MKS Kluczbork zremisował z Zagłębiem Sosnowiec 2-2

Sławomir Jakubowski
Sławomir Jakubowski
Zdobywca dwóch goli dla MKS-u Denis Kumiec.
Zdobywca dwóch goli dla MKS-u Denis Kumiec. Sławomir Jakubowski
Nasz zespół prowadził 2-0 i grał w przewadze, ale nie zdołał wygrać.

Spotkanie zdecydowanie lepiej zaczęli goście, którzy mieli sporą przewagę. Nie przekładało się to jednak na groźne sytuacje pod kluczborską bramką. Tymczasem pierwsza składna akcja MKS-u przyniosła gola. Z prawej strony uciekł Rafał Niziołek i po jego zagraniu Denis Kumiec z sześciu metrów trafił do siatki.

Drugi cios goście dostali w 35. min. Wówczas to drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę zobaczył stoper Zagłębia Wojciech Białek.
W pierwszej dość nudnej połowie ciekawie zrobiło się tuż przed przerwą. Adam Deja uderzył z 16 metrów minimalnie niecelnie. W dobrej sytuacji był też Michał Kojder, ale został zablokowany, a po tym jak Niziołek był faulowany w polu karnym gwizdek sędziego Sebastiana Tarnowskiego milczał.

Drugą połowę, która przyniosła zdecydowanie więcej emocji niż pierwsza odsłona, gospodarze rozpoczęli od mocnego uderzenia. W 51. min znakomicie zachował się Kumiec. Wbiegł z lewej strony w pole karne, przełożył sobie piłkę na prawą nogę i ładnym strzałem z 14 metrów pokonał po raz drugi golkipera gości Dawida Kudłę.

W ciągu następnego kwadransa MKS powinien zapewnić sobie zwycięstwo. W tym czasie Zagłębie grało fatalnie i wyglądało na pogodzone z porażką. Świetnie zachował się jednak trzy razy Kudła. W 54. min obronił strzał Kojdera z bliska, a w 60. min pokazał wysoką klasę broniąc uderzenia Tomasza Swędrowskiego i już instynktownie dobitkę Wojciecha Bzdęgi.

- Szczerze przyznam, że nie wierzyłem w odwrócenie losów meczu - zaznaczał trener Zagłębia Jerzy Wyrobek.

Jego piłkarze podnieśli się z kolan. Pierwszy sygnał ostrzegawczy gospodarze odebrali w 65. min. Wówczas to nasz bramkarz Mateusz Abramowicz nie dał się pokonać strzelającemu z bliska Tomaszowi Szatanowi. Po chwili sosnowiczanie zdobyli jednak kontaktowego gola. W polu karnym piłką w rękę został nastrzelony Bzdęga, a pewnym egzekutorem jedenastki był Rafał Jankowski.

W 71. min był już remis. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i strzale głową Jankowskiego piłka odbiła się od poprzeczki, a w ekwilibrystyczny sposób dobił ją do siatki Marcin Lachowski.

MKS starał się zdobyć zwycięskiego gola. Minimalnie niecelnie strzelali głową Kojder i Niziołek, a nieznacznie spudłował tez po strzale z 25 metrów Swędrowski. Jeszcze w 90. min prawdziwą bombę posłał Deja, ale w środek bramki i Kudła odbił piłkę. Goście też mieli jedną okazję. W 84. min strzał Lachowskiego obronił jednak w dobrym stylu Abramowicz.

- Ten remis traktuję jak porażkę - mówił szkoleniowiec MKS-u Andrzej Konwiński. - Mieliśmy wygraną na wyciągnięcie ręki, ale nie zdołaliśmy jej odnieść. Wyszedł niestety brak doświadczenia i piłkarskiego cwaniactwa naszej młodej drużyny.

Protokół
MKS Kluczbork - Zagłebie Sosnowiec 2-2 (1-0)
1-0 Kumiec - 23., 2-0 Kumiec - 51., 2-1 Jankowski - 67. (karny), 2-2 Lachowski - 71.
MKS: Abramowicz - Orłowicz, Ganowicz, Gierak, Bzdęga - Hober (65. Kaczmarek), Niziołek, Deja, Swędrowski, Kumiec (79. Jurga) - Kojder. Trener Andrzej Konwiński
Zagłębie: Kudła - Ryndak (75. Ostruszko), Białek, Jarczyk, Ninkovic - Sierczyński (68. Lesik), Matusiak, Lachowski, Gleń (79. Weis) - Rojewski (62. Szatan), Jankowski. Trener Jerzy Wyrobek.
Sędziował Sebastian Tarnowski (Wrocław). Żółte kartki: Hober, Kumiec - Białek, Rojewski. Czerwona kartka: Białek - 35. (za dwie żółte). Widzów 400.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkaniec

Dotychczasowa gra MKS nie napawa optymizmem,zdobycze punktowe są na drużynach z dołu tabeli,co będzie jak zaczniemy grać z zespołami z czołówki,gdzieś zostały popełnione błędy czy to w okresie przygotowawczym oraz w doborze kadry szkoleniowej,naprawde trzeba się wziąść w garść bo nie jest dobrze,kibiców coraz mniej,niestety bronimy się przed spadkiem,czy ktoś przewidywał taki scenariusz przed rozpoczęciem rozgrywek.Jako mieszkaniec życzę klubowi jak najlepiej.

e
emsi

Fachowość trenera MKS widać na przykładzie transferów. Pewnie za nie małe pieniądze ściągnął do Kluczborka z Wisły Kraków Ariana (piłkarz defensywny)i od razu odesłał go do drużyny rezerw - albo chłopak jest słaby ( to po co był ściągany), albo w grę wchodzą inne powody. Stawiam na to drugie.Aktualnie grający defensywni mają na koncie kilkanaście straconych bramek,
Proszę też zobaczyć że MKS ciągle tym samym składem, nieważne czy ulubieńcy grają dobrze czy źle są zawsze na boisku - prawie żadnych zmian - nie zmiany są - jeśli któremuś nie idzie w środku to go na prawo, jeśli tu nie idzie to na lewą. Przy takim postępowaniu trenera gratuluję mobilizacji rezerwowych zawodników. Tak się "buduje" atmosferę w drużynie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3