Korfantów i Prudnik chcą się włączyć do rządowych planów walki z niedoborem wody. Uda się wybudować zbiornik w Ścinawie Nyskiej?

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Rząd chce stworzyć program przeciwdziałania niedoborowi w Polsce. Polska należy do grupy państw zagrożonych deficytem wody.
Rząd chce stworzyć program przeciwdziałania niedoborowi w Polsce. Polska należy do grupy państw zagrożonych deficytem wody. Krzysztof Strauchmann
Udostępnij:
Rady gmin w Prudniku i Korfantowie jednogłośnie uchwaliły, że będą się starać o budowę przez rząd nowego zbiornika retencyjnego w Ścinawie Nyskiej.

Budowę zbiornika wodnego na rzece Ścinawie Niemodlińskiej pomiędzy wioskami Ścinawa Nyska a Piorunkowice planowano już przed wojną.

W 1974 roku opracowano pierwsze studium budowy. Do projektu wracano potem wielokrotnie, ale obiekt ciągle czeka w kolejce na budowę. Teraz lokalne władze chcą razem lobbować za tym, aby inwestycji znalazła się w rządowym Programie Przeciwdziałania Niedoborowi Wody do 2027.

- Chodzi już nie tylko o przeciwdziałanie powodzi. W ostatnich latach dużym problemem dla naszego rolnictwa stały się niedobory wody, którym może przeciwdziałać mała retencja - mówi burmistrz Korfantowa Janusz Wójcik. - To będzie także dodatkowa atrakcja turystyczna gmin, stworzy możliwości wypoczynku dla wędkarzy, rozwoju agroturystyki.

Rządowy Program Przeciwdziałania Niedoborowi Wody ma być ostatecznie przyjęty za rok. Towarzyszyć mu będzie lista inwestycji, finansowanych z pieniędzy budżetu, samorządów i unijnych dotacji.

W założeniach do programu na terenie Opolszczyzny ujęto budowę nowego jazu klapowego u ujścia Nysy do Odry (135 mln zł kosztu, zakończenie budowy do 2023 roku), modernizację długich śluz trzech jazów na Odrze: Januszkowie, Krapkowice i Opole (koszt to 185 mln zł, termin zakończenia 2023 rok) oraz II etap modernizacji jazów odrzańskich Januszkowice, Wróblin i Zwanowice (termin zakończenia 2021, koszt 109 mln zł).

Te zadania zgłosiły Wody Polskie. Wojewoda zaproponował zbiornik na Prośnie (3,5 mln zł) i zadanie pod nazwą Krapkowice za 40 mln zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Koniec tygodnia pod znakiem rekordowych temperatur

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Jak zabraknie wody, to wtedy buce zaczną myśleć o zbiornikach retencyjnych i łapaniu deszczówki.

G
Gość
2 marca, 8:46, Panicz:

Ludzie ale wy naiwne jestescie!

Zasłona dymna przed drastyczną podwyżką cen wody to główny cel tego programu.

Wycięto !

P
Panicz

Ludzie ale wy naiwne jestescie!

Zasłona dymna przed drastyczną podwyżką cen wody to główny cel tego programu.

G
Gość

Powódż 1997 rok spowodowala decyzję o budowie zbiornika w Nieboczowach koło Raciborza. Minęło bez mała cwierć wieku i zbiornika dalej nie ma. I o czym wy mówicie szanowni????

j
jas

Niedobor wody jest ogolnopolski. Nie ma co czekac na rzadowe programy ochrony wody. To gminy w swoim zakresie juz dawno powinny prowadzic akcje zachecajace do łapania deszczowki,chocby przy kanalizacji wiosek to szamba wyczyscic i zrobic z nich zbiornik deszczowki.

Kamieniołomy odprowadzaja olbrzymie ilosci czystej wody do Odry zamiast do polnych wyschnietych rowow. I tak mozna by długo,długo

G
Gość

Niech rolnicy szybko sami działają bo zbiornik może być najwcześniej za 10 lat

Więcej informacji na stronie głównej Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie