Inwestorzy finansowi czuliby się pewniej, gdyby Sejm ponownie zajął się ustawą budżetową

Sławomir Dębowski, AIP
mat. prasowe
Jest zbyt dużo wątpliwości przy uchwalaniu ustawy budżetowej. W interesie partii rządzącej jest ponowne przeprowadzenie posiedzenia w sprawie ustawy budżetowej aby w przyszłości nie było żadnych wątpliwości, że została ona uchwalona zgodnie z prawem.

W piątek z bardzo błahego powodu doszło do kryzysu w Sejmie. W efekcie tych wydarzeń są uzasadnione wątpliwości czy ustawa budżetowa została uchwalona zgodnie z prawem. W interesie partii rządzącej jest ponowne przeprowadzenie posiedzenia Sejmu i przyjęcie ustawy budżetowej. Kolejnym ważnym punktem zapalnym jest próba ograniczenia dostępu dziennikarzy do relacji z prac parlamentu.

Obejrzyj:
Nie każdego stać na drogie prezenty, ale w prosty sposób warto się podzielić z potrzebującymi. Spójrz jak proste są zasady Szlachetnej Paczki!

Kryzys z błahego powodu

Sytuacja w kraju stała się bardzo napięta. Wszystko zaczęło się od bardzo błahego powodu. W ostatni piątek poseł PO M. Szczerba został wykluczony z obrad przez marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego. Odbyło się to niezgodnie z regulaminem. Była to iskra, która wywołała gwałtowną reakcję posłów opozycji. Doszło do zablokowania mównicy sejmowej. Potem nastąpiła przerwa w posiedzeniu Sejmu. Próba przywrócenia posła do obrad skończyła się niepowodzeniem poprzez usztywnienie stanowiska PiS. Potem obserwowaliśmy spiralę niepotrzebnych błędów, które doprowadziły do uchwalenia ustawy budżetowej.
Marszałek Sejmu przeniósł posiedzenie do Sali Kolumnowej. W sali znacznie mniejszej od Sali Posiedzeń, bez udziału posłów PO, Nowoczesnej i PSL i większości posłów Kukiz'15 uchwalona została ustawa budżetowa na 2017 rok. Opozycja twierdzi, że to posiedzenie było nielegalne, zaś strona rządowa uważa, że budżet na 2017 rok został uchwalony.
Według PiS na sali było kworum. Niestety nie ma dowodów, że tak było. Na sali nie było dziennikarzy, a obraz z kamer sejmowych nie obejmuje całej sali. Opozycja twierdzi ponadto, że nie wszyscy posłowie mogli wejść na posiedzenie (są na to dowody w postaci nagrań), nie mówiąc już o tym, że posłowie opozycji nie mogli zgłaszać wniosków formalnych. Ustawa budżetowa jest jedną z najważniejszych w państwie, dlatego głosowanie powinno być imienne. Ten kolejny warunek został ewidentnie złamany.
Wyraźnie więc widać, że jest zbyt dużo wątpliwości przy uchwalaniu ustawy budżetowej. W interesie partii rządzącej jest ponowne przeprowadzenie posiedzenia w sprawie ustawy budżetowej aby w przyszłości nie było żadnych wątpliwości, że została ona uchwalona zgodnie z prawem.

Większość może zmieniać prawo w spokoju

W piątek wieczorem pod Sejmem doszło do dużych demonstracji a potem do zablokowania wyjść z Sejmu. Strona rządowa twierdzi, że jest to przejaw awanturnictwa ze strony opozycji. Mam wrażenie, że cofnęliśmy się kilka dekad wstecz. Od roku trwa bezpardonowa walka z Trybunałem Konstytucyjnym. Zmieniona została ustawa o zgromadzeniach, reforma edukacji była przeprowadzona, bez konsultacji. Ostatni pomysł to ograniczenia w pracy dziennikarzy z prac Sejmu i swobodnego dostępu do sejmowej galerii. Jest to w oczywisty sposób niegodne z konstytucją.

Partia rządząca ma większość i może zmieniać prawo przy merytorycznej dyskusji i z poszanowaniem opozycji.

PiS nie ma tytułu do łamania prawa i deptania konstytucji. To wszystko doprowadziło do spontanicznego buntu opozycji. Nic dziwnego, że pod Sejmem doszło również do demonstracji, które trwają już piąty dzień.
Temperatura politycznego sporu jest zbyt wysoka. Opozycja wystąpiła nawet z postulatem wcześniejszych wyborów. Sądzę, że na to jest jeszcze stanowczo zbyt wcześnie. Z drugiej strony dobrze by było aby obóz rządzący ochłonął i cofnął się w kwestii sposobu uchwalenia ustawy budżetowej i obecności mediów w parlamencie.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Materiał oryginalny: Inwestorzy finansowi czuliby się pewniej, gdyby Sejm ponownie zajął się ustawą budżetową - Strefa Biznesu

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3