Opolscy studenci opracowują aparaturę do diagnozowania bólu. To wyjątkowy projekt na skalę kraju

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
PPO Strzelce Opolskie na kontynuację projektu przekazało 20 tysięcy złotych.
PPO Strzelce Opolskie na kontynuację projektu przekazało 20 tysięcy złotych.
Ma pomóc w uśmierzaniu cierpienia u osób z ograniczonym albo niemożliwym kontaktem. Chodzi między innymi o małe dzieci, ale nie tylko. Prototyp urządzenia jest już gotowy, potrzebne są jednak pieniądze na kontynuację projektu. 20 tysięcy złotych na ten cel przeznaczyło strzeleckie przedsiębiorstwo PPO.

Część pacjentów nie może albo nie potrafi przekazać lekarzom informacji o bólu, który im doskwiera. Chodzi między innymi o bardzo małe dzieci, osoby z porażeniem mózgowym czy zaintubowane. Poziom bólu u takich pacjentów określa się przy wykorzystaniu tzw. skal behawioralnych.

- Polega to na obserwacji zachowań pacjenta i reagowania na bodźce. Takie oceny obarczone są jednak dużym poziomem błędu - mówi Jakub Słowik, student szóstego roku medycyny na Uniwersytecie Opolskiej. - Dlatego postanowiliśmy skonstruować urządzenie, które w sposób nieinwazyjny pobiera parametry od pacjenta. Później za pomocą algorytmów sztucznej inteligencji precyzyjnie określa ono natężenie bólu.

Poza Jakubem Słowikiem w projekt zaangażowani są także inni studenci: Emil Bulzacki, Damian Chruścicki, Andrzej Kanturski i Weronika Radecka. Prototyp urządzenia jest już gotowy. Studenci nie chcą zdradzać szczegółów, ponieważ aparatura poddana będzie procedurom patentowym. W wielkim uproszczeniu jest to zestaw czujników, które podłączane są do komputera.

Kciuki za powodzenie projektu trzyma profesor Wiesława Piątkowska-Stepaniak z Uniwersytetu Opolskiego, która jest współzałożycielką fundacji "Prosto z serca". Jej celem jest wspomaganie walki z chorobami układu sercowo-naczyniowego i edukacja a także innowacje w zakresie opieki medycznej. Prof. Piątkowska jest pod wrażeniem zaangażowania studentów w powodzenie projektu. Przyznaje jednak, że potrzebna są na to środki finansowe.

- Miałam już zaszczyt odebrać pierwszy czek od darczyńcy, konkretnie z rąk dyrektora firmy PPO Mateusza Magdziarza. Mam nadzieję, że będzie duże zrozumienie ze strony środowisk biznesowych czy naukowych do tego znakomitego projektu - mówi profesor Wiesława Piątkowska-Stepaniak.

PPO Strzelce Opolskie na kontynuację projektu przekazało 20 tysięcy złotych.

- PPO wspiera liczne inicjatywy z zakresu kultury, sportu, a teraz także medycyny. Po krótkiej rozmowie z prof. Piątkowską-Stepaniak wiedziałem, że warto zainwestować w rozwiązanie, które ma szansę realnie wpłynąć na poprawę świadczeń zdrowotnych i komfort pacjentów - podkreśla Mateusz Magdziarz, dyrektor firmy.

Po stworzeniu prototypu kolejnym etapem będzie przeprowadzenie badań klinicznych.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Inflacja będzie rosnąć, nawet do 6 proc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska