Stefan Szelka nie zostanie zasłużonym opolaninem

    Stefan Szelka nie zostanie zasłużonym opolaninem

    fot. archiwum

    Nowa Trybuna Opolska

    Aktualizacja:

    Nowa Trybuna Opolska

    Przez stalinowską przeszłość pułkownik Stefan Szelka nie zostanie zasłużonym opolaninem.
    Wnioskiem o nadanie pułkownikowi tytułu Zasłużonego dla miasta Opola radni mają zająć się na  czwartkowej sesji.

    Wnioskiem o nadanie pułkownikowi tytułu Zasłużonego dla miasta Opola radni mają zająć się na czwartkowej sesji. ©fot. archiwum

    Ponad 80-letni pułkownik Szelka od wielu lat kieruje opolskim oddziałem Związku Kombatantów Rzeczpospolitej Polskiej i Byłych Więźniów Politycznych. To dzięki niemu na cmentarzu na Półwsi powstała specjalna kwatera dla kombatantów.

    Wnioskiem o nadanie pułkownikowi tytułu Zasłużonego dla miasta Opola radni mają zająć się na czwartkowej sesji. Tymczasem uchwała ma negatywną opinię kapituły, opiniującej wnioski.

    - Tytuł przyznaje się za wybitne zasługi na rzecz miasta, a tego we wniosku nie było - mówi Władysław Hyjek, członek kapituły.

    Nieoficjalnie wiemy jednak, że nie to było decydujące. Członkowie kapituły znaleźli w uzasadnieniu informację, że Szelka dowodził 64 brygadą formacji Służba Polsce.

    Organizacja powstała w 1948 r. - w najgorszych latach stalinizmu. Miała organizować młodzież do darmowej, ciężkiej pracy na budowach Polski Ludowej - m.in. w Nowej Hucie czy zagłębiach węglowych. Dziś dawni junacy mówią o sobie często, że byli niewolnikami PRL.

    - Nie można honorować osoby, która utrwalała władzę ludową, a jednocześnie stawiać w mieście pomnik żołnierzom antykomunistycznego podziemia - mówi członek kapituły, który prosi o anonimowość.

    Sam Szelka jest zaskoczony negatywną oceną.
    - Służyłem w SP, ale to nie było utrwalanie władzy ludowej, ale odbudowywania Polski, przedtem walczyłem z Niemcami i Ukraińcami - przypomina Szelka.

    Uchwały dotyczącej pułkownika nie byłoby na sesji, gdyby nie zmieniony regulamin przyznawania tytułów. Obecnie nawet jeśli kapituła jest na "nie" to rada podejmuje decyzję.

    - Uchwała wywoła tylko niepotrzebną dyskusję o historii i na pewno nie zostanie podjęta - mówi Dariusz Smagała, przewodniczący rady miasta. - Myślę, że niebawem trzeba będzie podyskutować nad powrotem do starej formuły, gdzie ocena kapituły była wiążąca dla rady.

    Czytaj treści premium w Nowej Trybunie Opolskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (12)

    Forum tylko dla zalogowanych.

    Załóż konto / Zaloguj się
    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (12) forum.nto.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Warto zobaczyć

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej NTO

    Pół roku za pół ceny! Świąteczna promocja prenumeraty cyfrowej NTO

    Bilety na 4 Nations Cup w Opolu już dostępne

    Bilety na 4 Nations Cup w Opolu już dostępne

    Niepokonani 2018 - niezwykły koncert w gwiazdorskiej obsadzie

    Niepokonani 2018 - niezwykły koncert w gwiazdorskiej obsadzie

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal

    Poznaj laureatów plebiscytu Nauczyciel na Medal

    Wideo