W Kędzierzynie-Koźlu rusza "polowanie" na bezpańskie psy

Tomasz Kapica
Tomasz Kapica
- Pies ma chodzić przy nodze, a nie latać bez kontroli - uważa pan Dariusz, właściciel suczki Nelly.
- Pies ma chodzić przy nodze, a nie latać bez kontroli - uważa pan Dariusz, właściciel suczki Nelly. Tomasz Kapica
Wyłapane zwierzęta trafią do schroniska, a za ich pobyt właściciel będzie płacił jak za hotel. Powód? Wałęsające się czworonogi tworzą watahy i atakują leśną zwierzynę.

Blisko połowę powierzchni miasta stanowią lasy. To właśnie one są ulubionymi miejscami spacerów mieszkańców z czworonogami. Niestety, wielu kędzierzynian nie trzyma ich tam na smyczy. Mało tego, są tacy, którzy na kilka godzin wypuszczają psy z mieszkań do lasu czy na łąkę, nie sprawując nad nimi żadnej opieki.

- Zwierzęta te atakują młode sarny bądź daniele, które są potem rozszarpywane - tłumaczy Grzegorz Skrobek, szef Nadleśnictwa Kędzierzyn.

W ciągu roku leśnicy znajdują kilkanaście zagryzionych leśnych zwierząt. Niewykluczone, że takich przypadków jest więcej, ale nie o wszystkich leśnicy się dowiadują. Problem znają także władze miasta, które przygotowały specjalny apel do właścicieli psów. Skierowany jest zwłaszcza do mieszkańców peryferyjnych osiedli: Rogi, Cisowa, Lenartowice, Miejsce Kłodnickie, Kłodnica, Sławięcice,

"Z uwagi na zgłaszane przez służby leśne przypadki poszkodowania takich zwierząt przez psy pozostawiane bez opieki i wałęsające się w lasach, zostanie wzmożona kontrola terenów sąsiadujących z lasami przez Straż Miejską. Prosimy zatem wszystkich mieszkańców o zgłaszanie pod nr 986 przypadków pozostawiania w miejscach publicznych psów bez opieki, w tym wałęsania się psów po osiedlach lub w lasach" - czytamy w komunikacie.

- W razie pochwycenia przez służby gminne psa pozostawionego bez opieki, zostanie on umieszczony w schronisku dla bezdomnych zwierząt w Kędzierzynie-Koźlu, a jego właściciel zostanie obciążony kosztami utrzymania psa w schronisku, ze stawką jak za dobę hotelową - informuje JarosławJurkowski, rzecznik prezydenta Tomasza Wantuły.

Owa stawka hotelowa, ustalona z myślą o tych, którzy od czasu do czasu chcieli zostawić swojego pupila pod opieką pracowników schroniska, wynosi 20 złotych za dobę. Ponadto właściciel złapanego zwierzaka musi się dodatkowo liczyć z grzywną w wysokości 250 złotych.

Mieszkańcom, których w środę spotkaliśmy na spacerze w Parku Orderu Uśmiechu, reakcja władz miasta się podoba.

- Pies powinien chodzić przy nodze, a nie biegać bez kontroli - uważa Dariusz Rokita, właściciel suczki Nelly.

Miejskie służby przy okazji przypominają, że obowiązkiem właściciela psa jest również jego coroczne zaszczepienie przeciwko wściekliźnie. - Niedopełnienie tego obowiązku jest zagrożone grzywną, która może być nałożona w formie mandatu karnego przez policję lub straż miejską - dodaje Jurkowski.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

h
hycel

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

 

a
ask
W dniu 02.03.2014 o 23:22, LENISTWO URZĘDASÓW napisał:

KAZDY pies ma swego właściciela ,tylko ,ze w tym problem ,ze tępe urzedasy wolą zakładać jakieś dziwne schroniska i zamęczać tam biedne zwierzeta zamiast opłacić czipowanie i kastracje KAZDEGO zwierzęcia i JEDNĄ bazę danych zwierzą zaginionych,ukradzionych i WYRZUCONYCH ,tak zeby znalezienie właściciela trwało KILKA GODZIN,a za wszystko to odpowiedzialni byli gminni weterynarze ,łącznie ze stałym sprawdzanie wszystkich zwierząt na swym terenie(SZCZEPIENIA,ZDROWIE,LEGOWISKO,ILOSC RUCHU,itp).

Pokryjesz koszta swojego "pomysłu" nie leniwy urzędasie?Bo ja nie mam zamiaru.

a
ask

W sklepie ELeclerc stoi wózek zakupowy z kretyńskim wezwaniem do składania w nim żywności dla bezpańskich psów.Pewnie po to żeby pieski miały możliwość rosnąć w siłę i lepiej się rozmnażać.Dla bezpańskich psów najlepszym rozwiązaniem jest wariant ukraiński przed mistrzostwami w piłkę kopaną.  

G
Gosciowa
W dniu 02.03.2014 o 23:22, LENISTWO URZĘDASÓW napisał:

KAZDY pies ma swego właściciela ,tylko ,ze w tym problem ,ze tępe urzedasy wolą zakładać jakieś dziwne schroniska i zamęczać tam biedne zwierzeta zamiast opłacić czipowanie i kastracje KAZDEGO zwierzęcia i JEDNĄ bazę danych zwierzą zaginionych,ukradzionych i WYRZUCONYCH ,tak zeby znalezienie właściciela trwało KILKA GODZIN,a za wszystko to odpowiedzialni byli gminni weterynarze ,łącznie ze stałym sprawdzanie wszystkich zwierząt na swym terenie(SZCZEPIENIA,ZDROWIE,LEGOWISKO,ILOSC RUCHU,itp).

Dlaczego z naszych podatkow maja psy kastrowane i czipowane.Jak ktos sie decyduje na psa,decyduje sie na odpowiedzialnosc i koszty jakie sa z tym powiazane.Czasami strach przejsc kolo grupy samotnie walesajacych sie psow.Jezeli jest wam obojetnie co te psy robia ze zwierzetami, to pomyslcie co takie psy moga zrobic z dzieckiem.Kazdy broni psow dopoki sie nic nie stalo,a jak sie stanie to wszyscy biadola i pytaja gdzie byli urzednicy.Dlaczego sie tym wczesniej nikt nie zainteresowal.Sama mam psa, ktorzy jest dopilnowany i  nie wyobrazam sobie,zeby biegal samopas.

L
LENISTWO URZĘDASÓW

KAZDY pies ma swego właściciela ,tylko ,ze w tym problem ,ze tępe urzedasy wolą zakładać jakieś dziwne schroniska i zamęczać tam biedne zwierzeta zamiast opłacić czipowanie i kastracje KAZDEGO zwierzęcia i JEDNĄ bazę danych zwierzą zaginionych,ukradzionych i WYRZUCONYCH ,tak zeby znalezienie właściciela trwało KILKA GODZIN,a za wszystko to odpowiedzialni byli gminni weterynarze ,łącznie ze stałym sprawdzanie wszystkich zwierząt na swym terenie(SZCZEPIENIA,ZDROWIE,LEGOWISKO,ILOSC RUCHU,itp).

J
Jester_ka

Kilkanaście saren zagryzionych w ciągu roku przez psy? Zastraszajaca liczba...

 I skąd wiadomo, że przez psy? A nie np. lisy, bądź kuny? . W tym czasie myśliwi/leśnicy odstrzelili kilkaset lub więcej. W starciu z psem sarna ma przynajmniej uczciwą szansę przetrwania.  W starciu z uzbrojoną ludzką kanalią - prawie żadnej. 

Nie popieram puszczania zwierząt bez opieki. Wkurza mnie jednak demonizowanie psów, a zapominanie o tym, kto jest głównym leśnym szkodnikiem i oprawcą. Nieświadomym polecam artykuł z newsweeka "Odrażający, obłudni, z piórkiem" Filipa Łobodzińskiego 

 

 

A
AZOR
A ty "bolo" masz chipa? Nie? To jesteś do uśpienia. Uważaj, bo wiemy gdzie mieszkasz i jak złapiemy to nie będzie litości.
b
bolo
Psy powinny byc obowiązkowo chipowane - wtedy byłby znany własciciel. Bez chipów do uśpienia
Dodaj ogłoszenie