Nyskie targowisko przyciąga setki ludzi. Burmistrz obiecał, że będzie zamknięte

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Bułgarski targ w Nysie działa bez ograniczeń i przyciąga setki kupujących. W sobotę, 27 marca, handel kwitł w najlepsze.

- Jestem przerażony, że tak zwany bułgarski targ w Nysie ciągle działa i przyciąga tłumy – komentuje nysanin, który Czytelnik NTO z Nysy. – Skoro urząd miasta będzie zamknięty dla petentów od poniedziałku, to dlaczego pozwolili na otwarcie jarmarku?

Targ działa w Nysie dwa razy w tygodniu, w środy i soboty, na bocznej płycie stadionu przy ul. Moniuszki, w centrum miasta. To teren gminy. Targiem administruje miejska spółka – Agencja Rozwoju Nysy, która już wcześniej zwolniła kupców z opłat targowych, w ramach wsparcia w czasach kryzysu.

Handlujący w ciągu tygodnia odwiedzają różne miejscowości na Opolszczyźnie i Dolnym Śląsku.

W sobotę (27 marca) na jarmark przyjechało co najmniej stu właścicieli straganów. Sprzedawali wszystko: od oscypków i palm wielkanocnych przez ubrania po meble i opony samochodowe. Liczbę kupujących trudno określić, ale było ich bardzo dużo.

- Targ będzie zamknięty na czas dodatkowych obostrzeń – poinformował nas w ostatni czwartek burmistrz Nysy Kordian Kolbiarz.

Tymczasem w sobotę na stronie internetowej ARN pojawiło się ogłoszenie, że nowe obostrzenia, wprowadzone przez rząd, nie spowodują zawieszenia handlu na nyskich targowiskach.

Należy jednak zachować ogólne zasady bezpieczeństwa, zachowywać dystans i nosić maseczki.

Według informacji na stronie internetowej rządu, od 27 marca w placówkach handlowych i na targach obowiązuje limit kupujących. Przy powierzchni ponad 2000 metrów kwadratowych można wpuścić najwyżej 1 osobę w przeliczeniu na 20 metrów kwadratowych. Całkowita powierzchnia handlowa nyskiego targowiska wynosi ok. hektara, co oznacza, że zgodnie z przepisami można tu wpuścić ok. 500 osób.

W piątek i sobotę liczba nowych zachorowań na Covid-19 w powiecie nyskim przekraczała 90 przypadków, czyli ponad 6,5 na 10 tysięcy mieszkańców. Ponad tysiąc mieszkańców powiatu przebywa w kwarantannie.

Nauczanie hybrydowe zamiast powrotu do szkół

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Sylwia

Nie wiedziałam ze na naszym targowisku mozna kupic takie ładne krzesla. Musze sie wybrac zobaczyc. Oczywiście w maseczce

P
Piotr
28 marca, 6:19, Maggi2:

Bardzo proszę radę języka polskiego o zacięcie stanowiska w sprawie nazwy bułgarski targ. Uważam ,że niesie ona negatywny przekaz jokoby mniejszość bułgarską utożsamiać tylko z pracą na targu. Bo skoro nie wolno używać słowa murzyn ,to sos cygański powinien się zwać orientalnym a pierogi ruskie - wschodnimi

Już towarzysze radzieccy znali takie problemy.

Nie chodzi o zawartość..ale kłócenie się o opakowanie. Jak się dość głośno kłóci o opakowanie to nikt nie zauważa..albo nie zwraca uwagi na zawartość.

M
Maggi2

Bardzo proszę radę języka polskiego o zacięcie stanowiska w sprawie nazwy bułgarski targ. Uważam ,że niesie ona negatywny przekaz jokoby mniejszość bułgarską utożsamiać tylko z pracą na targu. Bo skoro nie wolno używać słowa murzyn ,to sos cygański powinien się zwać orientalnym a pierogi ruskie - wschodnimi

Dodaj ogłoszenie