Nie karm gołębi, bo wlepią ci mandat

Daniel PolakZaktualizowano 
Ludzie przywykli do stad gołębi na kozielskim Rynku, teraz trudno będzie się im odzwyczaić od rzucania ptakom okruchów.
Ludzie przywykli do stad gołębi na kozielskim Rynku, teraz trudno będzie się im odzwyczaić od rzucania ptakom okruchów. Daniel Polak
Nawet 500 złotych może kosztować złamanie zakazu dokarmiania ptaków w Kędzierzynie-Koźlu.

Miasto ma coraz większy problem z gołębiami. Mieszkańcy wieżowca przy ulicy Pionierów 7 skarżą się, że kilkadziesiąt ptaków regularnie siedzi nad wejściem do klatki schodowej.

- Paskudzą nam na głowy, całe wejście też jest zapaćkane odchodami. Wchodzą też do bloku, nie boją się ludzi - opowiada jeden z lokatorów. - Zaczęło się od tego, że dzieci rzucały im okruszki dla zabawy. Gołębi przybywało z każdym dniem, aż utworzyły sobie tutaj całą kolonię.

Podobnie jest w wielu innych blokach. - Bardzo zabrudzony jest także kozielski Rynek, gdzie również jest mnóstwo gołębi - przyznaje Mirosław Dąbrowski, komendant kędzierzyńsko-kozielskiej Straży Miejskiej.

Na Rynku leżą nie tylko odchody zwierząt, ale także gnijące resztki jedzenia, którego ptaki nie zjadły. Dlatego miejscy urzędnicy wprowadzili zakaz dokarmiania ptaków. Ci, którzy się do niego nie zastosują, mogą się spodziewać mandatu w wysokości 500 złotych.

- Jeśli dziecko na spacerze z mamą rzuci gołębiowi okruszka, to oczywiście zakończy się na pouczeniu - dodaje komendant Dąbrowski. - Ale jeśli ktoś będzie świadomie i notorycznie łamał zakaz, wówczas ukarzemy go mandatem.

O to, żeby nie dokarmiać ptaków, apeluje także Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami z Kędzierzyna-Koźla.

- Nie zaburzajmy naturalnego rytmu w przyrodzie, gołębie powinny same znajdować sobie pożywienie - podkreśla Andrzej Zębala z zarządu TOnZ.

Jak dodaje, dokarmianie ptaków często im szkodzi. - Nierzadko gołębie są przejedzone i potem chorują - wyjaśnia Andrzej Zębala.

Formalnie mandaty dla osób dokarmiających ptaki wystawiane będą za wykroczenie polegające na zaśmiecaniu.

Teoretycznie takie prawo mają także strażnicy miejscy w innych miastach Opolszczyzny. Ale w praktyce nie karali jeszcze mieszkańców za rzucanie gołębiom okruszków chleba.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
bbb
W dniu 20.04.2012 o 16:24, K-K napisał:

Ja też nienawidzę gołębi,cały parapet mam wiecznie zasrany przez te ptaki,nie ma na nie sposobu,niczego sie nie boją,łazą po balkonie wchodza do mieszkania,co to za złosliwe stworzenia,ludzie przestańcie je dokarmiać w blokach,one sa grube od tego chleba jak balony,mozecie je sobie dokarmiac na swoich działkach,skoro jest zakaz w miejscach publicznych!

Przykro mi. Głodne, czy nakarmione i tak pamiątkę zostawią, więc lepiej zainwestuj w coś do czyszczenia, bo nawet niedokarmiane najprawdopodobniej załatwią CI parapet ;-)

K
K-K

Ja też nienawidzę gołębi,cały parapet mam wiecznie zasrany przez te ptaki,nie ma na nie sposobu,niczego sie nie boją,łazą po balkonie wchodza do mieszkania,co to za złosliwe stworzenia,ludzie przestańcie je dokarmiać w blokach,one sa grube od tego chleba jak balony,mozecie je sobie dokarmiac na swoich działkach,skoro jest zakaz w miejscach publicznych!

K
K-Kozle
A kto ci kazał mieszkać w bloku? Kto komu wlazł na teren?
Gołębie były pierwsze czy bloki?
Dlaczego niszczysz środowisko gołębiom budując blokowiska i mieszkając w nich? Gdyby te gołębie nie miały rozumu to by Ciebie też kazały wyrzucić.

Człowieku,zastanów sie lepiej zanim cos napiszesz,bo piszesz bzdury,bez sensu!
M
Mateuszek
Jak ktos lubi gołębie,to jego sprawa,niech sobie karmi na swojej działce lub koło swojego domu,ale jeśli ktoś mieszka w mieście w bloku musi wziaść pod uwage,ze nie mieszka sam,te ptaki brudzą nam balkony i parapety okienne,poza tym roznosza choroby,dlaczego ja mam ciagle po nich sprzatać,emeryci ,którzy je bezmyślnie dokarmiają nie reaguja na uwagi,nie wiedza o co mi chodzi,spóldzielnia tez umywa ręcę,straz miejska tez nie reaguje,cos z tym trzeba zrobić,to jest plaga na ul.Kosmonautów gdzie mieszkam.

A kto ci kazał mieszkać w bloku? Kto komu wlazł na teren?
Gołębie były pierwsze czy bloki?
Dlaczego niszczysz środowisko gołębiom budując blokowiska i mieszkając w nich? Gdyby te gołębie nie miały rozumu to by Ciebie też kazały wyrzucić.
k
kobieta

Jak ktos lubi gołębie,to jego sprawa,niech sobie karmi na swojej działce lub koło swojego domu,ale jeśli ktoś mieszka w mieście w bloku musi wziaść pod uwage,ze nie mieszka sam,te ptaki brudzą nam balkony i parapety okienne,poza tym roznosza choroby,dlaczego ja mam ciagle po nich sprzatać,emeryci ,którzy je bezmyślnie dokarmiają nie reaguja na uwagi,nie wiedza o co mi chodzi,spóldzielnia tez umywa ręcę,straz miejska tez nie reaguje,cos z tym trzeba zrobić,to jest plaga na ul.Kosmonautów gdzie mieszkam.

a
anakonda

Sam choduje gołębie,no i wiem że nie karmione zdechną z głodu.
To nie są dzikie gołębie,tylko los zmusił je do takiego bytu.
A może one mają zdechnąc z głodu,i o to niektórym chodzi.
Człowiek jest mądrzejszy i jak jest bezdomny to idzie do przytułku-między innymi aby się tan najeść.

Ale z gołębiami jest tak,że co ileś lat przychodzi choroba która je zdziesiątkuje.
Ce he,zagłodzenie będzie szybsze,nieprawdasz?

b
bsdjh

Tylko powiedzcie to wykładowcom UTP ? cha, cha, cha........

t
trele

Ja uważam, że ptaki trzeba dokarmiać, bo jak kryzys się pogłębi, to bez gołębi jeszcze bardziej ludziom dokuczy.
Gdy przeżyje ptactwo, to opieka zamiast dawania zasiłków, będzie mogła uczyć robienia procy i tak ......głodni się sami wyżywią.
Była już kiedyś mowa o rozdawaniu potrzebującym -wędki zamiast ryby, ale ryby z naszego kanału są tak bardzo zatrute, że te co żyją, są "świecące" w ciemnościach i nie dają szansy przeżycia ludziom po ich spożyciu..
Rosołek z gołębia zawsze był symbolem jadła dla chorych i słabych ( z biedy też).

d
dziki paligołąb

Prawda jest taka - im więcej żrą, tym więcej srają. A to już problem sanitarny.
A po za tym ludziska nauczcie się jednego - opieką otaczać tylko zwierzęta DOMOWE, a więc tylko te które są na waszej łasce i które w żaden inny sposób nie są w stanie się utrzymać przy życiu. Nie krzywdźcie tych żyjących zgodnie z naturą, odbierając im ich naturalne umiejętności zdobywania żywności i zadbanie o własne życie. Nie róbcie z nich istot podobnych do żebraków, meneli i oszustów, którzy pasożytują na ludzkim "dobrym sercu', litości, a w gruncie rzecze na ludzkiej naiwności. A gdy tego braknie stają się nachalnie natarczywi w domaganiu się 'pomocy' od innych. Zwierzęta mają to samo. Sami wiecie jakie problemy stwarzają dokarmiane dziki w mieście.

p
palikotka
Z tego bełkotu nic nie wynika. Czego ty nie rozumiesz? Nie wolno dokarmiać i tyle, ptaszki doskonale sobie poradzą bez twojej pomocy. Przeczytałem twoje wypociny kilka razy i nie wiem o co tobie chodzi, jakieś koty,jakaś ochrona, chyba wczoraj za dużo wódy się wypiło co? Typowa papka.

Tak tylko ci się wydaje. Ptaki w srogich zimach często giną. Duża część minionej zimy taka właśnie była. Latem, kiedy owadów jest dużo nie należy dokarmiać. Dla ciebie "...jakieś koty,jakaś ochrona" to są pojęcia nie do zrozumienia. Wykraczają poza wąziutkie horyzonty myślowe. Wiem co piszę, bo się na tym znam. Wódki nie piję, nie wmawiaj więc mi swych skłonności pijackich.
j
jacek
Nie dokarmiać ptaków, czy gołębi ? Czy TOnZ ma patent na mądrość w temacie dokarmiania ptaków ? A może tylko psów i kotów ? Ja więc proponuję nie dokarmiać bezpańskich i wolno bytujacych kotów, one to bowiem stwarzają główne zagrożenie dla ptaków dzikich sąsiadujących z człowiekiem. Wróble i jerzyki są dla ludzi pomocne, zjadając uciążliwe dla nas owady. Wszystkie ptaki dzikie (z wyjątkiem kilku) są objęte w Polsce ścisłą ochroną gatunkową. Koty nie są pod ochroną, co nie znaczy, że można na nie polować. Pan Zębala powinien bardziej skupić na pracy w schronisku i psach oddanych mu pod opiekę, niż moralizatorsko wypowiadać w tematach mu odległych.

Z tego bełkotu nic nie wynika. Czego ty nie rozumiesz? Nie wolno dokarmiać i tyle, ptaszki doskonale sobie poradzą bez twojej pomocy. Przeczytałem twoje wypociny kilka razy i nie wiem o co tobie chodzi, jakieś koty,jakaś ochrona, chyba wczoraj za dużo wódy się wypiło co? Typowa papka.
r
rosół

Od dawna istnieją przepisy każące za dokarmianie ptaków. Ale nikt tego nie przestrzega, sm ma to w gdzieś, spółdzielnie mieszkaniowe olewają temat. Powstały karmniki dla ptaków ale chamy nadal wolą wyrzucać jedzenie przez okno.

e
endziel

Staruszkowie wiedzą lepiej.Weź takiemu wytłumacz,że źle robi dokarmiając gołębie. Na własnej skórze przekonałem się do czego są zdolni.

E
Enter

i prawidlowo tak, karac! Golebie w miastach to fruwajace szczury, pelno odchodow, gdzie siadaja, tam zanieczyszczenia, wytepic je!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3