Podczas spływu pływadeł Odrą z Raciborza do Koźla zaginął człowiek

Artur  Janowski
Artur Janowski
33-latek miał wypaść z jednej z łodzi. Poszukiwania prowadzone w sobotę i niedzielę nic nie dały. Dlatego mężczyzna wciąż traktowany jest jako zaginiony.

Do wypadnięcia z łodzi miało dojść w rejonie miejscowości Przewóz w gminie Cisek.

Przeszukiwanie dna rzeki jednak nic nie dało, ale nurt w tym miejscu jest silny, więc ciało mogło zostać przeniesione w inne miejsce.

- Na razie ten człowiek jest traktowany jako zaginiony - podkreśla Hubert Adamek, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu. - Prowadzimy postępowanie w tej sprawie, bo to co mówiły osoby na łodzi, nie było spójne. Część z nich była też pod wpływem alkoholu.

Jak usłyszeliśmy od osoby organizującej spływ, mężczyzna nie był jego uczestnikiem.

Po majowej powodzi władze powiatów raciborskiego i kędzierzyńsko-kozielskiego odwołały wprawdzie tegoroczny spływ pływadeł, lecz jego uczestnicy zapowiedzieli, że mimo to impreza się odbędzie. Zamiast pikniku miała charakter protestu przeciw trzynastoletnim zaniedbaniom rządzących, które doprowadziły do ponownego zalania wielu miejscowości.

Wideo

Komentarze 64

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Masakra :/
(nie)przyjaciel
Sluchaj mnie Chylek!

Osoby, które Cie krytykują za to co robisz, tak naprawdę się z Ciebie nabijają, i przyznam ze sam mam niezły ubaw słuchając opowieści o Tobie. Po co chcesz znać ich nazwiska? żeby zrobić z siebie jeszcze większego deb***a wytykając im? To Ty miej odwagę przyznać, ze pod Twoja kopulą nie jest dobrze! Powinnaś się leczyć, szpitale psychiatryczne są po to żeby pomagać takim jak Ty, osoba mającą zaburzenia psychiczne nie jest w stanie obiektywnie stwierdzić, ze takowego leczenia nie potrzebuje. A Twoje opowieści, zachowania dają sporo przesłanek by wlanie tak myśleć. Prawdziwy przyjaciel w twoim przypadku powinien Ci doradzić leczenie. A Ci co klepią cie po ramieniu i utwierdzają w przekonaniu, ze to Ty jesteś normalna a cały świat jest poje***y, nie chcą żebyś poszła się leczyć, no bo z kogo beda szydzic i wysmiewac jak wyzdrowiejesz?! Popatrz ile to trwa, zrozum ze to nie jest skaleczony paluszek który sam sie wyleczy, tutaj trzeba lekarza. Wiec posluchaj mamy, ktora wyzywasz od najgorszych, pojedz do szpitala i po miesiacu wyjdziesz jak nowa! Po co czekac na kolejne kradzierze, smiertelne wypadki, oszustwa? Ile jeszcze musi się zdarzyć abyś schowala glupia dume do kieszeni i pomogla sobie, pomogla nam wszystkim, ... Radkowi już niestety nie pomożesz !!
J
Joanna Chyłek
Witajcie,
do osób które mnie krytykują za to co robię/robiłam : miejcie odwagę podpisać się w taki sposób abym wiedziała o kogo chodzi.
to, że ktoś był w szpitalu obojętnie z jakiego powodu to nie Wasza sprawa - dla ciekawskich straciłam pamięć, miesiąc byłam w szpitalu z tego powodu, i leczę się u neurologa od czasu wypadku samochodowego który miałam w październiku zeszłego roku.

do Was ludziska/znajomi/przyjaciele: dziękuję, że jesteście bo prawdziwych Przyjacół poznaje się (niestety) w biedzie
k
koneser
W dniu 09.07.2010 o 15:21, K-Koźle napisał:

wydaje mi się, że niestety mówi prawdę. Dziwne, że wszystkie kataklizmy tego świata wydarzają się właśnie Joannie Chyłek - istne chodzące nieszczęście. CZAS ZACZĄĆ SIĘ LECZYĆ. Mało kto już z nią utrzymuje kontakt z dawnych znajomych, bo po prostu zamęcza ich swoimi niewiarygodnymi historyjkami. Tak z ciekawości - co wykazał alkomat panno Chyłek? Z tego co pamietam nigdy nie stroniłaś od alkoholu i mocniejszych używek.Szkoda chłopaka, ale jak się brata z panną Joanną to nie wiem co sądzić o takim człowieku, bo naprawdę nie warto.


a ja tam bym sie chetnie zapoznał z pania Joasia, podobno piekna kobieta ...
K
K-Koźle
wydaje mi się, że niestety mówi prawdę. Dziwne, że wszystkie kataklizmy tego świata wydarzają się właśnie Joannie Chyłek - istne chodzące nieszczęście. CZAS ZACZĄĆ SIĘ LECZYĆ. Mało kto już z nią utrzymuje kontakt z dawnych znajomych, bo po prostu zamęcza ich swoimi niewiarygodnymi historyjkami.
Tak z ciekawości - co wykazał alkomat panno Chyłek? Z tego co pamietam nigdy nie stroniłaś od alkoholu i mocniejszych używek.
Szkoda chłopaka, ale jak się brata z panną Joanną to nie wiem co sądzić o takim człowieku, bo naprawdę nie warto.
u
uuuu
nie kolezanka tylko byla kolezanka.... ktora zapewne ma powody zeby sie tu wypowiadac....
o
ozeszty
Skoro się kobieta publicznie wypowiada to już nie jest tajemnica

To raczej koleżanka kobiety ( możliwe , że też kobieta) wypowiada się publicznie a nie powinna. Chodziłbyś dalej na piwo z kumplami, którzy publikują w necie historie Twoich chorób ? Na forach można się spierać ale wyjazd z tym kto, gdzie i na co się leczy to przegięcie pały.
c
czytelnik
W dniu 08.07.2010 o 08:42, ~obserwator~ napisał:

Skoro się kobieta publicznie wypowiada to już nie jest tajemnica, swoją drogą niezłe jaja się dzieją to chyba będą ostatnie pływadła. Widać w Kędzierzynie bez alkoholu żadna impreza nie może się odbyć, trzeba gębę zamoczyć żeby nie zamulać


Nie sądzę , żeby KK pod względem % na imprezach rożnił się od reszty kraju. Problemem jest to , że czynni uczestnicy takich zabaw na zbyt wiele sobie pozwalają. Czy to był ostatni spływ ? W zasadzie ostatni był rok temu . Teraz to było raczej pospolite ruszenie a nie zorganizowana impreza.
~obserwator~
Skoro się kobieta publicznie wypowiada to już nie jest tajemnica, swoją drogą niezłe jaja się dzieją to chyba będą ostatnie pływadła. Widać w Kędzierzynie bez alkoholu żadna impreza nie może się odbyć, trzeba gębę zamoczyć żeby nie zamulać
o
ozeszty
W dniu 07.07.2010 o 18:49, lamka napisał:

Witam wszystkich. Szanowni Państwo!Pragnę was poinformować iż jestem byłą koleżanką Joanny Chyłek i nie słuchajcie tej kobiety. Jest ona chora, chora psychicznie, ma schizofrenie. Była w szpitalu. Ale wyszła i pojechała na spływ.



Kto cię upowaznil do rozpowszechniania takich informacji ? To czy ktoś i na co jest chory jest objęte tajemnicą.
u
ucia
zartujesz.....? masakra.... odezwij sie do mnie na gg bo chce szczegolow..... ja stracilam z nia kontakt po paru akcjach.... 7215755
l
lamka
Witam wszystkich. Szanowni Państwo!

Pragnę was poinformować iż jestem byłą koleżanką Joanny Chyłek i nie słuchajcie tej kobiety. Jest ona chora, chora psychicznie, ma schizofrenie. Była w szpitalu. Ale wyszła i pojechała na spływ.
c
czesio
Jasniej to tu nigdy nie bedzie, to trzeba leczyc klinicznie, albo do pierdla! trzeciego wyjscia nie ma!!
u
ucia
co?? nie rozumiem pytania.... moze jasniej?
(nie)zyczliwy
A ja się pytam, za co zginął ten bogu winny chłopak, za pierścionki czy za tysiaka??!!
Dodaj ogłoszenie