Teatr w Opolu z nową fasadą. Plac Jana Pawła II ma teraz inne oblicze [ZDJĘCIA]

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Teatr im. Jana Kochanowskiego w Opolu z nową fasadą. Plac Jana Pawła II ma inne oblicze Piotr Guzik
Modernizacja Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu dobiega końca. Jednym z ostatnich etapów prac było wykonanie nowej fasady gmachu. W ten sposób plac Jana Pawła II zmienił swoje oblicze.

Przebudowę placu Jana Pawła II ukończono jesienią 2018 roku. W ramach inwestycji zleconej przez opolski ratusz wykonano tam nowe alejki, powstała nowa płyta placu z fontanną, niedawno dołożono drewniane ławki z oparciami.

Wygląd pobliskiego Teatru im. Jana Kochanowskiego odstawał od tej przestrzeni. To jednak zmieniło się za sprawą kompleksowej modernizacji obiektu, wykonanej na zlecenie opolskiego urzędu marszałkowskiego. Wymieniono tam większość instalacji oraz zamontowano klimatyzację. Remont przeszła Mała Scena.

Gmach teatru zyskał też nowe oblicze. Zburzono "fosę" przed obiektem, otwierając go na plac Jana Pawła II. Wymieniono szklaną fasadę budynku. Są w niej teraz dwa wejścia. Pierwsze w rejonie dotychczasowego, prowadzące do kas. Drugie prowadzić będzie do foyer teatru i będzie otwierane na szereg okazji.

W miejscu fosy powstały schodki prowadzące do obu wejść, a także drewniane tarasy.

Pojawiła się też zieleń. W rejonie wejścia na wysokości foyer znajduje się sześć młodych platanów. Z kolei wejście do kas wyróżniają dwie kolumny pełne roślin w donicach. Do tego na jednej z nich umieszczono neon z napisem "Teatr".

Modernizacja budynku Teatru im. Jana Kochanowskiego kosztowała ponad 23 mln złotych.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Darek
7 lipca, 08:50, Darek:

Wygląda to ładnie. Zastanawiam się tylko, czy w mieście wielkości Opola potrzebujemy aż takich wielkich instytucji kultury. Ogromny teatr, Filharmonia i Teatr Lalki. Czy nie można by tych trzech instytucji pomieścić w jednym, wielkim budynku Teatru im. Jana Kochanowskiego? Czasem nie rozumiem rozrzutności samorządów. Szkoły, w których codziennie, przez kilka godzin przebywa kilkuset uczniów są w opłakanym stanie. Szpitale też nie powalają z nóg. Dziury w drogach i chodnikach to zgroza. Nie brakuje za to pieniędzy na placówki kultury i uczelnie wyższe. Tam strumień pieniędzy leje się z budżetu centralnego i samorządów wielomilionowym strumieniem. Nie kwestionują ważności kultury i szkolnictwa wyższego, tylko uważam, że środki powinny być dzielone bardziej racjonalnie, a przede wszystkim sprawiedliwie.

7 lipca, 10:21, realista_opolski:

No oczywiście ... najlepiej zgodnie z niepisanymi założeniami "nowego ładu" polikwidować te miejsca generujące jedynie "wywrotowców". Po co w takim mieście Opole w ogóle teatr, filharmonia, uniwersytet czy politechnika. To już (jak na wsi) sam kościół nie wystarczy??? Pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie - zgoda. Jednak tą sprawiedliwość trzeba zacząć nie od cięć na naukę i kulturę, a od np. kolesiostwa w spółkach skarbu państwa, że o podatku od "kościelnym" nie wspomnę.

Panie Realisto Opolski, czy ja gdzieś napisałem, że którąś z placówek kulturalnych należy likwidować. Zna Pan niepisane założenia Nowego Ładu. Hmm, jestem pod wrażeniem. Ten zły rząd tak nie lubi kultury, że aż zwiększa na nią wydatki. Nie wspomnę nawet o hojnych wypłatach podczas pandemii, za co min. Gliński był powszechnie krytykowany. W moim wpisie chciałem zwrócić uwagę, że są równie ważne dziedziny życia, jak choćby ochrona zdrowia i edukacja (podstawowa i średnia), które nieważne, kto jest u władzy są pomijane, a w każdym razie nie tak hołubione jak kultura. Tylko tyle i aż tyle. Proszę nie nadinterpretować mojej wypowiedzi. Na dowód, że się da przywołam przykład miasta partnerskiego Opola, a to Ingolstadt. Z uwagi na posiadanie na swoim terenie fabryki samochodów Audi jest to bardzo bogate miasto, wielkością podobne do Opola. Tam filharmonia i dwa teatry mieszczą się w jednym budynku. Jest w nim jeszcze galeria. Daleki jestem od zachwycania się wszystkim, co niemieckie ale tutaj może akurat warto wziąć przykład. Pozdrawiam!

r
realista_opolski
7 lipca, 08:50, Darek:

Wygląda to ładnie. Zastanawiam się tylko, czy w mieście wielkości Opola potrzebujemy aż takich wielkich instytucji kultury. Ogromny teatr, Filharmonia i Teatr Lalki. Czy nie można by tych trzech instytucji pomieścić w jednym, wielkim budynku Teatru im. Jana Kochanowskiego? Czasem nie rozumiem rozrzutności samorządów. Szkoły, w których codziennie, przez kilka godzin przebywa kilkuset uczniów są w opłakanym stanie. Szpitale też nie powalają z nóg. Dziury w drogach i chodnikach to zgroza. Nie brakuje za to pieniędzy na placówki kultury i uczelnie wyższe. Tam strumień pieniędzy leje się z budżetu centralnego i samorządów wielomilionowym strumieniem. Nie kwestionują ważności kultury i szkolnictwa wyższego, tylko uważam, że środki powinny być dzielone bardziej racjonalnie, a przede wszystkim sprawiedliwie.

No oczywiście ... najlepiej zgodnie z niepisanymi założeniami "nowego ładu" polikwidować te miejsca generujące jedynie "wywrotowców". Po co w takim mieście Opole w ogóle teatr, filharmonia, uniwersytet czy politechnika. To już (jak na wsi) sam kościół nie wystarczy??? Pieniądze trzeba dzielić sprawiedliwie - zgoda. Jednak tą sprawiedliwość trzeba zacząć nie od cięć na naukę i kulturę, a od np. kolesiostwa w spółkach skarbu państwa, że o podatku od "kościelnym" nie wspomnę.

D
Darek
Wygląda to ładnie. Zastanawiam się tylko, czy w mieście wielkości Opola potrzebujemy aż takich wielkich instytucji kultury. Ogromny teatr, Filharmonia i Teatr Lalki. Czy nie można by tych trzech instytucji pomieścić w jednym, wielkim budynku Teatru im. Jana Kochanowskiego? Czasem nie rozumiem rozrzutności samorządów. Szkoły, w których codziennie, przez kilka godzin przebywa kilkuset uczniów są w opłakanym stanie. Szpitale też nie powalają z nóg. Dziury w drogach i chodnikach to zgroza. Nie brakuje za to pieniędzy na placówki kultury i uczelnie wyższe. Tam strumień pieniędzy leje się z budżetu centralnego i samorządów wielomilionowym strumieniem. Nie kwestionują ważności kultury i szkolnictwa wyższego, tylko uważam, że środki powinny być dzielone bardziej racjonalnie, a przede wszystkim sprawiedliwie.
Dodaj ogłoszenie