W Opolu jednak będzie tablica na okazję 30. rocznicy wyborów? Ratusz: Realizujemy testament Romana Kirsteina

Piotr GuzikZaktualizowano 
Tablica na okazję 30. rocznicy wyborów z 4 czerwca 1989 roku ma być umieszczona przed pomnikiem "Bojownikom o Polskość Śląska Opolskiego" na pl. Wolności. Piotr Guzik
W środę na sesji radni pochylą się nad uchwałą w sprawie tablicy upamiętniającej wybory z 4 czerwca 1989 roku. Projekt wyszedł ze strony ratusza. Wcześniej podobną propozycję radni skrytykowali.

Na początku roku grupa około 30 byłych opozycjonistów z czasu PRL zawnioskowała o to, by okolicznościową tablicą uczcić rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów oraz postać Lecha Wałęsy. I właśnie z powodu osoby byłego prezydenta RP prawie wszyscy radni z komisji skarg i wniosków postanowili inicjatywę odrzucić. Powód: Lech Wałęsa jest już Honorowym Obywatelem Opola.

Potem Roman Kirstein, lider pierwszej „S” w Opolu i jeden z sygnatariuszy wniosku, zwrócił się do władz miasta o to, by jednak okolicznościową tablicę przygotować. - Miasto również chciało upamiętnić te rocznicę, dlatego pracowaliśmy nad tym razem. Niestety, pan Kirstein nie doczekał owoców [zmarł nagle 5 kwietnia – dop. red.].

Tablica ma być umieszczona na placu Wolności, przed pomnikiem "Bojownikom o Polskość Śląska Opolskiego". W górnej części tablicy umieszczony ma być cytat z Jacka Kaczmarskiego: „Kiedyś śpiewaliśmy o niewoli, teraz o tym, co zrobić z wolnością”.

Potem jest następująca treść:

„Wybory 4 czerwca 1989 r. przyniosły wolność, o którą walczyliśmy przez dwa wieki, najpierw z obcą, a potem z rodzimą tyranią. Zwycięstwo kandydatów Komitetu Obywatelskiego, ludzi Solidarności, ruszyło lawinę demokratycznych przemian. Wyrwało Polskę z kajdan niewoli, zerwało Żelazną Kurtynę, obaliło Berliński Mur i przyniosło koniec komunistycznej dyktatury w Europie. Piętnaście lat później Polska dołączyła do Unii Europejskiej. W 30. rocznicę wielkiego zwycięstwa, Bohaterom tamtych wydarzeń – wdzięczni OPOLANIE”.

- Jestem ciekaw, jak w tej sytuacji zachowają się radni, którzy wcześniej krytykowali podobny wniosek. Liczę, że tym razem będzie inaczej - mówi Janusz Wójcik, współtwórca OKOOP-u i pełnomocnik zarządu województwa ds. kombatantów.

- Widzę też w tej sytuacji pewien zgrzyt. Ale nie ma już co w to wnikać. Ważne, że ktoś się zreflektował, bowiem już najwyższy czas, byśmy świętowali nie tylko klęski, ale i wielkie zwycięstwa. Owszem, wybory z 4 czerwca 1989 roku nie były w pełni wolne, ale wybrany wtedy Sejm dokonał zmian w Konstytucji, które uczyniły Polskę krajem w pełni suwerennym – argumentuje Janusz Wójcik.

Pani rzecznik przekonuje, że inicjatywa nie jest zmianą frontu ze strony urzędu miasta. - Zawsze staliśmy na stanowisku, że to rocznica, która nie może przejść bez echa. Dlatego wspólnie z byłymi opozycjonistami od wielu miesięcy przygotowujemy też Izbę Pamięci "Solidarności" na poddaszu nowej siedziby Centrum Dialogu Obywatelskiego na rogu ulic Krakowskiej i Damrota. Pana Kirsteina z nami już nie ma, ale uzgodnienia pozostały, można powiedzieć, że realizujemy jego testament – mówi.

- Opozycjoniści sami wycofali się z pierwszej wersji tablicy, stąd rada miasta nie podjęła tego projektu. Nie zagłosował za nim żaden radny. Nawet radni KO. Wszyscy jednak byli zgodni, że miasto powinno kontynuować przygotowania do organizacji miejskich obchodów 4 czerwca. Tablica zaproponowana przez pana Kirsteina nadaje się do tego idealnie. Przypomnę jeszcze, ze rada miasta odbędzie tez specjalną sesje poświęconą wyborom z 1989 r. To pierwsza taka sesja w historii miasta – stwierdza Katarzyna Oborska-Marciniak.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 5

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
A
Alzheimer

Antoni Adam powołuje się na Olszewskiego, który kiedyś Kuronia bronił, potem zamieścił go na fałszywej liście agentów. Kartofle zaś kolaborowały z Bolkiem aż do momentu pokłócenia się :D:D:D. Świetnie.

zgłoś
A
Antoni Adam

Nie mój "Bolek" tylko tajny współpracownik SB w latach 1970-1976 który w tym czasie donosił na kolegów z pracy i brał za to pieniądze.

Bolek doprowadził ?? :) haha Bolek chciał NATO-bis i EWG-bis, POlecam fragment wywiadu z śp. Janem Olszewskim jak to Bolek "chciał" wyprowadzić z Polski wojska sowieckie.

............gdy na przełomie lat 1991 i 1992 powstał mój rząd, ta sprawa była w stanie zupełnego impasu. Prawie półtora roku toczyły się rokowania na temat warunków opuszczenia przez wojska rosyjskie baz poradzieckich położonych na terenie Polski. Zajmowała się tym specjalna dwustronna komisja, która w tym czasie miała za sobą przynajmniej kilkanaście spotkań prowadzonych od drugiej połowy 1990 r., a sprawa nie posunęła się ani o krok naprzód. Jako premier wydałem dyspozycję zdecydowanego przyspieszenia tych rokowań. Wtedy został zgłoszony przez stronę rosyjską konkretny projekt, który warunkował opuszczenie tych baz przez wojska rosyjskie. Miała to być zgoda na powołanie na tych terenach wspólnych przedsiębiorstw rosyjsko-polskich o eksterytorialnym charakterze. Oczywiście na tego rodzaju projekty nie mogło być zgody polskiego rządu. Uchwała Rady Ministrów odrzucająca tę propozycję została podjęta jednomyślnie. W tym czasie nasz MSZ przygotowywał oficjalną wizytę prezydenta Wałęsy w Moskwie, w czasie której miał zostać podpisany traktat regulujący wzajemne stosunki. W momencie gdy termin wizyty był już ogłoszony, dotarła do mnie wiadomość, że przedstawiciel naszego MSZ parafował w imieniu rządu protokół, który wyrażał zgodę na przekazanie porosyjskich baz tego rodzaju spółkom. Protokół ten miał być załącznikiem do przygotowanego i uzgodnionego projektu traktatu. Minister Skubiszewski, który w tym czasie razem z prezydentem przebywał z wizytą w Egipcie, po powrocie nie potrafił wyjaśnić, jak doszło do parafowania dokumentu mimo braku zgody rządu. Na moje żądanie odbyło się w tej sprawie spotkanie z prezydentem Wałęsą z udziałem marszałków sejmu i senatu. Ustalono, że parafowany już protokół nie może być przyjęty.

Co by się stało, gdyby Rosjanie nie przyjęli do wiadomości odstąpienia przez Polskę od tego protokołu?

Wybuchłby skandal międzynarodowy. Wałęsa chciał jednak, by zostawić mu „wolną rękę”. Powtarzał: „Ja to jakoś załatwię”. Specjalnie pojechałem z nim na lotnisko i przed wejściem do samolotu jeszcze raz przypomniałem mu o uchwale rządu, i tak się pożegnaliśmy. Po czym jak wróciłem do Kancelarii Rady Ministrów, przyniesiono mi komunikat z wypowiedzi Andrzeja Drzycimskiego, rzecznika prasowego prezydenta. Okazało się, że przed odlotem oświadczył on dziennikarzom, iż nie ma żadnych zastrzeżeń rządu do dokumentów, jakie prezydent ma podpisać w Moskwie. Zrozumiałem, że Wałęsa nie czuje się związany stanowiskiem rządu. W tej sytuacji podjąłem decyzję o przesłaniu prezydentowi w zaszyfrowanej depeszy uchwały Rady Ministrów.

zgłoś
G
Gość

I popatrz co się stało? Twój " Bolek", jako Prezydent doprowadził do wyprowadzenia sowieckich wojsk z Polski.Kiedy on wpadł na taki pomysł? Pewnie pan K. mu podpowiedział, zatem to jemu pomnik, a nie tylko jakaś tablica się należy. Czyż nie?

zgłoś
A
Antoni Adam

Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB o pseudonimie "Bolek".

Jak kraj mógł być w pełni suwerennym w 1989r. jak wojska sowieckie opuściły Polskę dopiero w 1993r., a w 1989r. prezydentem został komunistyczny zbrodniarz Jaruzelski, a Prezesem Rady Ministrów inny komunistyczny zbrodniarz Kiszczak ???

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3