Orlik Opole zagra w play off I ligi

fot. Sebastian Stemplewski
Paweł Kosidło z Orlika trafił do reprezentacji do lat 18.
Paweł Kosidło z Orlika trafił do reprezentacji do lat 18. fot. Sebastian Stemplewski
Rozgrywki fazy zasadniczej opolanie zakończyli wprawdzie na 6. pozycji, ale awansowali do play off, gdyż MMKS Nowy Targ i SMS Sosnowiec w myśl regulaminu nie mogły tego uczynić.

Dlatego przez cały sezon kibiców emocjonowała walka Orlika o wyprzedzenie w tabeli warszawskiej Legii, gdyż pierwsza trójka zespołów była poza zasięgiem obu ekip.

Orlik postawił kropkę nad "i" wygrywając dwumecz w Krakowie, co przy porażkach Legii w Krynicy pozwoliło mu wyprzedzić warszawiaków.

- Myślę, że ten wynik można uznać za nasz mały sukces - stwierdza Jerzy Pawłowski, trener Orlika. - Wprawdzie przed sezonem zakładaliśmy awans do play off, ale później nasza sytuacja kadrowa uległa znacznemu pogorszeniu.

Przed rozgrywkami drużynę opuścili Szwedzi Daniel Lundin i Johann Hedberg, do Unii Oświęcim wrócili Bartłomiej Talaga i Tomasz Połącarz, z Orlikiem pożegnali się też Sebastian Szydło i Łukasz Korzeniowski. Byli to zawodnicy decydujący o sile opolskiego zespołu.
- W trakcie rozgrywek miałem duże problemy z zestaleniem składu - kontynuuje Pawłowski. - A jeśli z powodu kontuzji, czy choroby wypadał z niego jeszcze jakiś hokeista był prawdziwy dramat.

Zespół hokejowy powinien liczyć 25-30 zawodników, a tymczasem trener Orlika często miał problem ze złożeniem trzech pełnych piątek. Mimo to, szczególnie w drugiej części sezonu jego podopieczni potrafili nawiązywać walkę z dużo silniejszymi rywalami.

- W tym sezonie do zespołu doszło wielu zawodników z naszych grup młodzieżowych - mówi Pawłowski. - Mieliśmy tylko kilku seniorów, a mimo to chłopcy walczyli. Zdarzały im się wprawdzie proste błędy, niweczące często cały włożony w mecz wysiłek. Nie można jednak tym chłopakom odmówić ambicji i chęci do gry.

Powodem do zadowolenia jest też to, że wychowankowie Orlika powoływani są do reprezentacji. W kadrze U-18 grają Bartłomiej Bychawski, Paweł Kosidło i Michał Wojciechowski, w U-17 są Łukasz Sznotala i Wojciech Błaszków. Trudno jednak walczyć o ligowe zaszczyty, kiedy kasa klubowa świeci pustkami. Orlik nie ma sponsora, zawodnicy grają za darmo otrzymując jedynie z klubu pomoc sprzętową.

- Możemy tylko ubolewać, że naszym jedynym sponsorem jest miasto - kończy Pawłowski. - Jednak większą część dotacji pożerają opłaty za lód i koło się zamyka. Pomagają nam też Urząd Marszałkowski, Stowarzyszenie oraz rodzice. Mimo to nie poddajemy się, nadal szkolimy młodzież i liczymy, że karta się odwróci.

Po rundzie zasadniczej Orlika czekają mecze z liderującą w tabeli Unią Oświęcim. Pierwszy opolanie rozegrają już w niedzielę na lodowisku rywali.

- Faworyt w play off jest jeden i jest nim zespół Unii - kończy trener. - Nie zamierzamy jednak się poddawać. Mamy zamiar napsuć trochę krwi przeciwnikom, a te mecze potraktować też jako doskonałą okazją do nauki.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Anton

Najlepszy klub z Opola ktory poraz drugi z rzędu zakwalfikował sie do walki o awans to wyzszej klasy rozgrywkowej a nie ma powaznych sponsorów tak jak np:ODRA czy KOlejarz czy nawet gwardia najlepiej jest wychowac młodziez i oddac za bezcenn do innych klubów jak by sie przyjzec kadra w innych klubach to tak jest nie tylko w hokeju ale i w innych dyscyplinach sportowych ale jeszcze pewnie będzie głosno o naszym Orliku bo wszyscy o nim zpominaja to nie tak jak wygrywa sie i jest tuz tuz do awansu tak jak było pare lat temu czemu Orlik został rozwalony po zajęciu fenomenalnego % miejsca w swoim debiucie w ekstraklasie bo komus sie nie opłacało dawac wiecej kasy wszyscy mieli Orlik gdzies tak jak maja dzis Odre ale z budzetem Odry Orlik spokojnie by walczył o pierwsza trójke Ekstraklasy
Zapraszamy wszystkich na mecz Orlika z unia w Opolu 27-02-2009 na 18:30 przyjdzie chociaz nie chodzicie i zobaczcie jak mlodzi zostawiaja cała swoja pasje na lodowisku serce i za angazowanie MY NIECHCIANI NIE KOCHANI ORLIK OPOLE NASZYM UKOCHANYM KLUBEM JEST

Dodaj ogłoszenie