiej, Nowoczesnej, Polski 2050, Polskiego Stronnictwa Ludowego i Nowej Lewicy.
-Wolność wyborów, to wolność obywatela, żeby nikt za niego nie decydował o jego losie i losie jego rodziny - mówiła Barbara Kamińska, dyrektor Biura Dialogu i Partnerstwa Obywatelskiego Urzędu Marszałkowskiego. - Trzeba uczulać, zwłaszcza młodych, że wolność i demokracja nie są nam dane raz na zawsze. Zawsze istnieją zapędy, żeby je zmienić lub ograniczyć.
Gościem honorowym wydarzenia był Zbigniew Bujak, działacz opozycji demokratycznej w czasach PRL, uczestnik obrad Okrągłego Stołu, a później poseł.
- Zadawano sobie pytanie, czym była Solidarność. Była oczywiście związkiem zawodowym, ale wykraczała daleko poza działalność związku. Mówiono też, że była ruchem społecznym. Ja uważam, że była klasyczną polską konfederacją - mówił Zbigniew Bujak. - Nasze spory wewnętrzne przybierały ostry charakter. Spieraliśmy się o to, jak nasz kraj ma wyglądać. Kto ma rządzić. Uzgodniono także, że wybierzemy sejm konfederacki. Uzgadnialiśmy kto ilu wybierze posłów. Miał on jedno zadanie - zrealizować konfederacką umowę. I tak się też stało. Dlatego mówienie o częściowo wolnych wyborach według mnie jest nietrafne.
Uczestnicy obchodów rocznicowych złożyli kwiaty pod tablicami pamiątkowymi na placu Wolności, a następnie wznieśli symboliczny toast za wolność.
W wydarzeniu brały także udział uchodźczynie z Ukrainy. Przy tej okazji podkreślano, że demokracja i wolność nie są pustymi sloganami. Dziś na Ukrainie przelewa się za nie krew, dlatego my tym bardziej powinniśmy o wolność i demokrację zabiegać, starać się o nie, dbać, a także walczyć, jeśli będzie taka konieczność.

Szymon Hołownia ma duże ego, większe ma tylko Lech Wałęsa
Dołącz do nas na Facebooku!
Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!
Kontakt z redakcją
Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?