Zaginął 79-letni pensjonariusz DPS w Kopernikach

Krzysztof Strauchmann
Krzysztof Strauchmann
Policjanci i strażacy od wtorkowego wieczoru prowadzą intensywne poszukiwania Czesława Mokrzyckiego.
Policjanci i strażacy od wtorkowego wieczoru prowadzą intensywne poszukiwania Czesława Mokrzyckiego. Archiwum
Policjanci i strażacy od wtorkowego wieczoru prowadzą intensywne poszukiwania chorego na cukrzycę Czesława Mokrzyckiego.

Czesław Mokrzycki 79-letni pensjonariusz Domu Pomocy Społecznej w Kopernikach wyszedł z obiektu we wtorek 14 stycznia ok. 16.

O godz.19 dyrekcja ośrodka zawiadomiła policję o jego zaginięciu. Mężczyzna choruje na cukrzycę, może cierpieć na chwilowy zanik pamięci lub śpiączkę. Policjanci i strażacy do 3 w nocy przeszukiwali okolicę.

Do akcji wykorzystano także psy tropiące. Jak informuje rzecznik KPP w Nysie Katarzyna Janas o zaginionym powiadomiono także czeską policję, bowiem Koperniki znajdują się kilka kilometrów od granicy.

Przerwane w nocy poszukiwania podjęto od godzin rannych. Na razie bez rezultatu.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
uczennica

najgorszy ośrodek opieki dla starszych ludzi,wykańczalnia i przerażenie w oczach tych ludzi ,mówi samo za siebie,jak zwierzaki ,które czekają na odstrzał,takie zrobiło na mnie wrażenie to miejsce-chodż byłam wtedy tylko uczennicą  -nigdy więcej nie zgodzę sie tam jechać jako wolontariusz. to miejsce to Oświęcim ludzi starszych,najgorsza tam taka pani J....na

o
on
juz sie odnalazl
a
admin

idz spac i sie lepiej nie wypowaiadaj jak nie wiesz jak jest

G
Gość

Dziadostwo, lenistwo i byle jakie wykonywanie obowiązków wciska się wszędzie i byłoby dziwnym, gdyby nie pojawiło się także w tym domu opieki. Zakładam z dużą dozą prawdopodobieństwa, że gdyby grzebnąć głębiej, to skończyłoby się ujawnieniem wielu nieprawidłowości

o
org.e

Jeżeli ludzie uważają ze w pracy nie należy się przerwa na kawe czy posiłek, to przepraszam bardzo po co jest w ogóle kodeks pracy, tam jest wyraźnie napisane ze każdemu pracownikowi należy się przerwa w pracy, i wydaje mi się ze w tej pracy szczególnie, bo tez tam bywałem czasami, i ja sam nie dałbym rady tam pracowc bo starość jest przykra a szczególnie jak umiera człowiek, i naprawdę wielkie wyrazy uznania dla pracowników, a co do pielęgniarek to tez mi się wydaje ze jest tylko jedna na zmianie...

A
Anonimek!
W dniu 16.01.2014 o 07:11, MaLa napisał:

Czyżby nikt się nie zajmował pensjonariuszami? :/

Zajmują sie i to bardzo dobrze!!

A
Anonimek!

Wcale nie była wina pracowników ze podopieczny uciekł!!!

Jak nie wiecie jak tam jest to nie piszcie ludzie!! Znam dobrze tam personel bo pracuje tam moja mama i nie ma tam syfu! A podopieczni mają dobrą obsułgę ! A to nie jest zakład zamknięty żeby oni czymali tego pana pod kluczem tylko otwarty!! Więc on mógł wyjść kiedy chciał!!! A 5 osób na zmianie nie jest w stanie upilnować 76 osób!! I do tego 3 piętra no to sory ludzie ogarnijcie się!!!!!!!! Pozdro dla tych chamów co ty gupoty piszą!!

H
H.K
Trudno mi się zgodzić z wypowiedzią na temat pielęgniarek.Mialam krewna w tym domu na dużym oddziale. Z tego co wiem to na zmianie była jedna ewentualnie dwie pielęgniarki i nigdy nie zostałam je w opisanej sytuacji a bywałam tam często.Personel naprawdę godny szacunku Może takie sytuacje zdarzały się w drugim budynku .Pozdrawiam pracowników dużego oddziału
.tak,
Bardzo przygnębiająca sprawa współczuję ludziom którym się to zdarzyło. Miałam w tym domu opieki mamę i byłam bardzo zadowolona z warunków mieszkalnych opieki pan które zajmowały się chorymi wiedziałam że mama ma dobrą opiekę. Jedynie co mi się tam nie podobało to podejście pielęgniarek do pracy oraz chorych. Przy każdej wizycie mamy spotykałam je na piciu kawy być może trafiłam na przerwy ale wydaje mi się ze ten rodzaj pracownika powinien być ciągle przy chorych ponieważ jest to najważniejsza część personelu. Miejmy nadzieje ze pan znajdzie się cały i zdrowy i wróci do domu opieki.
z
zdd
Z SAINT DIZER pracownikom stanowcze nie?syf?to przepraszam bardzo wiesz może jak jest trudno sobie poradzić z osobami chorymi? syf? to Ty syfu nie widziałeś chyba... ciekawe czemu babcię oddales do ośrodka ? taki mądry jesteś, bo rady już sobie nie dawales ? więc postaw się w sytuacji pracowników co muszę przezywac jak sobie dają radę z tak chorymi osobami ... pozdrawiam. i nie zgadzam się z Tobą w 100%
a
admin

 Zgadzam z Panem powyżej ten człowiek już próbował uciec już z ośrodka 15 razy i za każdym razem trzeba było go zawracać z powrotem i dyrekcja nie zareagowała do tej pory... może po tej sytuacji trochę zmieni nastawienie do podopiecznych i pracowników... i w 100% to nie jest wina pracowników bo bardzo dobrze znam ludzi tam pracujących !!!! 

o
org.e

Ja się nie zgadzam z co niektórymi opiniami ponieważ znam ludzi tam pracujących i to ze człowiek zaginął to nie jest ich wina tylko przede wszystkim dyrekcji bo to są ludzie w podeszłym wieku i nie powinni mieć pozwolenia na opuszczanie terenu placówki, mają piękny park, z którego mogą korzystać, odpoczywać, więc po co dodadkowo mają wychodzić poza mury i się gubic tak jak w tej sytuacji... Ludzie, którzy tam pracują nie spią po nocach i modlą się żeby pan Czesław się znalazł, a ktoś tu mówi ze jest zła opieka no to sory ludzie, ale pomyślcie trochę i  postawcie się w sytuacji pracowników...

z
z Nysy

Artykuł dotyczy zaginionego człowieka, ale jego portretu pamięciowego ani foto nie dali do publicznej wiadomości czytelników.

 

Jaki jest więc sens tych dziennikarskich wypocin ?

Z
Z Saint-Dizier

Takiego syfu jak tam nigdzie nie widzialem.

Moja babcia byla tam kilka tygodni.

Na szczęście przenieśliśmy ją do innego ośrodka.

"Pracownikom" mówimy stanowcze "NIE".

 

M
MaLa

Czyżby nikt się nie zajmował pensjonariuszami? :/

Dodaj ogłoszenie