Wielka orkiestra w Kluczborku gra nadal. Pomagamy chorym i potrzebującym

Mirosław Dragon
Mirosław Dragon
2-letni Filip Olejnik z Kujakowic Górnych zachorował na białaczkę. To kolejne nieszczęście w rodzinie. Jego tata Rafał zginął w wypadku samochodowym, kiedy Filip był jeszcze w brzuchu u mamy.
2-letni Filip Olejnik z Kujakowic Górnych zachorował na białaczkę. To kolejne nieszczęście w rodzinie. Jego tata Rafał zginął w wypadku samochodowym, kiedy Filip był jeszcze w brzuchu u mamy. Andrzej Turek
Za nami już jeden koncert, a przed nami bal i koncert charytatywny. Pomagamy potrzebującym mieszkańcom powiatu kluczborskiego. Zbieramy pieniądze dla: Filipa Olejnika i Józefa Woźnego z Kujakowic Górnych, dla Kornelii Kalus z Kujakowic Dolnych oraz dla Katarzyny Wiatr z Kluczborka.

Często słychać krytykę, że Polacy tylko raz w roku podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy poświęcają się działalności charytatywnej.

W powiecie kluczborskim wielka orkiestra gra jednak nadal. Koncerty, bale i zbiórki pieniędzy organizowane są dla mieszkańców powiatu, które potrzebują pomocy.

- Galę wręczenia Plastrów Miodu zawsze łączymy z balem charytatywnym - mówi starosta kluczborski Piotr Pośpiech. - W tym roku jest tylu potrzebujących, że dochód z biletów zostanie przeznaczony dla trzech osób: Kornelii Kalus, Józefa Woźnego oraz Katarzyny Wiatr.

Kornelia Kalus to 11-letnia dziewczynka z Kujakowic Dolnych. Cierpi na autyzm, nie potrafi mówić. Lekarze zdiagnozowali u niej również genetyczną neurofibromatozę. Jej leczenie, rehabilitacja i terapia są bardzo kosztowne. Dzięki terapii Kornelia zaczęła się porozumiewać z rodzicami językiem Makatona.

Józef Woźny, mieszkający w Kujakowicach Górnych, jest dyrektorem szkoły w Chocianowicach. 21 grudnia spadł z drabiny, uderzył się w głowę i do dzisiaj nie odzyskał przytomności. Jest w śpiączce i wymaga rehabilitacji.

Katarzyna Wiatr to lekarka weterynarii z Kluczborka, która w wyniku udaru jest sparaliżowana. Żeby wrócić do zdrowia, potrzebuje długotrwałej rehabilitacji.

- Dochód z karnawałowego balu charytatywnego w całości zostanie przeznaczony na pomoc tym 3 osobom - mówi Monika Kluf, rzecznik kluczborskiego starostwa.

Bal odbędzie się 1 marca w hali sportowej OSiR. Bilety kosztują 300 zł od pary i można je kupić w starostwie powiatowym w Kluczborku.
Wcześniej, bo już za tydzień w niedzielę (23 lutego) o godz. 15.00 w kościele w Kujakowicach Górnych rozpocznie się koncert charytatywny, na którym wystąpią: Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk", Jacek Kierok, Andrzej "Kuba" Kubacki oraz dzieci z kujakowickiej szkoły.

Podczas koncertu zbierane będą datki na rzecz 3 potrzebujących pomocy mieszkańców Kujakowic: Kornelii Kalus, Józefa Woźnego oraz Filipa Olejnika.

2-letni Filip Olejnik kilka dni temu rozpoczął chemioterapię po tym, jak lekarze zdiagnozowali u niego ostrą białaczkę. To kolejny cios w życiu jego mamy, Renaty Olejnik. W 2011 roku w wypadku samochodowym zginął jej mąż Rafał. Pani Renata była wtedy w trzecim miesiącu ciąży. Kilka dni po 2. urodzinach Filipa dowiedziała się o ciężkiej chorobie syna.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kujakowiczan

Jak już piszecie o kimś artykuł to piszcie prawdę tumany! Pan Józef ma na nazwisko Woźny!

 

Dodaj ogłoszenie