Mieszkaniec Strzelec Opolskich z zazdrości pociął żonie twarz butelką. Miał być wyrok, ale sąd wznowił przewód

Mirela Mazurkiewicz
Mirela Mazurkiewicz
43-letni Daniel N. twierdzi, że jego żona została ranna w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Tę wersję wydarzeń oceni Sąd Okręgowy w Opolu, przed którym toczy się proces. archiwum
Sąd Okręgowy w Opolu wysłuchał już mów końcowych i zamierzał ogłosić wyrok. Okazało się jednak, że konieczne są jeszcze opinie biegłych. Mieszkańcowi Strzelec Opolskich grozi dożywocie.

- Sąd zdecydował, że konieczne jest uzupełnienie materiału dowodowego o opinie biegłych psychiatrów, medyczną i psychologa - wyjaśnia sędzia Daniel Kliś z Sądu Okręgowego w Opolu, przed którym toczy się proces. - Sąd, naradzając się nad wyrokiem, uznał że bez tych opinii nie wyda rozstrzygnięcia. Dlatego zapadła decyzja o wznowieniu przewodu.

43-letni Daniel N. ze Strzelec Opolskich odpowiada za usiłowanie zabójstwa. Nie przyznaje się do winy i twierdzi, że był to nieszczęśliwy wypadek.

Czytaj także

Ta bulwersująca sprawa poruszyła naszych czytelników w czerwcu 2019 roku. Zdaniem prokuratury Daniel N., chcąc zabić swoją żonę, zaatakował ją rozbitą butelką i ciął po twarzy oraz szyi. Mężczyzna miał też grozić 32-latce śmiercią.

Para spotkała się w 2012 roku i po kilku miesiącach wzięła ślub. Katarzyna miała już wtedy dwóch synów z poprzedniego związku. Dwa lata później urodziła im się córeczka. Katarzyna twierdzi, że mąż był o nią zazdrosny. Pracował za granicą, ale na weekendy przyjeżdżał do domu.

- W przeddzień tego zdarzenia syn poszedł z nim na basen. Po powrocie powiedział mi, że tata wynajął detektywa i wie, że bawiłam się na weselu mojej przyjaciółki, które odbyło się krótko przed tą rozmową, z jakimś panem - zeznawała przed sądem.

Po tej rozmowie Daniel N. spędził noc poza domem. Wrócił o poranku. - Zobaczyłam mojego męża i zapytałam, co on tu robi. Nie dokończyłam nawet, a on wbił mi potłuczoną butelkę w szyję - relacjonowała przed sądem pokrzywdzona. - Złapałam go za ręce i za tę potłuczoną butelkę, bo bałam się, że wbije mi ją głębiej. Wciągnęłam go do łazienki, żeby dzieci tego nie widziały. Stwierdził, że mam z nim nie pogrywać i odwołać sprawę rozwodową. Prosiłam, żeby przestał, bo zaraz obudzi się nasza córeczka i zobaczy pełno krwi, martwą matkę i ojca mordercę...

Z relacji kobiety wynika, że sprawcę spłoszył jej 12-letni wówczas syn, który zaczął pukać w okno łazienki i krzyczeć, że policja już jedzie. - Wtedy mąż wstał i zabrał ze sobą tę butelkę. Na odchodne powiedział, że jeśli dziś przeżyłam, to on przyjdzie jutro i dokończy to, co zaczął - opowiadała. - Mój syn, widząc w jakim jestem stanie, pobiegł po pomoc do sąsiadów.

43-latek przyznaje, że był zazdrosny o żonę. - Od pasierba dowiedziałem się, że Kasia była na weselu ze swoim znajomym. Następnego dnia poszli na spacer do parku, a później on u nas nocował - mówił przed sądem.

W przeddzień zdarzenia wypił 6 piw. Zadzwonił do żony, by wyjaśnić sytuację między nimi, ale ona - jak twierdzi oskarżony - powiedziała mu, że sama będzie decydowała z kim się spotyka. Do domu wrócił rano, po drodze kupując jeszcze jedno piwo. Daniel N. przekonywał sąd, że to właśnie ta rozbita przez przypadek butelka, zaprowadziła go na ławę oskarżonych.

- Powiedziałem, żeby zostawiła kochanka, bo rodzina jest najważniejsza, a ona zaczęła ze mnie drwić. Wtedy przystawiłem jej butelkę do gardła - mówił w sądzie. - Rzuciła „nie przy dzieciach” i wciągnęła mnie do łazienki. Przewróciliśmy się, a ja runąłem całym ciałem na żonę. To wtedy musiała wbić się ta butelka. Zobaczyłem krew na swoich rękach. Kasia rzuciła: „Teraz to na pewno pójdziesz siedzieć”. Przestraszyłem się i uciekłem.

Mężczyzna przebywa w tymczasowym areszcie. Grozi mu od 8 lat więzienia nawet do dożywocia.

Nowy podatek audiowizualny

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
16 marca, 23:44, Zenn333:

Pani nie była wierna ??tak wynika

Różnie w życiu się układa. Wszyscy jesteśmy ludźmi. Popełniamy błędy, ale każdy ma prawo do życia...

Z
Zenn333

Pani nie była wierna ??tak wynika

S
Spriv
16 marca, 19:35, Gość:

Ewidentna próba morderstwa. Powinien dostać dożywocie. I mam tylko nadzieję, że sąd wyda sprawiedliwy wyrok.

Dożywocie... I każdy z nas podatników kolejnego ..... będzie utrzymywał. Powinien dostać dożywotnia pracę w ...kamieniołomach za szklankę wody. Następnym już by się odechciało

G
Gość

Był mężem albo tylko " sponsorem " ?

G
Gość

Czy pani mówi prawdę i tylko prawdę ???

G
Gość

Ewidentna próba morderstwa. Powinien dostać dożywocie. I mam tylko nadzieję, że sąd wyda sprawiedliwy wyrok.

G
Gość

kobieta kreci

a
aga

ta sprawa nikogo nie poruszyła chyba ze tych którzy ja znają

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3