Każdego roku spotykają się w rocznicę katastrofy smoleńskiej. W ramach inicjatywy obywatelskiej w Głubczycach mówili o Katyniu i Smoleńsku

Marcin Żukowski
Marcin Żukowski
W Głubczycach kolejny raz w ramach inicjatywy obywatelskiej przypominano o ofiarach zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej.
W Głubczycach kolejny raz w ramach inicjatywy obywatelskiej przypominano o ofiarach zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej. Marcin Żukowski
Słuchali poezji, śpiewali, modlili się. W Głubczycach od wielu lat w rocznicę katastrofy smoleńskiej organizowany jest apel pamięci. Wydarzenie ma charakter oddolny, nie stoi za nim partia polityczna. Uczestnicy mówią, że spotykają się z potrzeby serca.

- Spotykamy się nie jako czciciele śmierci, ale jako wyznawcy życia. Spotykamy się, bo chcemy pamiętać, a pamięć to cecha ludów cywilizowanych – mówił Stanisław Tomczak, jeden z inicjatorów rocznicowych wieczornic. – Pamiętać i czcić zmarłych to godne i sprawiedliwe, i nie może nam nikt tego prawa zabrać. Mimo wyszydzania, hańbienia poniekąd, które nas dotyka.

Przypominano, że przywoływani są ludzie, którzy byli na służbie we wspólnej, polskiej sprawie. – To byli członkowie całego społeczeństwa. Bez najmniejszych różnic. Od lewej do prawej strony. Byli profesorowie, lekarze, prawnicy, generałowie, był prezydent z małżonką. Najwyżsi nasi przedstawiciele. Ale to nie tylko inteligencja, w prostym człowieku przecież też jest serce patrioty – przekonywał Stanisław Tomczak.

W spotkaniu uczestniczyło około 50 osób. Głównie starszych, ale były też wyjątki.

- Uważam, że za mało uwagi poświęca się tragedii z 10 kwietnia 2010 roku i skutkom, które ona przyniosła. Przyszłam tutaj, żeby pokazać między innymi moim dzieciom, że to było ważne wydarzenie w najnowszej historii Polski – mówiła Agata, która przyprowadziła swoich synów, uczniów szkoły podstawowej.

- Musimy przypominać zarówno o Katyniu, jak i o Smoleńsku. Wyciągajmy nauki z naszej przeszłości, żeby nigdy więcej się nie powtórzyła. Szkoda, że w naszym gronie jest tak mało nauczycieli i ludzi mających wpływ na kształtowanie młodego pokolenia - dodaje Magda.

Tradycyjnie apel odbył się po wieczornej mszy świętej. Przy krzyżu misyjnym na czas spotkania ustawiono tablicę, która na co dzień znajduje się w kaplicy kościoła. Granitową tablicę poświęcono ofiarom zbrodni katyńskiej i katastrofy smoleńskiej. Od 2014 roku, w ramach inicjatywy obywatelskiej, czyniono starania o zgodę władz samorządowych na trwałe zamontowanie upamiętnienia w przestrzeni publicznej miasta. Propozycja dotychczas nie uzyskała poparcia władz gminy, więc tablica przechowywana jest w świątyni.

od 7 lat
Wideo

Zakaz krzyży w warszawskim urzędzie. Trzaskowski wydał rozporządzenie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska