Śmieciowe jedzenie wróci do szkół? Minister edukacji zapowiada zmiany

Iwona Kłopocka
Iwona Kłopocka
Zdaniem szkół dzieci dobrze zniosły poprzednie zmiany w menu, kolejna rewolucja nie jest w tym względzie potrzebna, najwyżej drobne korekty.
Zdaniem szkół dzieci dobrze zniosły poprzednie zmiany w menu, kolejna rewolucja nie jest w tym względzie potrzebna, najwyżej drobne korekty. Fot. Andrzej Banaś
Minister edukacji chce wywalić do kosza przepisy poprzedników o śmieciowym jedzeniu. A w szkołach się dziwią, bo dzieci już się przestawiły na zdrowsze posiłki.

Minister edukacji w ciągu dwóch miesięcy chce wprowadzić nowe przepisy dotyczące szkolnych sklepików i stołówek. Jej poprzedniczka wycofała z nich to, co słone, słodkie i tłuste. Ze sprzedaży zniknęły chipsy, pączki, gazowane napoje i batoniki. Obecna szefowa resortu, Anna Zalewska, uważa, że tamte ustalenia są „absurdalne, idiotyczne, napisane na kolanie”, a na dodatek zagroziły wielu małym przedsiębiorstwom dożywiającym dzieci w szkołach. Dyrektorzy opolskich szkół, słysząc, że szykuje się kolejne w tej sprawie rozporządzenie, zgrzytają zębami.

- Dzieci dobrze zniosły poprzednie zmiany. Chętnie kupują zdrowe kanapki i owoce - mówi Krystyna Płaskoń, dyrektor PSP 21 w Opolu.

W Zespole Szkół Zawodowych nr 4 - szkole gastronomicznej - niezdrowe jedzenie w sklepiku byłoby powodem do wstydu.

- Zawsze dbaliśmy o dobre wędliny w kanapkach, zawsze w sklepiku były jabłka i banany - mówi Bożena Czapska-Czoch, dyrektor szkoły. Jedyna kość niezgody w wielu szkołach ponadgimnazjalnych to dostęp do kawy. Pełnoletni uczniowie nie życzą sobie, by ktoś za nich podejmował decyzje. Krakowskim targiem w wielu szkołach z automatów wycofano ofertę 3 w 1, czyli kawę z cukrem i śmietanką, zostawiając samą czarną.

- Na nic kolejne rozporządzenia i listy produktów zakazanych, gdy brak odpowiedniej edukacji - uważa Magdalena Makos, nauczycielka przedmiotów zawodowych i dietetyczka w ZSZ nr 4 w Opolu. - Oczywiście nie powinny do sklepików wrócić czipsy czy pizzerinki, ale już z drożdżówkami bym nie przesadzała. Taki wypiek bez lukru, za to z większą ilością sera lub owoców jest wartościowym produktem.
- Opolscy cukiernicy szybko dostosowali się do nowych przepisów i zmienili receptury drożdżówek na zdrowsze - mówi Anna Garlicka, właścicielka dwóch szkolnych sklepików w Opolu.

Licealiści z opolskiej Dwójki do wakacji byli zachwyceni szkolną kuchnią. Od września zaczęli narzekać na niedosolone ziemniaki i niedosłodzone naleśniki. Przyprawniki zniknęły ze stolików, uczniowie zaczęli przynosić własną sól z domu.

- To nieporozumienie. Oczywiście, że należy gotować i zdrowo, i smacznie - mówi Krzysztof Kozdrowski, właściciel PPUH Antex, który dostarcza obiady do dwóch opolskich podstawówek i szkoły ponadgimnazjalnej. - Nikt nie zabraniał w szkolnej kuchni solenia i używania pieprzu. Wiadomo, że potrawy muszą być odpowiednio przyprawione. Nikt z moich obiadów nie rezygnował, wszyscy je chwalą - podkreśla.

Wczoraj dzieci w PSP 21 i PSP 15 w Opolu jadły pomidorową z makaronem, kotlet schabowy, ziemniaki i surówkę. Dziś dostaną kapuśniak, gulasz wieprzowy, kaszę, surówkę. Do drugiego dania jest także napój.

- Lubię jeść w szkole, smakuje jak u babci - mówi 9-letnia Alicja z PSP nr 15.
Nawyki żywieniowe wynosi się z domu. Widok niespełna rocznego malca pomagającego mamie jeść frytki w fast foodzie wcale nie należy do rzadkości. A kilka lat później waga szaleje.

Aż 28 proc. chłopców i 22 proc. dziewczynek w VI klasie podstawówki waży za dużo - wynika z badań Instytutu Żywności i Żywienia przeprowadzonych w 16 województwach.

- Dlatego edukacja to podstawa - mówi dietetyk Magdalena Makos. - Trzeba uczyć zasad zdrowego żywienia, ale też uczyć czytać etykiety. Ludzie często nabierają się np. na produkty „light”.

Wiele opolskich szkół uczestniczy w promocji zdrowego żywienia. Regularne akcje odbywają się m.in. w Budowlance, Staszicu. W V LO patronem niedawnego Tygodnia Promocji Zdrowia była... marchewka.

FLESZ: Polacy żyją krócej. Co nas zabija?

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

n
nijaki
W dniu 30.01.2016 o 09:13, daro napisał:

więcej zajęć z wf-u, ot cała filozofia.

Już niebawem zwiększą godziny religii plus wychowania patriotycznego kosztem innych przedmiotów w tym wf.

d
daro

więcej zajęć z wf-u, ot cała filozofia.

h
hmhm

Nie wiem po co znowu mieszać, dzieci się przywyczaiły i powinno być jak jest!!! Nie wspominając, że jest to idea słuszna, takie zdrowsze jedzenie bo do zdrowego to wszystkiemu dzisiaj brakuje...

G
Gość
W dniu 28.01.2016 o 22:45, gosc napisał:

nie lubię PiSu - ale lubię wolność - wolność wyboru - i o to walcze i chce walczyć

ależ bzdety

g
gosc

nie lubię PiSu - ale lubię wolność - wolność wyboru - i o to walcze i chce walczyć

K
KTOŚ

Jedzenie jest zdrowe albo niezdrowe, ale nie ma jedzenia śmieciowego Z SZACUNKU DLA UMIERAJĄCYCH Z GŁODU!!!

J
Janosik
W dniu 28.01.2016 o 14:44, katopasozyt napisał:

wybralo was 18% ludzi o statusie spolecznym i mentalnym rownajacym sie ksiedzu molestujacym male dzieci na jakims lubelskim pizdziejowie / juz niedlugo polecicie wy niewolnicy kosciola 

nie strasz POmiocie bo się zesrasz teraz przez dłuuugie lata będziesz musiał POpić ciemną kawę i siedzieć cicho twój bełkot nic już nie znaczy  :lol:

m
moher z Niemodlina
W dniu 28.01.2016 o 14:36, z Niemodlina napisał:

W niemieckich mediach, dzień bez krytykowania rządu Prawa i Sprawiedliwości to dzień stracony :) Tak to jest jak dziennikarze z niemieckich mediów informacje czerpią z antyrządowego TVN. Regulacje prawne zmierzające do wyeliminowania „śmieciowego” jedzenia ze szkół są kolejnym już przykładem wprowadzania w życie słusznych społecznie idei w partacki sposób za rządów szajki PO-PSL.Trzy grzechy główne PO w sprawie szkolnego żywienia to: brak przygotowawczej akcji informacyjno-edukacyjnej, wprowadzenie regulacji w fatalnym momencie – tuż przed początkiem roku akademickiego – oraz nie do końca przemyślany program restrykcji dietetycznych, będący w niektórych punktach typowym wylaniem dziecka z kąpielą.Żyje się lepiej!! :)

Ja przypuszczam,że wczoraj naszym piłkarzom ręcznym Niemieccy prowodyrzy dosypali do jedzenia jakiś środek otępiający.Powodem tego było spowolnienie naszych zawodników i przegranie meczu.Bo to na pewno zazdrośni Niemcy zrobili i nie chcieli naszego zwycięstwa,A z tym wyżywieniem masz rację to jet nie zdrowe i dzieci są otyłe Lepiej polskie sucharki i patriotyczne pogadanki.Niech żyje Prezes.

G
Gość
W dniu 28.01.2016 o 14:44, katopasozyt napisał:

wybralo was 18% ludzi o statusie spolecznym i mentalnym rownajacym sie ksiedzu molestujacym male dzieci na jakims lubelskim pizdziejowie / juz niedlugo polecicie wy niewolnicy kosciola 

Sprawdź sobie dane z wyborów sprzed 4. i 8. lat. Wtedy poparcie ogólne dla „jedynej partii” było niższe, bo musiała wejść w koalicję z prostątutką POlityczną, żeby sprawować władzę.

Przypominam, że PiS sprawuje władzę samodzielnie dzięki mądrzejszej części Narodu! 

G
Gość
W dniu 28.01.2016 o 14:09, Tomek napisał:

Pisowskie prostaki wychowaly sie na zasmazce, burgerach i coli (wystarczy spojrzec na te spasione ryje ze zdjec), wiec nic dziwnego ze dla nich zdrowa zywnosc to nieporozumienie

Sklepy w sąsiedztwie szkół przed rozpoczęciem zajęć szkolnych i w czasie dużej przerwy są oblężone przez dzieci i młodzież robiących zakupy. Zakupy artykułów spożywczych, które są zabronione w szkole, ale które nie zostały zabronione w żołądkach.

Obrażanie z wyzywaniem „Pisowskie prostaki” świadczy tylko źle o tobie. W USA czy Niemczech „pisowskich prostaków” raczej nie ma, a otyłość u zdecydowanej większości społeczeństwa występuje.

I to raczej nowobogaccy, którzy nie mieli i nie mają czasu dla swoich dzieci, załatwiali sobie „miłość” poprzez kieszonkowe, które było przeznaczane na to śmieciowe jedzenie.

Podejrzewam, że ty także w takiej „miłości” do bliźnich zostałeś wychowany! 

k
katopasozyt

wybralo was 18% ludzi o statusie spolecznym i mentalnym rownajacym sie ksiedzu molestujacym male dzieci na jakims lubelskim pizdziejowie / juz niedlugo polecicie wy niewolnicy kosciola 

P
Pytek

Wie ktoś ile Opole płaci odsetek w skali roku za długi?

D
Dietetyk

Zapamiętaj: PIS wie lepiej!

Jeśli ma wrócić śmieciowe jedzenie to wróci. Naród niech sobie nie zaprząta głowy myśleniem. Od tego jest Naczelnik i jego świta, realizująca program wyborczy "Rodzina na swoim" oraz "Polska w ruinie".

a
aso

Tamte ustalenia są „absurdalne, idiotyczne, napisane na kolanie”, jak ich autorka kluzikowa!!! Dosyć debilizmu w wykonaniu peło! Na zadane pytanie "Jakie ma Pani kompetencje być MEN" pani kluzikowa odpowiada, że ma dzieci w wieku szkolnym!!! Dzielna baba......

D
Dobra zmiana

A dla wszystkich podwójny tłuszczyk do kartofli!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3