Opole. Lwy i tygrys od poniedziałku na wybiegu w zoo. Dzikie koty mają być główną atrakcją miasta

Mateusz Majnusz
Mateusz Majnusz
Makiety dzikich kotów, które pojawiać się będą w różnych dzielnicach miasta, mają zachęcić mieszkańców do zobaczenia je na żywo Mateusz Majnusz / Nowa Trybuna Opolska
Od poniedziałku w zoo w Opolu będzie można zobaczyć największe drapieżne koty świata. Z tej okazji ratusz przygotował makiety tych zwierząt, które pojawiać się będą w różnych częściach miasta i regionu zachęcając w ten sposób do odwiedzin zoo.

Dawniej to lwy były największą atrakcją ogrodu zoologicznego w Opolu. Po raz pierwszy pojawiły się w mieście jeszcze przed drugą wojną światową i powróciły tutaj w latach 50. XX wieku.

Ostatni raz mieszkańcy mogli podziwiać te piękne koty przed powodzią w 1997 roku. Wtedy właśnie z powodu przerwania się wału przeciwpowodziowego, zoo zostało całkowicie zalane, a zwierzęta nie miały szans na przeżycie.

Od tego czasu o powrót króla zwierząt do Opola upominali się zwiedzający. Największym problemem były oczywiście finanse, ponieważ pozyskanie zwierząt to przysłowiowa pestka w porównaniu do kosztów wybiegu i pawilonu, który musi spełniać coraz bardziej wyśrubowane normy. Wybudowanie nowoczesnego obiektu dla tych dużych kosztów kosztowało miasto 9,5 mln złotych.

- Cieszymy się, że w końcu te piękne zwierzęta ponownie zawitały w naszym ogrodzie zoologicznym. W ten sposób Opole stało się miastem królewskim. Śmiejemy się teraz, że lwy mogłyby zastąpić orła piastowskiego w herbie miasta - mówi prezydent Opola Arkadiusz Wiśniewski.

Wybieg dla lwów i tygrysów w opolskim zoo. Wielkie otwarcie już 12 kwietnia

Pawilon dla lwów i tygrysów zostanie oficjalnie otwarty dla odwiedzających w poniedziałek, 12 kwietnia. Pierwszym lokatorem nowego wybiegu został 2,5-letni tygrys syberyjski o imieniu Diego, który do opolskiego ogrodu zoologicznego przyjechał z krakowskiego zoo.

Z kolei 3,5-letnie lwy Atos i Portos trafiły do nas z Gdańska. Dyrekcja zoo chciałaby, aby w przyszłości zwierzęta mogły się u nas także rozmnażać.

- Powrót dzikich kotów do Opola będzie największą atrakcją turystyczną naszego miasta - zapewnia prezydent Wiśniewski.

Z tego powodu opolski ratusz przygotował pełnowymiarowe makiety tych dzikich kotów, które pojawiać się będą w różnych dzielnicach miasta, zachęcając w ten sposób mieszkańców do zobaczenia je na żywo. Makiety mają także trafić m.in. przed pałac w Mosznej czy do juraparku w Krasiejowie, które co roku odwiedzają dziesiątki tysięcy turystów z całej Polski.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maciek

Panie Prezydencie, rozumiem, ze chciał Pan błysnąć i byc takim poprawnym politycznie i promuje Pań małżeństwa homoseksualne, i jednopłciowe, brawo! Jest Pan naprawdę modny i na czasie! Ale, niestety, nie był Pan chyba na wszystkich lekcjach w podstawówce, trudno... Pragnę więc Panu wyjaśnić: jeżeli będą tylko same lwy - samce, to bez samicy one się nie rozmnożą, szkoda nawet aby próbowały kopulować, nic z tego nie będzie, musi być samica - lwica, to wtedy jest szansa, że się rozmnożą, czy przyjmuje Pan to do wiadomości?

c
czarek

Jeżeli myślą o rozmnażaniu to muszą najpierw pomyśleć o sprowadzeniu jakiejś lwicy! Nie wiem czemu jak z gorylami u nas tylko samce same są?

Dodaj ogłoszenie