ZAKSA Kędzierzyn-Koźle skończyła meczowy maraton

Sławomir JakubowskiZaktualizowano 
Patryk Czarnowski powinien wrócić do gry na ostatni mecz rundy zasadniczej z AZS-em Olsztyn.
Patryk Czarnowski powinien wrócić do gry na ostatni mecz rundy zasadniczej z AZS-em Olsztyn. Sławomir Jakubowski
Teraz ma czas na spokojny trening i powrót kontuzjowanych.

Od 4 stycznia do ostatniej soboty nasza drużyna rozegrała aż 13 meczów w Pluslidze, Pucharze Polski oraz Lidze Mistrzów. Grała więc średnio co 3,5 dnia, pokonując w tym czasie m.in. dwa razy podróż do Rzeszowa (na ligę i na finał PP), Gdańska, Izmiru i Belgradu!

Trzeba mieć "końskie zdrowie", by to wytrzymać. Jednak zawodnicy, to nie maszyny i w kadrze Zaksy kilku leczy kontuzje, do tego doszły choroby. W sobotę w kwadracie dla rezerwowych było tylko dwóch graczy, a libero Piotr Gacek zagrał mimo ropnej anginy. Z powodu kontuzji trójki środkowych, od siedmiu meczów na tej pozycji gra drugi atakujący Dominik Witczak.

Dlatego koniec meczowego maratonu był w klubie mocno oczekiwany. Po raz pierwszy w tym roku nasz zespół będzie miał tydzień przerwy między meczami. Taka sytuacja powtórzy się także w następnym tygodniu. Jest duże prawdopodobieństwo, że na fazę play off drużyna będzie niemal w optymalnym składzie.

- Co jeszcze nie znaczy, że rekonwalescenci będą od razu gotowi do gry - podkreśla prezes klubu Kazimierz Pietrzyk. - Oni bardzo długo pauzowali i potrzebują czasu. Każdy dzień się liczy.

Przed meczem z Delectą na anginę ropną zachorował Guillaume Samica, ale po kilku dniach w łóżku jest szansa, że francuski przyjmujący wróci na niedzielny mecz z Jastrzębskim Węglem. Powoli do gry przygotowywani są środkowi. Patryk Czarnowski już wchodzi w normalny trening, ale sztab szkoleniowo-medyczny nie chce jednak zbyt szybko go eksploatować i prawdopodobnie pojawi się w meczowej kadrze na ostatnie spotkanie fazy zasadniczej z AZS-em Olsztyn (3 marca).

- Moglibyśmy przyspieszyć jego powrót, ale wolimy nie ryzykować i chuchamy na zimne - wyjaśnia trener Krzysztof Stelmach. - Na mecz z Olsztynem powinien być już całkowicie gotowy do gry.

Z zespołem trenuje Sebastian Warda, który doznał złamania palca. Na razie zawodnik nie może blokować, ale atakuje i pracuje na normalnych obciążeniach. Gorzej z Jurijem Gladyrem, który powinien rozpocząć zajęcia w marcu.

Czas jest sprzymierzeńcem naszej drużyny, dlatego nie dziwi, że Zaksa sprzeciwia się propozycjom przyspieszenia fazy play off ze względu na udział zagranicznych zawodników występujących w polskich klubach w majowych kwalifikacjach olimpijskich.

- Kiedy nam wypadło kilku zawodników nikt się tym nie przejmował - ucina temat Pietrzyk, który niedawno bezskutecznie wnioskował o przełożenie meczu z Resovią. - Czemu teraz my mielibyśmy brać pod uwagę innych.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3