Frotex zwalnia 111 pracowników!

    Frotex zwalnia 111 pracowników!

    fot. Krzysztof Strauchmann

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Bogusław Kopczerski pracuje na wydziale tkalni. Nie wie, czy zachowa pracę po redukcjach. Podobne pytanie dręczy od piątku blisko 500 osób.

    Bogusław Kopczerski pracuje na wydziale tkalni. Nie wie, czy zachowa pracę po redukcjach. Podobne pytanie dręczy od piątku blisko 500 osób. ©fot. Krzysztof Strauchmann

    Prudnicki Frotex chce się pozbyć blisko połowy załogi, na początek pracę straci 111 osób. W tym roku to największe grupowe zwolnienie na Opolszczyźnie.
    Bogusław Kopczerski pracuje na wydziale tkalni. Nie wie, czy zachowa pracę po redukcjach. Podobne pytanie dręczy od piątku blisko 500 osób.

    Bogusław Kopczerski pracuje na wydziale tkalni. Nie wie, czy zachowa pracę po redukcjach. Podobne pytanie dręczy od piątku blisko 500 osób. ©fot. Krzysztof Strauchmann

    Opinia

    Opinia


    Jacek Suski, dyrektor opolskiego WUP:
    - W grudniu zamiar grupowego zwolnienia 28 osób zgłosiła firma Rotarex Polska w Brzegu, 20 osób firma Majewski Okna z Nysy. 14 osób planuje zwolnić TP SA, a 7 PKO BP. To nie są duże zwolnienia, poza listopadową informacją z Coroplastu, który zamierza zwolnić w swoich pięciu zakładach 700 osób. W tym roku Opolszczyzna dostanie z Funduszu Pracy 71 mln zł. Połowę podzieliliśmy pomiędzy powiatowe urzędy pracy na walkę z bezrobociem. 20 milionów przeznaczymy na program operacyjny "Kapitał Ludzki", czyli m.in. szkolenia i przekwalifikowania. A 15,5 mln zł to rezerwa na "gaszenie pożarów" w zagrożonych miejscach, gdzie dojdzie do dużych i niespodziewanych zwolnień.



    W ciągu najbliższych dwóch miesięcy Prudnickie Zakłady Przemysłu Bawełnianego "Frotex" zamkną część wydziałów, ograniczą produkcję i zwolnią 111 pracowników.
    Zarząd firmy w piątek przedstawił te plany związkom zawodowym, radzie pracowniczej i poinformował o grupowych zwolnieniach powiatowy urząd pracy. Firma, która w grudniu 2008 roku zatrudniała blisko 500 ludzi, do lipca ma zredukować załogę do 300 pracowników. Jeszcze w ubiegłym roku zapadła decyzja o likwidacji przędzalni w Podlesiu, gdzie pracę straciło 50 osób. Prudnickie zakłady skoncentrują się wyłącznie na produkcji tkanin ręcznikowych typu frotté, która od kilku lat daje dochody firmie. Całkowicie rezygnują z produkcji ścierek, pościeli, obrusów i tkanin specjalnych.

    - W styczniu i marcu Unia Europejska wygasza cła antydumpingowe na te towary, sprowadzane z krajów Dalekiego Wschodu. Już teraz produkcja np. ścierek jest tam o 30 procent tańsza od naszej, nawet uwzględniając koszty transportu i inne opłaty - uzasadnia trudną decyzję Piotr Połulich, prezes Frotexu. - Zbliżająca się recesja jeszcze nas nie dotknęła, ale musimy się do niej przygotować. Musimy poprawić rentowność, żeby zapewnić stabilną pracę pozostałym zatrudnionym.
    We Frotex uderzyły także ograniczenia związane ze zmniejszeniem praw do emisji dwutlenku węgla. Do 2007 roku Frotex mógł emitować 53 tys. ton CO2 rocznie. Na lata 2008-2012 dostał limit 31 tys. ton dwutlenku węgla rocznie. Przekraczając ten poziom, zakład będzie musiał dokupować - słono płacąc - dodatkowe limity na wolnym rynku.

    - Ubiegły rok zakończyliśmy ze stratą finansową - mówi prezes Połulich. - Ten rok też będzie nie najlepszy, bo zakład poniesie wysokie koszty związane z restrukturyzacją.

    - Jesteśmy zaskoczeni tak dużą skalą redukcji - mówi Antoni Ślęzak, przewodniczący związku zawodowego "Włókniarz". - Nie mamy wpływu na liczbę zwalnianych ludzi. Będziemy jednak negocjować z zarządem porozumienie, żeby chronić przed wypowiedzeniem osoby samotne czy rodziny, dla których Frotex jest jedynym źródłem dochodów. To będą bardzo trudne decyzje.
    W powiecie prudnickim do połowy stycznia zarejestrowało się 300 nowych bezrobotnych. Dwa razy więcej niż zwykle. Ofert pracy jest niewiele, głównie na stanowiskach sprzedawców. W całym województwie w urzędach pracy do 15 stycznia pojawiło się 5080 nowych bezrobotnych. To prawie tyle, co wcześniej w ciągu całego miesiąca.

    - To bardzo zła wiadomość - komentuje informację o planach Frotexu Jacek Szczepański, przewodniczący Rady Miejskiej w Prudniku. - Miasto nie może samo tworzyć miejsc pracy, ale staramy się powiększyć i przygotować podstrefę inwestycyjną, rozwijamy turystykę. Ale na efekty przyjdzie czekać, a bezrobocie rośnie już.

    - Nie wiem, jak starsi pracownicy poradzą sobie ze znalezieniem nowej pracy - komentuje Antoni Ślęzak. - Cały polski przemysł lekki nie wytrzymuje konkurencji ze Wschodem. Rząd powinien pomyśleć o tym, jak wspierać rodzimą produkcję.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (13)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (13) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Walentynki w rytmie DISCO POLO

    Walentynki w rytmie DISCO POLO

    Koncert niezwykłej Anny Marii Jopek w Filharmonii Opolskiej

    Koncert niezwykłej Anny Marii Jopek w Filharmonii Opolskiej

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    MISTRZOWIE FOTOGRAFII - zobacz kto zwyciężył!

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal