Amerykanie szykują się do wyjazdów w Święto Dziękczynienia, a w El Paso Gwardia Narodowa pomaga pracownikom kostnic (VIDEO)

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
ASSOCIATED PRESS/East News
Czołowi medycy ostrzegają Amerykanów, by nie wyjeżdżali na Święto Dziękczynienia z domów. A w teksańskim El Paso Gwardia Narodowa zastąpiła więźniów, którzy pomagali pracownikom kostnicy.

Odpowiedzialni za służbę zdrowia w USA po raz ostatni apelują do obywateli, by powstrzymali się z podróżami w czasie Święta Dziękczynienia, które przypada w czwartek.

Powód? Rozprzestrzenianie się zakażeń koronawirusa. Dzienne wskaźniki dochodzą do 200 tys. w szpitalach przebywa 80 tys. ludzi, a ponad ćwierć miliona zmarło na skutek Covid-19.

W związku z trwającymi przygotowaniami do wyjazdów z domów czołowi medycy ostrzegają, że „odporność stadna”, którą mają przynieść szczepionki przeciwko koronawirusowi, zostanie osiągnięta dopiero na początku lata przyszłego roku.

Dr Anthony Fauci, czołowy ekspert w dziedzinie chorób zakaźnych w wywiadzie dla CBS News powiedział, że rozumie, iż wielu Amerykanów jest zmęczonych ograniczeniami, ale podróżowanie w Święto Dziękczynienia i spotykanie się z rodzinami i znajomymi może wpędzić kraj w w jeszcze większe kłopoty niż teraz.

Ostrzega, że może dojść do powstania takich ognisk zarazy jak w teksańskim El Paso, gdzie na pomoc pracownikom kostnic władze stanu posłały Gwardię Narodową.

Jej żołnierze zastąpią więźniów, którym płacono po dwa dolary za godzinę przy przenoszeniu ciał ofiar koronawirusa.

36-osobowy zespół członków Gwardii Narodowej dotarł do miasta, w którym sytuacja jest dramatyczna.

- Liczymy, że żołnierze Gwardii Narodowej pomogą opanować tragiczną sytuację. Szczególnie ciężko jest pracownikom kostnic – mówił burmistrz El Paso Dee Margo, gdy przyjechała pierwsza grupa pomocników.

Pandemia pochłonęła już niemal tysiąc ofiar w El Paso. Kiedy więźniom płacono za przenoszenie ciał ofiar pandemii po dwa dolary za godzinę, władze oferowały 27 dolarów za godzinę pracownikom kostnicy, ale oni też nie byli w stanie poradzić sobie z lawiną zgonów.

W głównej kostnicy i dziewięciu mobilnych punktach, w których składa się ofiary koronawirusa w szpitalu uniwersyteckim przetrzymywane są 234 ciała.

Sędzia z El Paso Ricardo Samaniego w liście do gubernatora Teksasu Grega Abbotta prosił o wprowadzenie godziny policyjnej od 22:00 do 5:00 i dodał, że miejscowe szpitale też są u progu wytrzymałości.

Oddziały intensywnej terapii są wypełnione chorymi. Niektórych kładzie się na korytarzach, powstają namioty na parkingach. Nawet centrum konferencyjne zamieniono w szpitalny oddział.

Do El Paso trzeba było ściągać medyków z innych miast, zaczyna jednak brakować miejsc dla tych w najcięższym stanie. Bliskich zakażonych koronawirusem nie wpuszcza się do szpitala, dlatego najczęściej to pielęgniarki i lekarze są ostatnimi osobami, które widzą umierających pacjentów.

- To wszystkich dołuje – opisywała sytuację pielęgniarka Rachel Acosta, dodając, że niektórzy pracownicy służby zdrowia pracują na dwie zmiany.

- Lekarze i pielęgniarki zajmują się zakażonymi koronawirusem już od dłuższego czasu - mówił rzecznik szpitala Ryan Mielke. - Taką pracę musisz kochać, bo inaczej by cię tu nie było. Jeśli tego nie pokochasz, nie przetrwasz.

Stanowy wydział zdrowia w Teksasie odnotował w sobotę dzienny rekord 12 597 nowych przypadków zakażeń koronawirusem. Od początku pandemii w tym stanie zmarło już 20 500 osób.

Nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie pandemia ustąpiła. Dlatego walka z zarazą będzie głównym wyzwaniem dla prezydenta-elekta Joe Bidena, którego dziennikarze dopadli, gdy ten wychodził w sobotę wieczorem z kościoła w rodzinnym Wilmington w stanie Delaware.

Zapytano go, czy Amerykanie powinni mieć prawo do modlenia się w kościołach, kiedy szaleje pandemia.

- Tak - odparł Biden. - O ile będą to robić bezpiecznie - dodał.

Na inne pytania już nie chciał odpowiadać. Niektóre nabożeństwa w wielu stanach USA zostały zawieszone, bo nie było gwarancji, że wierni zachowają odpowiedni dystans od siebie.

Już ponad 12 milionów Amerykanów zostało zakażonych koronawirusem od wybuchu pandemii. Według Johns Hopkins University, dzienna liczba nowych przypadków zakażeń koronawirusem w Stanach Zjednoczonych zbliża się do 200 tysięcy.

Natomiast wskaźniki zgonów zbliżają się do tragicznych liczb z wiosny tego roku. Dzienna liczba ofiar śmiertelnych w USA przekroczyła 2000 w czwartek, po raz pierwszy od początku maja. W piątek było tylko trochę lepiej, zarejestrowano 1878 zgonów.

Wideo

Materiał oryginalny: Amerykanie szykują się do wyjazdów w Święto Dziękczynienia, a w El Paso Gwardia Narodowa pomaga pracownikom kostnic (VIDEO) - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie