Psy ze schroniska w Kędzierzynie-Koźlu spędzą mrozy w domach tymczasowych. Ogólnopolska "Akcja Mrozy" porusza też serca Opolan

Marcin Żukowski
Marcin Żukowski
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu przystąpiło do Akcji Mrozy.
Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu przystąpiło do Akcji Mrozy. Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu / Facebook
Opolskie schroniska dla bezdomnych zwierząt przystąpiły do Akcji Mrozy. Dzięki uproszczonej procedurze zwierzęta m.in. ze schroniska w Kędzierzynie Koźlu tymczasowo trafiają do domów na okres zimowy. Jest szansa, że wiele z nich nie wróci już do schronisk.

- Uprościliśmy trochę procedurę adopcji na domy tymczasowe. Konkretnie, zrezygnowaliśmy ze spacerów zapoznawczych, których wymagamy w innych okolicznościach – tłumaczy Jacek Pelczar, kierownik Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu. - Uznaliśmy, że redukcja tego stresu związanego z pójściem do domu jest mniej ważna, niż zapewnienie zwierzętom ciepła w te siarczyste mrozy.

Inspiracja przyszła ze stolicy Małopolski. W ubiegły piątek w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Krakowie rozpoczęła się akcja tymczasowych adopcji psów w ramach inicjatywy "Akcja Mrozy". Głównym celem inicjatywy było zapewnienie ciepłego miejsca pod dachem dla zwierząt mieszkających w zewnętrznych boksach. Akcja spotkała się z dużym odzewem mieszkańców i 123 psy w krótkim czasie znalazły swoje domy tymczasowe.

W ślad za Krakowem ruszyły ośrodki w innych miastach Polski. W poniedziałek na Facebook’u opublikowano listę, na której widnieją 120 schroniska uczestniczące w akcji. Wśród nich m.in. schroniska w Opolu i Kędzierzynie-Koźlu.

- Wytypowaliśmy psy, które najlepiej nadają się do adopcji zarówno pod względem behawioralnym, jak i zdrowotnym. Oczywiście wszystkie zwierzęta są przebadane. To są zwierzęta bardzo przyjazne, których możemy być pewni, że ich przyjęcie pod dach nie wiąże się z żadnym ryzykiem – zapewnia Jacek Pelczar.

Sukces Krakowa jest powielany w innych miejscach. W Kędzierzynie-Koźlu w ciągu jednej doby z 18 wybranych psów, do domów tymczasowych skierowano 8 zwierzaków. - Te, które nam zostały to są z reguły większe, starsze pieski – wyjaśnia kierownik Jacek Pelczar.

Zanim zwierzę zostanie oddane, przeprowadzany jest wywiad środowiskowy.

- Rozmawiamy z ludźmi, którzy do nas przychodzą, oceniamy ich warunki i doświadczenie. Na podstawie uzyskanych informacji typujemy z grona naszych psów jeszcze mniejsze grono i osoby zainteresowane mogą zdecydować czy i jakiego pieska chcą przyjąć pod swój dach na ten okres zimowy - mówi Jacek Pelczar.

Póki co psy z kędzierzyńsko-kozielskiego schroniska spędzą w domach tymczasowych okres do końca marca. Czas takiej opieki można dostosować indywidualnie, skrócić lub wydłużyć. Pracownicy schroniska mają jednak nadzieję, że dzięki zimowej akcji, ich czworonożni podopieczni znajdą domy na stałe.

- Wierzymy, że ludzie, którzy mieli serce zabrać zwierzę ze schroniska, żeby nie marzło, nie będą mieli serca, aby je oddać. Po cichu liczymy, że te zwierzaki do nas nie wrócą. Mamy już takie pierwsze wstępne deklaracje – mówi Jacek Pelczar.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka o Gdyni. Aleksandra Kosiorek versus Tadeusz Szemiot

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska