Pakiet 41 proc. udziałów poszedł za 200 mln zł.

Umowę w tej sprawie Azoty Tarnów podpisały z Ministerstwem Skarbu Państwa, do niedawna właścicielem zakładów z Kędzierzyna-Koźla. Tym samym firma z Małopolski jest obecnie posiadaczem 93,5 procent akcji ZAK.

Zobacz: Kędzierzyn-Koźle. 187 mln zł za udziały ZAK

- Sprzedaż akcji ZAK SA Zakładom Azotowym w Tarnowie pozwoli na pełną konsolidację obu spółek - wyjaśnia Alicja Górska, rzecznik prasowy kędzierzyńskich Azotów.

Przypomnijmy, że już w październiku ub.r. ZAT nabyły większościowy pakiet 52,5 proc. akcji firmy z Kędzierzyna-Koźla, a decyzję tę poprzedziła nominacja prezesa tarnowskiego potentata nawozowego, Jerzego Marciniaka, na szefa ZAK.

Dokupienie kolejnego pakietu znajdujących się w rękach Skarbu Państwa akcji ZAK było od kilku miesięcy celem Grupy Kapitałowej Azotów Tarnów. Jeszcze pod koniec sierpnia chciała ona zapłacić za wspomniane udziały 187 mln zł. W drodze negocjacji z ministerstwem cena wzrosła do 200 mln zł. Oznacza to, że każdą akcję ZAK wyceniono na 8,59 zł.

- Co mi z tego, skoro sam nie mogę obracać swoimi akcjami - mówi Adam Kwieciński, posiadacz kilku udziałów w ZAK.

Zobacz: Kędzierzyn-Koźle. ZAK zarobił w pierwszym półroczu ponad 135 mln zł

Akcje pracownicze stanowią obecnie nieco ponad sześć procent ogólnego pakietu. Były one rozdzielane w zależności od stażu pracy na mocy ustawy, która miała zachęcić załogi dużych państwowych firm do zgody na prywatyzację. Obrót tymi papierami możliwy będzie jednak dopiero po wejściu ZAK na giełdę, lecz decyzja w tej sprawie wciąż jest odkładana. Najbliżej było do niej w 2008 roku, wyznaczono nawet datę debiutu. Niestety, zbiegła się ona z początkiem światowego kryzysu finansowego i rząd wycofał się z prywatyzacji ZAK poprzez giełdę.

Z tego powodu wielu pracowników pozbyło się swoich udziałów na rzecz skupujących je firm, wykorzystujących w tym celu różne kruczki prawne.

Pocieszeniem dla pracowników trzymających wciąż swoje akcje mogą być znakomite wyniki finansowe ZAK. Tylko w pierwszych sześciu miesiącach 2011 roku firma zarobiła 136 mln zł, a to oznacza, że udziałowcy mogą spodziewać się wzrostu wartości akcji, a może i dywidendy.

Dzięki przejęciu ZAK, ZCh Police oraz kilku innych firm Grupa Kapitałowa Azotów Tarnów jest obecnie największym koncernem chemicznym w naszej części Europy.