Odra Opole pokonała Chojniczankę Chojnice, jednego z faworytów 1. ligi

Marcin Sagan
Marcin Sagan

Wideo

Po ciekawym spotkaniu niebiesko-czerwoni wygrali na własnym stadionie z Chojniczanką Chojnice 2-1.

Niezwykle zadowoleni opuszczali stadion kibice Odry po tym meczu. Nie dość, że ich ulubieńcy pokonali dysponującą dużym potencjałem ekipę z Chojnic, to jeszcze uczynili to w dobrym stylu i zasłużenie. Zwłaszcza pierwsza połowa spotkania była ciekawa, a jej poziom był bardzo wysoki.

Odra mocno zaczęła. Już w 2. min przeprowadziła składną akcję. Marcin Wodecki zagrał do Rafała Niziołka, a ten z dość trudnej pozycji uderzył za lekko. Za chwilę zza narożnika pola karnego uderzał z rzutu wolnego Wodecki, ale w środek bramki i nie mógł zaskoczyć bramkarza Chojniczanki Radosława Janukiewicza.

W 14. min na prowadzenie wyszli jednak goście. Znakomitym podaniem z prawej strony popisał się Rafał Grzelak, a Paweł Zawistowski pokonał Tobiasza Weinzettela. Odpowiedź opolan była natychmiastowa. Pochodzący z Lewina Brzeskiego Filip Żagiel „zakręcił” przed polem karnym i strzelił z 16 metrów. Janukiewicz odbił strzał młodzieżowca niebiesko-czerwonych, ale z dobitką pospieszył Wodecki i było 1-1.

W 22. min gospodarze przeprowadzili filmowy kontratak. Niziołek zagrał do Rafała Brusiły, ten z piłką przebiegł ponad 30 metrów i zagrał na lewą stronę do innego bocznego obrońcy - Łukasza Winiarczyka. Uderzenie „Winiara” sparował Janukiewicz, ale znów w dobrym miejscu znalazł się „Pszczółka” czyli Wodecki. Przy pierwszej bramce dobijał z lewej strony lewą nogą, a przy drugiej z prawej strony prawą nogą.

- Piłka wyraźnie szuka mnie w polu karnym - cieszył się Wodecki, który z dorobkiem sześciu goli prowadzi w klasyfikacji strzelców 1 ligi. - Najważniejsze jednak są wyniki drużyny. Dobrze nam idzie i oby tak dalej.

- Już Łukasz Winiarczyk miał trafić do bramki - dodawał ze śmiechem Brusiło. - Miałbym asystę, a tak nie mam. Ładnie wyszliśmy z tą kontrą. Widziałem, że Łukasz biegnie po lewej stronie i dobrze wyszedł na pozycję. Dobrze nam się ułożyła ta akcja, ale nie tylko ta. Czuliśmy na boisku, że nasza gra dobrze wygląda. „Nakręcaliśmy się”, dużo było u nas pewności, nawet po straconej bramce. Możemy być zadowoleni, ale kibice chyba również.

W kolejnych fragmentach postawa Odry mogła imponować. Znacznie dłużej niż we wcześniejszych meczach nasi piłkarze utrzymywali się przy piłce. Pierwsza połowa była najlepszą w wykonaniu niebiesko-czerwonych w tym sezonie.

Po przerwie mecz był mniej ciekawy, ale też działo się dużo. W 49. min Niziołek zagrał do Żagla, ten do Tomasza Wepy, a kapitan Odry z dość ostrego kąta nie zdołał zaskoczyć Janukiewicza. Ochotę na hat tricka miał Wodecki. W 56. min z rzutu wolnego z 28 metrów nieznacznie chybił. W 65. min do szczęścia zabrakło mu dwóch, może trzech centymetrów. Futbolówka po jego „centrostrzale” z lewej strony odbiła się od wewnętrznej części słupka i wyszła w pole. W 74. min jego strzał z woleja z 18 metrów był natomiast nieznacznie chybiony.

Chojniczanka wyglądała na bezradną. Niby miała przewagę, ale niewiele z niej wynikało. To był bowiem kolejny świetny mecz Odry w defensywie. Goście groźni byli jednak przy stałych fragmentach gry. W 75. min Weinzettel obronił strzał głową Wojciecha Lisowskiego, a w 86. min zaliczył jeszcze ważniejszą interwencję. Opolanie nie pokryli w polu karnym Andrzeja Rybskiego, a ten był sześć metrów od bramki. Jego strzał głową fenomenalnie obronił jednak nasz golkiper.

Odra dzięki temu zwycięstwu awansowała z 4. miejsca w tabeli na pozycję wicelidera i na niej zostanie. Trwa piękny sen beniaminka. Za mecz z Chojniczanką opolanie zasłużyli na wielkie brawa. Nie było w ich szeregach słabych punktów. Trudno nawet o wyróżnienie jednego czy dwóch zawodników, bo wszyscy grali na wysokim poziomie i z dużym zaangażowaniem.

Forma jaką prezentują Nizołek, w środku defensywy Mateusz Bodzioch, na bokach obrony Winiarczyk z Brusiłą jest wyśmienita. Do tego dochodzi skuteczny Wodecki. Cieszyć musi, że w grze Odry widać też postęp.

Odra Opole - Chojniczanka Chojnice 2-1 (2-1)
0-1 Zawistowski - 14., 1-1 Wodecki - 15., 2-1 Wodecki - 22.
Odra: Weinzettel - Brusiło, Baran, Bodzioch, Winiarczyk - Żagiel (87. Marzec), Habusta, Wepa (84. Peroński), Niziołek, Wodecki - Gancarczyk (79. Maćczak). Trener Mirosław Smyła.
Chojniczanka: Janukiewicz - Lisowski, Markowski, Boczek, Pietruszka - Bąk, Zawistowski, Paprzycki, Grzelak (56. Mikołajczak), Drzazga (67. Rybski) - Drozdowicz (77. Podgórski). Trener Krzysztof Brede.
Sędziował Zbigniew Dobrynin (Łódź). Żółta kartka: Boczek. Widzów 1900.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie