Tak wyglądała opolska wieś oraz rolnictwo 40, 50 i więcej lat temu. Zobaczcie galerię czarno-białych fotografii z archiwum nto

Sławomir Draguła
Sławomir Draguła
Wykopki buraków w Żużeli w powiecie krapkowickim. 18 września 1972 r. Sykstus Tręczek z żoną Klarą. Jerzy Grzegorzewicz
Zapraszamy do obejrzenia galerii unikatowych zdjęć opolskich rolników, ich zwierząt i maszyn rolniczych sprzed kilkudziesięciu lat.

Tak kiedyś gospodarzyło się na opolskiej wsi. Fury, pługi i inne maszyny rolnicze ciągnięte przez konie to była codzienność. Z nastającą mechanizacją zastępowały je traktory, a nawet pojazdy gąsienicowe.

Czarno białe fotografie wykonali fotoreporterzy ówczesnej Trybuny Opolskiej: bracia Roman i Tadeusz Kwaśniewscy oraz Jerzy Grzegorzewicz.

Można na nich m.in. zobaczyć pracę na roli robotników z PGR-ów w Kietrzu, Głubczycach, Chróścielowie czy Kluczborku.

Nasi fotoreporterzy uwiecznili też pracę w Opolskich Zakładach Drobiarskich Zakładu Wylęgu Drobiu w Strzelcach Opolskich, fermie zarodowej drobiu w Kluczborku oraz w skupach płodów rolnych na terenie województwa opolskiego.

Część zdjęć jest podpisana, wiemy kto na nich jest, co robi i w którym roku została zrobiona fotografia.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Piotr
3 lipca, 08:19, Gość:

Było bardzo siermiężnie,ale zwierzęta chodziły luzem,nie było chowu klatkowego ,teraz po 50 latach, nagle wielkie,naukowe odkrycie, że jednak lepiej dla zwierząt jak mają wolny wybieg.

3 lipca, 10:18, Gnido:

Tak było siermiężnie ale było połowę mniej ludzi na świecie i wolno łażące zwierzęta były w stanie wykarmić populację, chów klatkowy to produkcja żarcia na taką skalę abyś również Ty miał okazję zjeść obiad i nie mordować się z sąsiadem o jedno znalezione jajko w trawie , na które nie będzie cię stać w sklepie bo będzie "eko" za miliony cebulionów za sztukę, podobnie z innymi produktami. Taka kura wychowana w klatce nie zna innego życia i nie za bardzo wie co straciła podobnie jak wychowani w "klatkach" mieszkańcy blokowisk im też w dużym stopniu to wystarczy...

3 lipca, 12:59, Piotr:

Bzdura.

Ten system produkcji i subwencji wania go powoduje że drób jest tanio exportowany do Afryki, gdzie tamtejszym rolnikom nie opłaca się chorować z tego powodu drobiu!!!

A później EU debatuje o powodach migracji ludzi z Afryki.

Głównym powodem takiego chowu jest chciwość, B. Gates jest największym posiadaczem gruntów w USA.

3 lipca, 13:54, Gnido:

Z Afryki wystarczy nie wpuszczać byle kogo do Europy a jak się właduje na siłę to za szmaty do łajby i z powrotem do siebie i temat się rozwiąże sam a nie użalać się nad cwaniakami i do tego wiązać to z chowem klatkowym kurczaków...

Rozwiązania prawdziwego światowca. A podobno nie można ludzkości wyżywić.

Obojętnie czy się wpuszcza czy nie prowadzi się system subwencji ktory wszyscy swoimi podatkami finansujemy.

Jak się jest młodym to się nie pamięta jak to było na wsi przed wejściem do uni, że się nic nie opłacało, bo tak umowy z Unią podpisano że Polska się otwarła na subwencjonowania żywność z Uni. I teraz jak się ma trochę szarych komórek niech pomyśli czy to jest fair w ten sposób postępować w sposób ciągły w stosunku do innych krajów. I czy my to musimy finansować swoimi podatkami.

G
Gnido
3 lipca, 08:19, Gość:

Było bardzo siermiężnie,ale zwierzęta chodziły luzem,nie było chowu klatkowego ,teraz po 50 latach, nagle wielkie,naukowe odkrycie, że jednak lepiej dla zwierząt jak mają wolny wybieg.

3 lipca, 10:18, Gnido:

Tak było siermiężnie ale było połowę mniej ludzi na świecie i wolno łażące zwierzęta były w stanie wykarmić populację, chów klatkowy to produkcja żarcia na taką skalę abyś również Ty miał okazję zjeść obiad i nie mordować się z sąsiadem o jedno znalezione jajko w trawie , na które nie będzie cię stać w sklepie bo będzie "eko" za miliony cebulionów za sztukę, podobnie z innymi produktami. Taka kura wychowana w klatce nie zna innego życia i nie za bardzo wie co straciła podobnie jak wychowani w "klatkach" mieszkańcy blokowisk im też w dużym stopniu to wystarczy...

3 lipca, 12:59, Piotr:

Bzdura.

Ten system produkcji i subwencji wania go powoduje że drób jest tanio exportowany do Afryki, gdzie tamtejszym rolnikom nie opłaca się chorować z tego powodu drobiu!!!

A później EU debatuje o powodach migracji ludzi z Afryki.

Głównym powodem takiego chowu jest chciwość, B. Gates jest największym posiadaczem gruntów w USA.

Z Afryki wystarczy nie wpuszczać byle kogo do Europy a jak się właduje na siłę to za szmaty do łajby i z powrotem do siebie i temat się rozwiąże sam a nie użalać się nad cwaniakami i do tego wiązać to z chowem klatkowym kurczaków...

P
Piotr
3 lipca, 08:19, Gość:

Było bardzo siermiężnie,ale zwierzęta chodziły luzem,nie było chowu klatkowego ,teraz po 50 latach, nagle wielkie,naukowe odkrycie, że jednak lepiej dla zwierząt jak mają wolny wybieg.

3 lipca, 10:18, Gnido:

Tak było siermiężnie ale było połowę mniej ludzi na świecie i wolno łażące zwierzęta były w stanie wykarmić populację, chów klatkowy to produkcja żarcia na taką skalę abyś również Ty miał okazję zjeść obiad i nie mordować się z sąsiadem o jedno znalezione jajko w trawie , na które nie będzie cię stać w sklepie bo będzie "eko" za miliony cebulionów za sztukę, podobnie z innymi produktami. Taka kura wychowana w klatce nie zna innego życia i nie za bardzo wie co straciła podobnie jak wychowani w "klatkach" mieszkańcy blokowisk im też w dużym stopniu to wystarczy...

Bzdura.

Ten system produkcji i subwencji wania go powoduje że drób jest tanio exportowany do Afryki, gdzie tamtejszym rolnikom nie opłaca się chorować z tego powodu drobiu!!!

A później EU debatuje o powodach migracji ludzi z Afryki.

Głównym powodem takiego chowu jest chciwość, B. Gates jest największym posiadaczem gruntów w USA.

G
Gnido
3 lipca, 08:19, Gość:

Było bardzo siermiężnie,ale zwierzęta chodziły luzem,nie było chowu klatkowego ,teraz po 50 latach, nagle wielkie,naukowe odkrycie, że jednak lepiej dla zwierząt jak mają wolny wybieg.

Tak było siermiężnie ale było połowę mniej ludzi na świecie i wolno łażące zwierzęta były w stanie wykarmić populację, chów klatkowy to produkcja żarcia na taką skalę abyś również Ty miał okazję zjeść obiad i nie mordować się z sąsiadem o jedno znalezione jajko w trawie , na które nie będzie cię stać w sklepie bo będzie "eko" za miliony cebulionów za sztukę, podobnie z innymi produktami. Taka kura wychowana w klatce nie zna innego życia i nie za bardzo wie co straciła podobnie jak wychowani w "klatkach" mieszkańcy blokowisk im też w dużym stopniu to wystarczy...

G
Gość

Było bardzo siermiężnie,ale zwierzęta chodziły luzem,nie było chowu klatkowego ,teraz po 50 latach, nagle wielkie,naukowe odkrycie, że jednak lepiej dla zwierząt jak mają wolny wybieg.

Dodaj ogłoszenie