Jak uzdrowić polski system szpitalnictwa? Rząd planuje reformę, jednak opolscy samorządowcy mają pewne wątpliwości

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Nowo powstała agencja ma pomóc stworzyć lepszy model funkcjonowania systemu szpitalnictwa w polskim systemie ochrony zdrowia, a w przypadku zadłużonych szpitali – pomóc im wyjść z finansowych kłopotów.
Nowo powstała agencja ma pomóc stworzyć lepszy model funkcjonowania systemu szpitalnictwa w polskim systemie ochrony zdrowia, a w przypadku zadłużonych szpitali – pomóc im wyjść z finansowych kłopotów.
Profesjonalizacja zarządzania szpitalami, oddłużenie placówek służby zdrowia, większa kontrola państwa przez powołanie Agencji Rozwoju Szpitalnictwa, nowe zasady funkcjonowania sieci szpitali – to założenia rządowej reformy polskiego szpitalnictwa. Zdaniem samorządu województwa opolskiego, ustawa nie rozwiąże jednak rzeczywistych problemów ochrony zdrowia w Polsce.

Projekt ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa zawiera szereg regulacji, mających doprowadzić do tego, że system będzie w lepszej kondycji finansowej, a tym samym zapewniał lepszą jakość świadczeń.

Wicemarszałek województwa Zuzanna Donath-Kasiura zwraca jednak uwagę, że choć w samych założeniach ustawa jest potrzebna, to w jej treści nie ma przedstawionych konkretnych sposobów radzenia sobie z problemami funkcjonowania jednostek służby zdrowia.

– Ustawa nie uwzględnia bowiem żadnych mechanizmów skoordynowanych działań pomiędzy szpitalami a podstawową opieką zdrowotną oraz ambulatoryjną opieką specjalistyczną – uważa wicemarszałek Donath-Kasiura.

Jednocześnie podkreśla, że nie można uzdrowić systemu zajmując się wyłącznie małym jego wycinkiem

– W projekcie ustawy nie wskazano jakiejkolwiek propozycji systemowych rozwiązań pozwalających na eliminację właściwych problemów w ochronie zdrowia – dodaje.

Będzie można odwołać dyrektora szpitala

Szpitale – począwszy od 2023 roku – mają podlegać co trzy lata obowiązkowej ocenie finansowej i przyznaniu kategorii od A do D.

Lecznice kategorii C i D będą musiały wdrażać plany naprawczo-rozwojowe, a prezes nowo powołanej Agencji Rozwoju Szpitalnictwa będzie mógł w nich powoływać i odwołać dyrektora, a nawet zastąpić zarządcą.

- Pierwsza ocena i przyznanie kategorii nastąpi w 2023 r. na podstawie wyników szpitali za 2022 r. Oznacza to w praktyce, że wszystkie podjęte działania będą obarczone olbrzymim błędem związanym ze skutkami wpływu pandemii COVID 19 na finanse szpitali – uważa Donath-Kasiura.

To ostatni dzwonek przed katastrofą

Zupełnie inaczej planowaną reformę widzi posłanka PiS Violetta Porowska, była wicewojewoda opolska odpowiedzialna m.in. za służbę zdrowia.

- Z powodu pandemii wiele szpitali się zadłużyło, a obecnie sektor szpitalny generuje ok. 20 mld zł zadłużenia. Mamy więc ostatnią szansę na ratowanie systemu przed katastrofą – podkreśla Porowska.

Zdaniem posłanki PiS, agencja ma pomóc stworzyć lepszy model funkcjonowania systemu szpitalnictwa w polskim systemie ochrony zdrowia, a w przypadku zadłużonych szpitali – pomóc im wyjść z finansowych kłopotów.

- Jeśli nie chcemy doświadczyć likwidacji szpitali, konieczne są działania naprawcze, które zaproponowaliśmy w tej ustawie. Nie jest również prawdą, że samorządy stracą kontrolę nad szpitalami, ponieważ w ustawie nie ma takich zapisów. Władza centralna chce jedynie pomóc tym samorządom, które ewidentnie nie radzą sobie z zarządzaniem szpitalami – wyjaśnia Violetta Porowska.

Wiele uwag do projektu zmian w ochronie zdrowia

Samorządowcy nie mają wątpliwości, że w takim kształcie projekt ustawy nie może zostać przyjęty.

Józef Swaczyna, przewodniczący Konwentu Starostów w województwie opolskim informuje, że podczas konsultacji projektu z całego kraju wpłynęło ponad 2000 uwag.

- Projekt nie rozwiązuje podstawowego problemu występującego w ochronie zdrowia, tj. zbyt niskiej wyceny świadczeń zdrowotnych przy ciągłym wzroście kosztów świadczeń opieki zdrowotnej – ocenia Swaczyna.

Marek Staszewski, dyrektor Opolskiego Centrum Onkologii, a zarazem szef opolskiego oddziału Stowarzyszenia Menedżerów Ochrony Zdrowia podkreśla, że projekt ustawy bierze pod uwagę wyłącznie sytuację finansową szpitali, bez uwzględniania potrzeb pacjentów.

- Restrukturyzacja nierentownych działalności może ograniczyć dostęp do świadczeń mieszkańcom. Niektóre świadczenia, udzielane przez szpital, są z założenia nierentowne, przynoszące straty. Przykładem mogą być w naszym szpitalu np. świadczenia dotyczące leczenia endometriozy – tłumaczy Marek Staszewski.

Wicemarszałek województwa Zuzanna Donath-Kasiura zwraca na koniec uwagę, że w procesie konsultacji projektu ustawy wpłynęło bardzo wiele uwag z różnych środowisk. W znacznej części z nich przebijało się stanowisko, że opiniowany projekt ustawy o modernizacji i poprawie efektywności szpitalnictwa trzeba ocenić negatywnie i rekomendować odstąpienie od dalszych prac w tym kształcie.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Opaska na depresję - to może być przełom!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska