Pożyczaj, nie ryzykując wiele

Anna NagelZaktualizowano 
Rzadko kiedy jesteśmy w tak komfortowej sytuacji, że na każdy zaplanowany albo niespodziewany wydatek mamy w portfelu dostateczną ilość pieniędzy. Czasami musimy sięgnąć po pożyczkę lub kredyt.

Ryzyko pożyczającego

Z pożyczaniem pieniędzy wiąże się wiele rodzajów ryzyka. Najważniejsze są dwa. Po pierwsze, nie zawsze jesteśmy w stanie przewidzieć, czy w terminie, w którym musi nastąpić zwrot długu, będziemy mieli na to środki. Po drugie, czy już po zawarciu umowy o kredyt lub pożyczkę nie okaże się, że koszt takiej operacji nie będzie wyższy, niż pierwotnie zakładaliśmy. By tego uniknąć, a przynajmniej zminimalizować niebezpieczeństwo, najlepiej jest odpowiednio przygotować się do sytuacji, w której nasze dochody i wydatki nie zbilansują się i trzeba będzie znaleźć kwotę, która pokryje ten deficyt.

Przy pożyczaniu pieniędzy pewne jest jedno: im szybciej dostaniemy kredyt lub pożyczkę oraz im prostszych będziemy musieli dopełnić formalności, tym wyższe będą koszty, które -_poza zwrotem pożyczonej kwoty - zwykle będziemy musieli ponieść.

Pułapka oprocentowania

Choć pożyczanie pieniędzy na procent wyższy niż obecne 12 proc. w stosunku rocznym jest nielegalne, to na rynku działa wiele firm oferujących pożyczki, których rzeczywisty koszt sięga 100 albo więcej procent rocznie. Jak to jest możliwe? Ów próg mający chronić przed lichwą obejmuje naprawdę tylko odsetki w czystej postaci. Nie dotyczy natomiast wszelkiego rodzaju opłat i prowizji. W praktyce więc pożyczka oprocentowana na 6 proc. rocznie po dokładnej analizie oferty może być wielokrotnie droższa od kredytu oprocentowanego na poziomie 12 proc. rocznie.
Dlatego znacznie ważniejszy jest dla nas inny miernik kosztów kredytów i pożyczek konsumenckich: wskaźnik rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania (RRSO). Ten w większości umów kredytowych, a tym bardziej pożyczkowych, rzadko kiedy jest eksponowany, a najczęściej chytrze ukrywany przed klientem. Poza nominalnym oprocentowaniem wskaźnik RRSO uwzględnia wszelkie prowizje, opłaty oraz koszty usług dodatkowych, które wiążą się z przygotowaniem i obsługą pożyczki. I dopiero poznanie tej liczby da nam wiedzę o faktycznym całkowitym koszcie pożyczki w ujęciu procentowym. Zresztą wcale nie musi być to wiedza pełna, bo firmy pożyczające pieniądze wciąż wymyślają nowe sposoby obciążania nas dodatkowymi kosztami, które nie muszą być brane pod uwagę przy ustalaniu wysokości RRSO.

Banki i inne instytucje pożyczające pieniądze konsumentom w dowolnej formie - od klasycznego kredytu, przez pożyczki, aż po obsługę sprzedaży ratalnej - są obowiązane pod groźbą kary finansowej podawać wysokość RRSO na żądanie klienta. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza gdy pożyczka oferowana jest nam przez telefon. Składająca propozycję osoba musi znać i podać nam rzeczywistą stopę oprocentowania.

Słona cena pożyczki

Tak więc przed pożyczeniem pieniędzy w pierwszej kolejności powinniśmy przeanalizować dostępne nam oferty pod kątem wskaźnika RRSO.

Ale nim wybierzemy tę, w przypadku której rzeczywista stopa jest najniższa, powinniśmy jeszcze wypytać - a następnie sprawdzić w umowie - o ewentualne inne koszty, które nie zostały uwzględnione przy ustalaniu RRSO (bo obecnie obowiązujące prawo tego nie wymagało) i dopiero wtedy będziemy mieli pełną wiedzę na temat tego, która pożyczka jest najtańsza. Zwracajmy również uwagę na to, co grozi nam, jeżeli nie spłacimy zobowiązań w terminie, zwłaszcza wtedy, gdy zaciągamy je pod zastaw. Nie wywiązując się z umowy, możemy stracić przedmiot stanowiący zabezpieczenie pożyczonej kwoty. A zazwyczaj zastawiony sprzęt czy nieruchomość mają wartość większą niż kwota pożyczki.

Zdobywaj wiedzę o finansach i wygraj czytnik ebooków

A gdy już zdecydujemy się na zawarcie umowy pożyczkowej, przed jej podpisaniem, jeszcze raz dokładnie ją przeczytajmy, bo ustalenia ustne wcale nie muszą mieć przełożenia na rzeczywistą treść umowy. Szczególnie dokładnie przeanalizujmy wszelkie przypisy (zazwyczaj mniejszym drukiem), aneksy, załączniki. Podpisywanie umowy bez zapoznania się z jej treścią oraz zażądania wyjaśnień niezrozumiałych sformułowań jest nie tylko nierozważne, ale wręcz nieodpowiedzialne!

W banku najbezpieczniej

Najbezpieczniej jest pożyczać pieniądze w banku. I to tym, w którym mamy konto. Jeśli mamy regularne wpływy i staż, dostaniemy kredyt odnawialny w rachunku oszczędnościowo- -rozliczeniowym (ROR), który jest jednym z najtańszych rodzajów kredytów. Możemy go sobie zapewnić niejako na zapas - sięgniemy po środki z kredytu, gdy będzie taka potrzeba.

Tanią formą krótkoterminowych pożyczek może być karta kredytowa. Ale tylko pod warunkiem, że całą pożyczoną kwotę oddamy w pierwszym terminie spłaty. Później odsetki od niespłaconej sumy są zazwyczaj wyższe niż w klasycznym kredycie konsumpcyjnym. Ponadto płatności kartą nie będą nas obciążać kosztami tylko przy operacjach bezgotówkowych. Gdy wypłacimy pieniądze, nie unikniemy wysokich prowizji.

Niezależnie jednak od tego, po jaką i gdzie pożyczkę sięgniemy, zwłaszcza przy reklamowanych obecnie ofertach noworocznych pamiętajmy, że w takich reklamach mówi się tylko o korzyściach oferty, a jej wady i ewentualne haczyki odnajdziemy dopiero po uważnym przeczytaniu wszystkich dokumentów.

Projekt "Twoje Finanse" realizowany jest z Narodowym Bankiem Polskim w ramach programu edukacji ekonomicznej.

Jeżeli przeczytałeś artykuł z cyklu "Twoje Finanse" dotyczący bezpiecznego pożyczania, odpowiedz na kilka pytań. Odpowiedzi należy nadsyłać na adres tf@polskatimes.pl. Pobierz ankietę

polecane: Afera Amber Gold - liczby, które szokują

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3