W gminie Dobrodzień będą dwujęzyczne tablice z nazwami miejscowości

Wizualizacja UM w Dobrodzieniu
Wizualizacja UM w Dobrodzieniu
Dobrodzień będzie się odtąd nazywał również Guttentag. Polsko-niemieckie tablice staną też w 24 wioskach w gminie.

Uroczystość odsłonięcia tablic w Dobrodzieniu zaplanowano na 9 listopada (poniedziałek).
O godz. 10.00 odsłonięta zostanie tablica Dobrodzień -Guttentag przy ul. Opolskiej (przy wjeździe od strony Błachowa i Myśliny).

Władze Dobrodzienia podpisały już umowę na wymianę tablic z nazwami miejscowości na tablice zawierające dodatkowe historyczne nazwy miejscowości w języku mniejszości niemieckiej.

Nowe tablice kosztują 49.878,97 zł. Wszystkie koszty zgodnie z ustawą sfinansowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Pierwszą gminą w Polsce, która ustawiła polsko-niemieckie tablice miejscowości, był Radłów w powiecie oleskim. Polsko-niemieckie nazwy mają także sąsiadujące z Dobrodzieniem Zębowice.

Dobrodzień będzie trzecią gminą w powiecie oleskim i dziesiątą na Opolszczyźnie, która będzie miała dwujęzyczne tablice miejscowości.
Oto lista podwójnych tablic w gminie Dobrodzień:

Dobrodzień - Guttentag,
Bąki - Bonken,
Błachów - Blachow,
Bzinica Nowa - Wilhelmshort,
Bzinica Stara - Bzinitz,
Bzionków - Bziunkau,
Dąbrowica - Dombrowitze,
Główczyce - Glowtschültz,
Gosławice - Goslawitz,
Klekotna - Charlottenthal,
Kocury - Kotzuren,
Kolejka - Heine,
Ligota Dobrodzieńska - Ellguth Guttentag,
Liszczok - Lisczok,
Makowczyce - Makowtschütz,
Malichów - Malchow,
>Myślina - Mischline,
Pietraszów - Petershof,
Pludry - Pluder,
Rędzina - Rendzin,
Rzędowice - Rzendowitz,
Szemrowice - Schemrowitz,
Turza - Thursy,
Warłów - Warlow,
Zwóz - Zwoss.

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 49

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 31.10.2009 o 16:26, ~Oppelner~ napisał:

Ależ to nie jest, żadne przekonanie. Tak po prostu jest. Ustala się w spisie nazw administracyjnych, że od dnia X miejscowość taka i taka nazywa się też tak. Tyle na ten temat. ...


Ty chyba jesteś pierwszym świeżo odmrożonym po prawie 100 latach ... Niemcem ! Mnie ... zamurowałeś, zabrakło mi słów, ale Francuzi to by Cię chyba nazwali "kanciastym ... "
~HBDE~

Z tym podatkiem to jest tak, srednio rocznie place ca. 50.000,- PLN podatku i to juz przeszlo 30 lat jako niemiec mieszkajacy na slasku nigdy nie przyszlo by mi do glowy zeby moj podatek zostal wydany na potrzeby wylacznie niemcow tu mieszkajacych. Gdyby to pomnozyc przez ilosc podobnych podatnikow to moglo by sie okazac ze wiekszosc tablic rowniez i polskich jest zfinansowanych przez nas. My slazacy od wiekow bylismy nauczeni tolerancji, dlatego jest nam zupelnie obce takie podejscie do sprawy nikomu z nas nie przeszkadzalo, ze w miejscach publicznych byly kapliczki, pomniki lub inne tablice z napisami w roznych jezykach. Przypuszczam ze to podstawowy brak znajomosci prawdziwej historii tej slaskiej ziemii powoduje tak agresywne wypowiedzi.

l
luck
W dniu 29.10.2009 o 18:05, ~kamyk~ napisał:

śląsk opolski zawsze polski. Wstyd mi że coś takiego ma miejsce w moim wojewodztwie, śląsk opolski nigdy nie będzie niemiecki.


Widzę, że brak u ciebie uszanoweania dla ludnosci autochtonicznej-kamyk do szkoły
z takimi hasłami nie będzie dla ciebie miejsca w Europie
e
easy
W dniu 30.10.2009 o 13:10, ~jan~ napisał:

... Teraz jednak słyszę, że niektórzy chcieliby wprowadzenia takich tablic także w Oleśnie gdzie jest większosc Polaków. Rozsądne wydaje sie więc pytanie gdzie jest kres waszych żądań. Prosze o konkretną odpowiedź czy takie miasta jak Opole, Gliwice, Wrocław, Poznań, Katowice, Gdańsk, Toruń jako należące kiedyś do Niemiec równiez powinny miec podwójne nazwy?


Olesno/Rosenberg jest jedynym miastem powiatowym w Polsce gdzie zgodnie z ustawą mogą zostać umieszczone dwujęzyczne nazwy miejscowości ponieważ 20 % mieszkańców gminy Olesno należy do mniejszości niemieckiej Nigdy takie tablice zgodnie z obowiązującym obecnie prawem w Polsce nie zostaną umieszczone w Opolu, Gliwicach, Wrocławiu .....
S
Soultys
W dniu 31.10.2009 o 22:14, ~obiektywny~ napisał:

Alfredo pezeczytaj tekst ze zrozumieniem a potem zacznij mydlić oczy'''"Nowe tablice kosztują 49.878,97 zł. Wszystkie koszty zgodnie z ustawą sfinansowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji."


Alfredo próbuje nam wmówić, że tablice finansują przedewszystkim Niemcy niejako przez to, że oni płacą składkę do UE, a Polska z UE wyciąga prawie połowę tego co Niemcy wpłacają. (...)
F
Friedel
W dniu 31.10.2009 o 16:55, Alfredo napisał:

"Obiektywny",-czesto uskarzasz sie,ze Twoimi podatkami finansujesz tablice MN.. ...


Oby to ktos zrozumial, co napisal?
~obiektywny~

Alfredo pezeczytaj tekst ze zrozumieniem a potem zacznij mydlić oczy
'''"Nowe tablice kosztują 49.878,97 zł. Wszystkie koszty zgodnie z ustawą sfinansowało Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji."

A
Alfredo
W dniu 29.10.2009 o 23:41, ~obiektywny~ napisał:

Dlaczego tablice zostały sfinansowane z mioch podatków ???!!!. Nie życzę sobie by takie widzi mi się pewnej grupy jak Mniejszość (Niemiecka taka czy inna) stawiała tablice za pieniądze z budżetu rządowego czy gminnego !jakby mieli zapłacić ze swoich składek to by się pewnie poważnie zastanowili...


"Obiektywny",-czesto uskarzasz sie,ze Twoimi podatkami finansujesz tablice MN.. Tak w pewnym zakresie masz racje, ale zastanow sie nad Twoim rozumiewaniem po przeczytaniu ponizej:
"Budzet Unii Europejskiej: Platnicy i Benificjenci netto unijnego budzetu w 2008 r.w milionach Euro;
Platnicy;Niemcy-8.1778, Wlochy-4.101,Francja-3.843, itd.inne wlacznie 9 panstw..
Beneficjenci; w tym Polska-4.442 mln Euro..
Polska po oplaceniu skladek otrzyma na czysto z budzetu UE w 2008roku -4,4 miliardy Euro, o 700 milionow mniej niz w roku 2007.."
"Obiektywny",-...kto za Muzykantow placi , ustala co jest grane..
Twoj wklad do finansowania "Historýcznych Tablic" w zlotowkach i Miliardy UE, ktore na Kraj spadaja,-porownaj stosunek..? ..Kakofonia zawsze ta sama, muzykant nie znajacy sie na nutach, bedzie zawsze powtarzal ten sam "Ton".. Mikolaju Rej,oswieciles nas pisownia, ale nuty i Tobie byly obce a publika sie trzyma nadal doswiadczen wyniesinych z pod strzech...
~Oppelner~
W dniu 30.10.2009 o 13:41, konserwatysta napisał:

Oppelner, To czy nazwa jest urzędowa decydują przepisy prawa administracyjnego, a nie przekonanie ludności czy nawet racje historyczne. Zgadzam się, że poczucie przynależności narodowej to delikatna sprawa. Ale jeżeli przed wojną - jak piszesz - z różnych przyczyn ludzie deklarowali się na Śląsku jako Polacy (a w każdym razie polskojęzyczni), to przecież i obecnie są różne przyczyny, gdy chodzi o przyznawanie się do niemieckości. Nie zgadzam się, że każdy może dowolnie (wyłącznie subiektywnie) określać swoją przynależność narodową. Jeśli powiem, że jestem Eskimosem, to - jeśli nie mam przodków z dalekiej północy - każdy uzna to za żart. "Minderheit ist wer will" - to hasło Bismarcka, który nie jest bynajmniej naszym bohaterem.


Ależ to nie jest, żadne przekonanie. Tak po prostu jest. Ustala się w spisie nazw administracyjnych, że od dnia X miejscowość taka i taka nazywa się też tak. Tyle na ten temat. Jest to wszystko zgodne z prawem i to jest najważniejsze. Daną gminę zaludnia 20% osób narodowości to mają prawo do swoich nazw. Koniec kropka. Kwestia narodowości to drażliwa sprawa to fakt, ale to, że przyznawano się do Polski przed wojną to też długa historia nie taka prosta jakby się mogło wydawać. Powodów było bardzo dużo. Od poważnego poczucia związku z Polską to np. tego, że Polska obiecywała niższe podatki niż Niemcy. Wielu ludziom dwujęzycznym było to obojętne kto nimi rządzi (szczególnie pośród prostego ludu na wsi). Dodatkowo po pierwszej wojnie nikt tak naprawdę nie wiedział jaka będzie ta nowa Polska. Dużo obiecywano (np. autonomię), przywileje, a wyszło jak wyszło. Dużo rolę miał też Kościół, który namawiał nierzadko do opowiedzenia się za Polską katolicką (kwestia wiary była decydująca). Inny jest to temat i na inną dyskusję. Jednak wracając do tematu. Jest wolność każdy ma prawo czuć się kim chce. I nie nam to tutaj oceniać. Każdego prywatna sprawa. A sama kwestia nazw powinna być z większą tolerancją przyjmowana i tyle. A propos tego co poruszyłeś na początku dla mnie osobiście niektóre nazwy polskie są marnym tłumaczeniem niemieckich, np. Kaltwasser - Zimna WÓDKA
c
czytelnik
W dniu 29.10.2009 o 23:41, ~obiektywny~ napisał:

Dlaczego tablice zostały sfinansowane z mioch podatków ???!!!. Nie życzę sobie by takie widzi mi się pewnej grupy jak Mniejszość (Niemiecka taka czy inna) stawiała tablice za pieniądze z budżetu rządowego czy gminnego !jakby mieli zapłacić ze swoich składek to by się pewnie poważnie zastanowili...


Popieram,masz100%racji.
G
Gość

Chłopie,rozpędź się a ściana się sama znajdzi

~Hans~
W dniu 30.10.2009 o 13:10, ~jan~ napisał:

Mam pytanie do Niemców na tym forum. ...


Jesli 20% lub wiecej mieszkancow nalezy do Mniejszosci Narodowej lub Etnicznej, to prawnie moga sobie zyczyc tablic..Odpowiedz dotyczy i ostatnie zdanie..

Oppelner, To czy nazwa jest urzędowa decydują przepisy prawa administracyjnego, ...

Kanclerz Bismarck z pewnoscia nie jest bohaterem dla Polakow, ale wyobraz sobie nie byloby "Jego",-to napewno nie byloby w polsce ZUS`u a Twoje "Renta i Ubezpieczenia" bylyby tez marzeniem..
"§"
W dniu 30.10.2009 o 09:01, sąsiad napisał:

Chciał bym zwrócić uwagę na pewną rzecz, ...


Popieram Twoj post. Mam takie same zdanie.

Czasami spotykałem praktykę pisania drugiej nazwy nieco mniejszą czcionką, ...

Südtirol nie mozesz tutaj porownac do Slaska. On jest w pewnym sensie autonomiczny. Z jezykiem urzedowym - tez - niemieckim.
k
konserwatysta

Oppelner, To czy nazwa jest urzędowa decydują przepisy prawa administracyjnego, a nie przekonanie ludności czy nawet racje historyczne. Zgadzam się, że poczucie przynależności narodowej to delikatna sprawa. Ale jeżeli przed wojną - jak piszesz - z różnych przyczyn ludzie deklarowali się na Śląsku jako Polacy (a w każdym razie polskojęzyczni), to przecież i obecnie są różne przyczyny, gdy chodzi o przyznawanie się do niemieckości.
Nie zgadzam się, że każdy może dowolnie (wyłącznie subiektywnie) określać swoją przynależność narodową. Jeśli powiem, że jestem Eskimosem, to - jeśli nie mam przodków z dalekiej północy - każdy uzna to za żart. "Minderheit ist wer will" - to hasło Bismarcka, który nie jest bynajmniej naszym bohaterem.

~jan~

Mam pytanie do Niemców na tym forum. Gdzie jest kres stawiania tych tablic? Czy w ogóle jest jakiś kres? Rozumiem, że stawia sie takie tablice w miejscowościach zamieszkałych w wiekszości przez Niemców jak Dobrodzien czy Radłów. Teraz jednak słyszę, że niektórzy chcieliby wprowadzenia takich tablic także w Oleśnie gdzie jest większosc Polaków. Rozsądne wydaje sie więc pytanie gdzie jest kres waszych żądań. Prosze o konkretną odpowiedź czy takie miasta jak Opole, Gliwice, Wrocław, Poznań, Katowice, Gdańsk, Toruń jako należące kiedyś do Niemiec równiez powinny miec podwójne nazwy?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3