Raport: Opole ma mało terenów zielonych. Ratusz krytykuje metodologię. Autorzy: Nietrafiony argument

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Raport: Opole ma mało terenów zielonych. Ratusz krytykuje metodologię. Autorzy: Nietrafiony argument
Raport: Opole ma mało terenów zielonych. Ratusz krytykuje metodologię. Autorzy: Nietrafiony argument Piotr Guzik
Opole ma niewiele terenów zielonych, a ich dostępność jest słaba - wynika z badania terenów zielonych w polskich miastach mających powyżej 100 tys. mieszkańców. Ratusz krytykuje metodologię badania i przekonuje, że nie oddaje ono faktycznej sytuacji. Jego autorzy odpowiadają, że w nowej analizie, uwzględniającej część zastrzeżeń urzędu, Opole wypadnie jeszcze gorzej.

Badanie "Tereny zielone w dużych miastach Polski" wykonano na podstawie analizy danych ze zdjęć pochodzących z satelity Sentinel 2. Oceny stopnia zazielenienia miast mających powyżej 100 tys. mieszkańców dokonano przez pryzmat trzech aspektów:

  • pierwszym był udział terenów zieleni w ogólnej powierzchni miast
  • drugim była jej fragmentacja
  • trzecim była dostępność, a konkretnie udział osób będących w stanie dotrzeć do terenów zieleni w ciągu pięciominutowego spaceru

"Spośród analizowanych miast najwyższym udziałem terenów zieleni charakteryzuje się m.in.: Koszalin, Zielona Góra oraz Kielce. Najniższym stopniem zazielenienia odznaczały się natomiast Opole, Kalisz oraz Białystok. Średni udział terenów zieleni w miastach wyniósł 50 proc. Najbardziej spójne tereny zieleni występują w Gdyni oraz Koszalinie, najlepszą dostępnością do terenów zieleni natomiast może się pochwalić Rzeszów oraz Ruda Śląska" - wskazują autorzy badania.

Udział terenów zieleni w Opolu wyniósł 25 proc. To najgorszy wynik w kraju. Podobnie jest w przypadku parametru dostępności czasowej, która wyniosła 3 procent. Opole miało natomiast wysoką pozycję w kraju, jeśli chodzi o wskaźnik fragmentacji zieleni.

Ratusz: Badanie ma złą metodologię i nie jest miarodajne

Zwróciliśmy się do ratusza o odniesienie do wyników badania. - Cieszą inicjatywy, które mają na celu badanie poziomu zazieleniania polskich miast. W tej diagnozie dobrano jednak złą metodologię do zakładanych celów - mówi Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik urzędu.

- Badania przy użyciu satelity pokazują stopień zalesienia miasta. Jest podobne jak było 10 lat temu. Aby lepiej wypaść w tej diagnozie, musielibyśmy zakazać rolnikom obsiewania pól. To niedorzeczne - argumentuje.

Katarzyna Oborska-Marciniak przekonuje, że bardziej wiarygodne i miarodajne w odniesieniu do polityki miasta są dane Głównego Urzędu Statystycznego. Wskazuje, że tylko w 2019 roku w Opolu nasadzono 5381 drzew, podczas gdy Zielona Góra 425, a Kielce 122.

Pani rzecznik podkreśla, że Opole ma dodatni bilans drzew z ostatnich trzech lat. Wynosi on plus 3 709 drzew, co plasuje Opole na trzecim miejscu w kraju pod tym względem. Należy jednak pamiętać, że w szerszej perspektywie czasowej, obejmującej lata 2014-2020 bilans ów jest ujemny i wynosi ponad tysiąc drzew na minusie. Ekolodzy podkreślają też, że nie można porównywać jeden do jednego drzewa wyciętego do jego sadzonki, bowiem ta druga podobną wartość przyrodniczą przyniesie dopiero w perspektywie kilkudziesięciu lat.

- Dane GUS pokazują też, że Zielona Góra (-522) i Kielce (-1014), dobrze oceniane w przytaczanym badaniu, bilans nasadzeń mają ujemny. Ten fakt dyskwalifikuje przytoczone badanie pod względem wiarygodności w kontekście jakości prowadzonej polityki na rzecz zazieleniania miasta. Przypisanie zasadniczej wagi terenom lasów w badaniach nad zielenią miejską skazuje miasta – takie jak Opole, na niższą, krzywdzącą kwalifikację - stwierdza Katarzyna Oborska-Marciniak.

Autorzy badania: Bez uwzględnienia lasów Opole wypada jeszcze gorzej

Zwróciliśmy się do autorów badania o odniesienie do oceny miasta. Wojciech Łachowski z Instytutu Rozwoju Miast i Regionów, współautor analizy, odpowiada, że zdjęcia satelitarne nie pokazują tylko stopnia zalesienia miasta.

- W przyjętej metodologii pod uwagę brane były różne typy pokrycia terenu zielenią tzn. lasy, parki, skwery, obszary łąkowe, zakrzewienia, zieleń międzyblokowa, a nawet przydomowe ogródki. Klasyfikacji podlegały wszystkie tereny zieleni charakteryzujące się dobrą kondycją, mierzoną przez pryzmat ilości generowanego chlorofilu - opisuje.

- Jeśli miasto w swoich granicach posiadało znaczne obszary leśne to rzeczywiście mogło lepiej wypaść w badaniu. Stąd między innymi pozycja Zielonej Góry, która w ostatnich latach zwiększyła swoją powierzchnie pięciokrotnie, włączając w nią m.in. lasy. Lasy jednakże mogą stanowić istotną rolę w funkcjonowaniu ekosystemów miejskich, między innymi poprzez redukcję zanieczyszczeń powietrza czy chłodzące działanie na klimat miasta. Dlatego też badanie przeprowadzone została z takiej perspektywy - uzasadnia.

- Nasze badania zostały rozszerzone i wkrótce nastąpi kolejna publikacja, w której braliśmy pod uwagę tylko tereny zieleni, ale na obszarach zurbanizowanych. Wykluczyliśmy więc całkowicie lasy z analizy. Opole znalazło się na ostatnim miejscu w Polsce pośród miast powyżej 100 tys. mieszkańców, z wynikiem 14 proc., przy średniej krajowej wynoszącej blisko 33 proc. - podkreśla Wojciech Łachowski.

Przedstawiciel instytutu odnosi się też do powoływania się przez miasto na dane GUS. - Wynika też z nich, że udział zieleni urządzonej w Opolu wyniósł tylko ok. 2,1 proc., dwa razy mniej, niż średnia krajowa, co daje miastu pozycję 32 na 38 miast dużych. Miasto powinno powoływać się na różne badania GUS. Na pochwałę zasługują jednak jak najbardziej działania Opola w zakresie nasadzeń. W mojej opinii, są one odpowiedzą na niedobór zieleni i słabą dostępność do niej, które to zidentyfikowane zostały w naszych badaniach. Argument o wadliwej metodologii uważam jednak za nietrafiony - stwierdza.

Czas zimowy i letni przez kolejne 5 lat

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

W sumie to Opole to bardziej wies niż miasto ale żeby do agro artykuł dawać?

Z
Złodziej Podolski
6 maja, 10:03, Hrabia Gwidon:

Beton, beton, beton. Wszędzie gdzie tylko się da - Plac Kopernika, Plac Sebastiana, Plac JP2. Z parku nadodrzańskiego to już niewiele zostało. Aż dziw, że jeszcze parku na Osiedlu AK i wyspy Bolko nie zabetonowali

Krakowska.. BETON!!

A na zachodzie tego typu deptaki skąpane są w zieleni i kwiatach.. nawet w małych miejscowościach..

G
Gość

Kiepski architekt i urbanista miejski - bez wizjonerstwa - nie widzi Opola za 40 lat.

Gdzie porządne ulice - dwupasmowe - między osiedlami, gdzie parki osiedlowe, gdzie miejsca rekreacji, Ogródki Jordanowskie ( zapewne nie widział takiego na własne oczy).

Biedne Opole

G
Gość

Pani Kasia się stara. Taka robota rzeczniczki. Ale ośmiesza się niewiedzą.

Co z tego że nasadzono więcej niż wycięto. Nawet jeśli nasadzane roślinki są kilkuletnie nie zmienia to faktu, że na jedno dorosłe wycięte drzewo potrzeba dużo małych. Szacuje się że jeden dorosły buk to około 1700 10letnich sadzonek.

G
Gość
6 maja, 6:10, Historyk:

Tak Panie Wiśniewski, za Pana rządów przyroda w Opolu mocno ucierpiała i nie tylko ona!!! Betonowanie wszystkiego i byle jak już przynosi smutne żniwo!!! Plac św Sebastiana i Krakowska to koszmar. Kto to zaprojektował i wykonał?

Plac św. Sebastiana- ławki powyrywane, przydałoby się coś posadzić w tych nieszczęsnych kółkach.

H
Hrabia Gwidon

Beton, beton, beton. Wszędzie gdzie tylko się da - Plac Kopernika, Plac Sebastiana, Plac JP2. Z parku nadodrzańskiego to już niewiele zostało. Aż dziw, że jeszcze parku na Osiedlu AK i wyspy Bolko nie zabetonowali

G
Gość

Fakty się nie liczą. Liczy się ilość lajków i orderów

H
Historyk

Tak Panie Wiśniewski, za Pana rządów przyroda w Opolu mocno ucierpiała i nie tylko ona!!! Betonowanie wszystkiego i byle jak już przynosi smutne żniwo!!! Plac św Sebastiana i Krakowska to koszmar. Kto to zaprojektował i wykonał?

Dodaj ogłoszenie