Sesja Sejmiku Województwa Opolskiego: pieniądze z Unii Europejskiej, czyste powietrze, rehabilitacja pocovidowa, wsparcie dla sportu

Iwona Kłopocka-Marcjasz
Iwona Kłopocka-Marcjasz
966 milionów euro otrzyma Opolskie z Unii Europejskiej.
966 milionów euro otrzyma Opolskie z Unii Europejskiej. UMWO
Komisja Europejska zatwierdziła program Funduszy Europejskich dla województwa opolskiego na lata 2021-2027. Opolszczyzna dostanie 966 milionów euro! To rekordowa kwota i perspektywa rekordowych inwestycji.

Od tej dobrej informacji o rekordowych pieniądzach z Unii Europejskiej zaczęła się przedostatnia w tym roku sesja sejmiku województwa opolskiego.

– Jesteśmy drugim województwem w Polsce, po lubelskim, które otrzymało formalną akceptację swojego programu przez Komisję Europejską. To oznacza dla nas zielone światło dla dalszych prac nad programem – powiedział marszałek Andrzej Buła na początku wtorkowej sesji sejmiku województwa opolskiego.

Prawie miliard euro dla Opolszczyzny członkowie zarządu województwa wynegocjowali z Komisją Europejską w październiku w Brukseli. W poprzedniej perspektywie na lata 2014-2020 województwo opolskie otrzymało 956 mln euro.

966,5 mln euro dla Opolszczyzny będzie podzielone na 276,4 mln euro w Europejskim Funduszu Społecznym oraz 690,1 mln euro w Europejskim Funduszu Rozwoju Regionalnego, który dotyczy inwestycji.

Podstawą programu i później wyboru projektów do realizacji jest strategia rozwoju regionu i zapisana w niej poprawa jakości życia mieszkańców w każdej dziedzinie, od prywatnej po zawodową.

– Będziemy szukać takich rozwiązań, by ta lepsza jakość życia i dostępność usług w każdej dziedzinie objęły jak największe grupy mieszkańców – mówił marszałek Andrzej Buła po powrocie z Brukseli w październiku.

Już na początku 2023 roku zarząd województwa chce uruchomić pierwsze projekty, związane m.in. z pomocą dla przedsiębiorców.

Powietrze, którym oddychamy na Opolszczyźnie

Radni wysłuchali informacji o jakości powietrza w województwie opolskim.

Barbara Barańska z Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska mówiła o tym, co wynika z prowadzonego przez inspektorów monitoringu.

– Większość badanych przez nas związków mieści się w określonych normach. Przekroczenia dotyczą przede wszystkim obecności w powietrzu pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 oraz benzo(a)pirenu – mówiła Barbara Barańska. – Nie zaobserwowaliśmy średniorocznych przekroczeń pyłu zawieszonego PM10, zanotowano przekroczenia średniodobowe w stacjach w Nysie i Zdzieszowicach. Podobnie było z pyłem zawieszonym PM2,5. Natomiast we wszystkich stacjach zaobserwowano przekroczenia stężenia benzo(a)pirenu. Można zauważyć tendencję spadkową, ale daleko nam do stanu pożądanego i określonego w normach.

Pilotażowy projekt rehabilitacji po COVID-19

- To innowacyjny i wyjątkowy w kraju program, finansowany z funduszy unijnych, którym objęto 2000 mieszkańców regionu - mówiła wicemarszałek Zuzanna Donath-Kasiura. - Rehabilitacja pacjentów realizowana jest na kilka sposobów, w tym stacjonarnie, ambulatoryjnie oraz w miejscu zamieszkania. Dzięki temu możliwe jest wsparcie tak dużej liczby pacjentów.

W pierwszym etapie przeprowadzana jest szeroka i pogłębiona diagnostyka, która służy identyfikacji powikłań i jest podstawą do opracowania i zaplanowania indywidualnego planu usprawnienia, dostosowanego do potrzeb każdego pacjenta.

Dużą rolę odgrywają w programie przychodnie POZ, czyli lekarze rodzinni. Jest ich w programie 58 i to właśnie tam przede wszystkim zgłaszają się pacjenci do programu.

Można się zgłaszać także przez internet, wypełniając specjalną ankietę na stronie takdlazdrowia.opolskie.pl

Rehabilitacją oddechową i ogólnoustrojową zajmują się szpitale w Korfantowie, Kup i Pokoju, zaś terapią psychologiczną w warunkach szpitalnych – Centrum Terapii Nerwic w Mosznej.

Prowadzona jest także rehabilitacja domowa i w zgłoszonych do projektu gabinetach rehabilitacyjnych.

Do programu zgłosiło się już ponad 1800 osób. Ogromne zainteresowanie świadczy o dużej potrzebie jego realizacji.

Opolskie dla sportu

W ostatnich latach znacząco zwiększyło się wsparcie sportu w regionie z budżetu województwa.

- O ile w roku 2015 przeznaczaliśmy na ten cel z budżetu województwa 2,5 miliona złotych, dziś jest to już 8 milionów złotych – mówił wicemarszałek Szymon Ogłaza.

Plany na rok 2023 są jeszcze bogatsze, bo w planie budżetu na przyszły rok na rozwój sportu w województwie opolskim przewidziano ponad 9 milionów złotych.

Wsparcie sportu z budżetu województwa jest różnorodne, od stypendiów i nagród dla najlepszych sportowców, przez zakup sprzętu sportowego, inwestycje w modernizację infrastruktury sportowej, po organizację otwartych konkursów ofert i wsparcie pozakonkursowe klubów i organizacji sportowych, realizację programów ministerialnych, wsparcie i współorganizację imprez sportowych.

Pomoc można mierzyć m.in. liczbą stypendiów sportowych dla najlepszych. O ile w roku 2015 zarząd województwa przyznał 103 takie stypendia na kwotę 350 tysięcy zł, to w tym roku było ich już ponad 160 na kwotę 700 tysięcy zł.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ustawa o wyrównywaniu szans w przygotowaniu - skrót

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mohamed Klotz
Te tzw. pieniądze z niebios już dawno spłacamy z procentami a g.....no dostajemy. Co to za interes????
C
Cycu
Na duperele mają, a na naprawdę ważne sprawy pokazują nam wała. Raty i tak musimy płacić i to niebagatelne.
G
Gość
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

30 listopada, 12:22, Gość:

O czym ty bredzisz gościu? Gdyby nie członkostwo w UE i kasa z UE, to Polska byłaby nadal w czarnej d.o.o.p.i.e.

Na marginesie, dziś największym problemem nie jest brak pieniędzy z UE bo te pieniądze kiedyś wreszcie dostaniemy o ile odsuniemy od władzy tą bandę nieudaczników, którzy próbują nas do czarnej d.o.o.p.y wepchnąć.

30 listopada, 12:42, Darek:

Skąd wiesz, jak poradziłaby sobie Polska, gdyby nie weszła do UE? Jesteś jakimś Nostradamusem? Idol opozycji pan mecenas Giertych uważał np. że wejście do UE to "zły byznes". Przede wszystkim nie rozumiesz mechanizmów, które kierują obecnie UE. Nie twierdzę, że Polska nie zyskała na wejściu do UE ale nie jestem naiwny, żeby uważać, że UE coś nam dała w prezencie. Państwa pomiędzy sobą konkurują i wykorzystują każdą okazję, żeby wzmocnić swoją pozycję. Przyjęcie Polski i innych krajów do UE nastąpiło tylko i wyłącznie z powodu faktu, że tzw. stare kraje UE doszły do wniosku, że się im to bardzo opłaci. Piszesz o nieudacznikach. No cóż, masz prawo do własnej oceny. Obiektywnie zaś Polska i Polacy nigdy sie tak nie wzbogacili, jak po 2015 roku. Jeżeli ma byc to wskaźnikiem nieudacznictwa rządzących, to ja nie mam nic przeciw takim nieudacznikom. Jako, że mam ponad 50 lat pamiętam dobrze te konfitury za czasów rządów PO-PSL. Te umowy śmieciowe, stawki godzinowe po kilka złotych, te bezrobocie i ciągłe "pinindzy ni ma i nie bedzie". Zresztą, jakiś był powód, że Polacy pogonili rządy PO-PSL. Masz jednak prawo do swojej oceny. Błądzić jest rzeczą ludzką. Pozdrawiam!

Panie Darku jeden komentarz, Polacy nigdy tak nie zbiednieli jak od 2015r. Życie na kredyt które zafundował pis to nie bogacenie się. Kredyty należy spłacać (słowa towarzysza Suskiego). Z resztą demagogi nie ma co polemizować.

G
Gość
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

30 listopada, 12:22, Gość:

O czym ty bredzisz gościu? Gdyby nie członkostwo w UE i kasa z UE, to Polska byłaby nadal w czarnej d.o.o.p.i.e.

Na marginesie, dziś największym problemem nie jest brak pieniędzy z UE bo te pieniądze kiedyś wreszcie dostaniemy o ile odsuniemy od władzy tą bandę nieudaczników, którzy próbują nas do czarnej d.o.o.p.y wepchnąć.

30 listopada, 12:42, Darek:

Skąd wiesz, jak poradziłaby sobie Polska, gdyby nie weszła do UE? Jesteś jakimś Nostradamusem? Idol opozycji pan mecenas Giertych uważał np. że wejście do UE to "zły byznes". Przede wszystkim nie rozumiesz mechanizmów, które kierują obecnie UE. Nie twierdzę, że Polska nie zyskała na wejściu do UE ale nie jestem naiwny, żeby uważać, że UE coś nam dała w prezencie. Państwa pomiędzy sobą konkurują i wykorzystują każdą okazję, żeby wzmocnić swoją pozycję. Przyjęcie Polski i innych krajów do UE nastąpiło tylko i wyłącznie z powodu faktu, że tzw. stare kraje UE doszły do wniosku, że się im to bardzo opłaci. Piszesz o nieudacznikach. No cóż, masz prawo do własnej oceny. Obiektywnie zaś Polska i Polacy nigdy sie tak nie wzbogacili, jak po 2015 roku. Jeżeli ma byc to wskaźnikiem nieudacznictwa rządzących, to ja nie mam nic przeciw takim nieudacznikom. Jako, że mam ponad 50 lat pamiętam dobrze te konfitury za czasów rządów PO-PSL. Te umowy śmieciowe, stawki godzinowe po kilka złotych, te bezrobocie i ciągłe "pinindzy ni ma i nie bedzie". Zresztą, jakiś był powód, że Polacy pogonili rządy PO-PSL. Masz jednak prawo do swojej oceny. Błądzić jest rzeczą ludzką. Pozdrawiam!

Nadal bredzisz.

Czy Polska w ogóle umie sobie z czymkolwiek poradzić bez obcego kapitału i myśli?

Nie chcę tutaj podawać przykładów które można mnożyć bez końca.

Aktualnie wystarczy spojrzeć na trzęsącego się ze strachu Morawieckiego, który za chwilę uklęknie przez Ursulą vDL byle tylko ta zdemoralizowana UE wypłaciła mu euro. Inaczej biada nam.

e
endriu
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

Lepiej bym tego nie ujął.Eurokołchoz to biurokracja i dobry interes dla Niemców,którzy wyciągaja z takich krajów jak Polska ok biliona euro rocznie.Po to Tusk dostał synekure gdzie zarobił kilka milionów za nic nie robienie.Za to stał sie kundelkiem na POsyłki.Dostał rozkaz powrotu do Polski i doprowadzenia do wojny domowej.Centrala w Berlinie go w tym wspiera.Akcja rtęc w Odrze,niemieckie czołgi dla Polski ,teraz Patrioty.Każda okazja jest dobra,żeby destabilizować sytuację w Polsce.Niemcy rzucają hasło ,a v kolumna POlsko jezyczna z przybudówkami atakuje polski rząd,pilnujący interesów Polski.Już Jagiełły oferowali nam 2 nagie miecze.

G
Gość
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

30 listopada, 12:22, Gość:

O czym ty bredzisz gościu? Gdyby nie członkostwo w UE i kasa z UE, to Polska byłaby nadal w czarnej d.o.o.p.i.e.

Na marginesie, dziś największym problemem nie jest brak pieniędzy z UE bo te pieniądze kiedyś wreszcie dostaniemy o ile odsuniemy od władzy tą bandę nieudaczników, którzy próbują nas do czarnej d.o.o.p.y wepchnąć.

30 listopada, 12:38, Gość:

Kwalifikujesz się

Jeśli obecni są nieudocznikami jak piszesz podaj geniuszy z drugiej strony.

Dzięki

G
Gość
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

Teraz dopiero zaczniemy płacić większe stawki do kasy UNII

https://www.rp.pl/budzet-i-podatki/art37373101-komisja-europejska-stawia-warunek-polskiej-zerowej-stawce-vat

G
Gość
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

Ale wraca przez zagraniczne firmy, spółki , które robią tutaj interesy na tańszej i fachowej sile roboczej. Zarejestrowani w rajach podatkowych.

D
Darek
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

30 listopada, 12:22, Gość:

O czym ty bredzisz gościu? Gdyby nie członkostwo w UE i kasa z UE, to Polska byłaby nadal w czarnej d.o.o.p.i.e.

Na marginesie, dziś największym problemem nie jest brak pieniędzy z UE bo te pieniądze kiedyś wreszcie dostaniemy o ile odsuniemy od władzy tą bandę nieudaczników, którzy próbują nas do czarnej d.o.o.p.y wepchnąć.

Skąd wiesz, jak poradziłaby sobie Polska, gdyby nie weszła do UE? Jesteś jakimś Nostradamusem? Idol opozycji pan mecenas Giertych uważał np. że wejście do UE to "zły byznes". Przede wszystkim nie rozumiesz mechanizmów, które kierują obecnie UE. Nie twierdzę, że Polska nie zyskała na wejściu do UE ale nie jestem naiwny, żeby uważać, że UE coś nam dała w prezencie. Państwa pomiędzy sobą konkurują i wykorzystują każdą okazję, żeby wzmocnić swoją pozycję. Przyjęcie Polski i innych krajów do UE nastąpiło tylko i wyłącznie z powodu faktu, że tzw. stare kraje UE doszły do wniosku, że się im to bardzo opłaci. Piszesz o nieudacznikach. No cóż, masz prawo do własnej oceny. Obiektywnie zaś Polska i Polacy nigdy sie tak nie wzbogacili, jak po 2015 roku. Jeżeli ma byc to wskaźnikiem nieudacznictwa rządzących, to ja nie mam nic przeciw takim nieudacznikom. Jako, że mam ponad 50 lat pamiętam dobrze te konfitury za czasów rządów PO-PSL. Te umowy śmieciowe, stawki godzinowe po kilka złotych, te bezrobocie i ciągłe "pinindzy ni ma i nie bedzie". Zresztą, jakiś był powód, że Polacy pogonili rządy PO-PSL. Masz jednak prawo do swojej oceny. Błądzić jest rzeczą ludzką. Pozdrawiam!

G
Gość
30 listopada, 10:41, Opolanin:

UE dawno przestała być tym, czym zgodnie z wolą jej założycieli miała być. Miała być związkiem niezależnych państwa narodowych, które dla wspólnego interesu gospodarczego zawiązują unię. Stała się natomiast ideologioczno-politycznym tworem, którego zadaniem jest pozbawienie suwerenność poszczególnych państw i ich podporządkowanie europejskimi, czyli głównie niemieckim biurokratom. Zauważa to coraz większa ilość państw i ich obywateli. Należy mieć tylko nadzieję, że nie jest za późno, by przywrócić UE jest właściwą rolę. W przeciwnym wypadku ten potworek juz całkiem niedługo sie rozpadnie, z moim pełnym błogosławieństwem.

Prędzej rozpadnie się UNIA niż Polska wejdzie do EURO.

O kondycji państwa decyduje jego własna waluta.

O tym wie kazdy dobry ekonomista i student ekonomii.

G
Gość
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

30 listopada, 12:22, Gość:

O czym ty bredzisz gościu? Gdyby nie członkostwo w UE i kasa z UE, to Polska byłaby nadal w czarnej d.o.o.p.i.e.

Na marginesie, dziś największym problemem nie jest brak pieniędzy z UE bo te pieniądze kiedyś wreszcie dostaniemy o ile odsuniemy od władzy tą bandę nieudaczników, którzy próbują nas do czarnej d.o.o.p.y wepchnąć.

Kwalifikujesz się

G
Gość
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

O czym ty bredzisz gościu? Gdyby nie członkostwo w UE i kasa z UE, to Polska byłaby nadal w czarnej d.o.o.p.i.e.

Na marginesie, dziś największym problemem nie jest brak pieniędzy z UE bo te pieniądze kiedyś wreszcie dostaniemy o ile odsuniemy od władzy tą bandę nieudaczników, którzy próbują nas do czarnej d.o.o.p.y wepchnąć.

O
Opolanin
UE dawno przestała być tym, czym zgodnie z wolą jej założycieli miała być. Miała być związkiem niezależnych państwa narodowych, które dla wspólnego interesu gospodarczego zawiązują unię. Stała się natomiast ideologioczno-politycznym tworem, którego zadaniem jest pozbawienie suwerenność poszczególnych państw i ich podporządkowanie europejskimi, czyli głównie niemieckim biurokratom. Zauważa to coraz większa ilość państw i ich obywateli. Należy mieć tylko nadzieję, że nie jest za późno, by przywrócić UE jest właściwą rolę. W przeciwnym wypadku ten potworek juz całkiem niedługo sie rozpadnie, z moim pełnym błogosławieństwem.
D
Darek
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

30 listopada, 10:27, Gość:

Nawet tu pisowscy propagandziści czuwają aby zochydzic tą paskudna UE

Każdy, kto ma inne zdanie od Twojego jest dla Ciebie "pisowskim propagandzistą". Zastanów się proszę, jak mógłbym nazwać Ciebie. Pozdrawiam!

D
Darek
30 listopada, 9:49, czarek:

Proszę nie wpadać w ekscytację bo nie wiadomo czy te pieniądze trafią w ogóle do Polski?! Poczynania mgr zero i jego kompanów na razie powodują że to my Polacy płacimy do kasy unijnej kary (zdaje się że już zbliżamy się do 1,5 miliardów złotych!!!!). Może poczekajmy i jak trafią to wtedy wpadajmy w zachwyty!

30 listopada, 10:13, Darek:

W ogóle nie ma się czym podniecać, bo tylko skrajny naiwniak może sądzić, że ktoś da komuś coś za darmo. Więc po pierwsze Polska również wpłaca środki do kasy EU. Po drugie z każdego EURO "danego" Polsce znaczna jego część wraca do krajów UE, w tym największa część do Niemiec. Kraje UE, a szczególnie Niemcy zrobiły deal stulecia na powiększeniu UE m.in. o Polskę. Dostali za darmo prawie 40 mln rynek zbytu i tanią siłę roboczą. Wykupili za bezcen polskie przedsiębiorstwa. Nie mówmy więc proszę, że UE coś nam daje. Co do bezprawnie, pozatraktatowo naliczonych nam kar i wstrzymywanych środków z KPO, to podziękujmy za to naszej szalonej opozycji totalnej, która za pomocą zaprzyjaźnionych lewicowo-liberalnych środowisk w UE chce w ten sposób zmienić w Polsce rząd. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie ma wątpliwości, że tu nie chodzi o żadną praworządność, tylko właśnie o zmianę rządu na taki, który znowu bez zająknienia będzie wykonywał prikazy Jewrokołchozu. Niemcom nie w smak jest wzmocnienie polskiej gospodarki i bogacenia się polskiego społeczeństwa. Nie tak miało być. Plan był taki, że Polska będzie rezerwuarem taniej siły roboczej, a Polacy będą pracować w niemieckich firmach i kupować niemieckie produkty niższej jakości. To był główny zamysł, który ok kilku lat bierze w łeb i stąd jest ten wściekły atak.

30 listopada, 10:24, Marek:

Typowy PISowski beton.

Typowy opozycyjny beton. Nie odniesie się do argumentów, tylko obrazi i wysmaruje osiem gwiazdek. Kiedyś analfabeci podpisywali się trzema krzyżykami. Odnoszę wrażenie, że dzisiaj zmienili podpis na osiem gwiazdek. Pozdrawiam!

Wróć na nto.pl Nowa Trybuna Opolska
Dodaj ogłoszenie