Zmiany w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu. Marek Kawa nie jest już wicedyrektorem, zastąpił go Wojciech Komarzyński

Piotr Guzik
Piotr Guzik
Marek Kawa, radny PiS w Opolu, nie jest już wicedyrektorem Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Opolu Piotr Guzik
Marek Kawa, radny PiS w Opolu, został odwołany ze stanowiska wicedyrektora opolskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Zastąpił go Wojciech Komarzyński, radny PiS z Brzegu, do niedawna rzecznik Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu.

Kilka miesięcy po wygranej obozu prawicy w wyborach parlamentarnych z 2015 roku w kierownictwach agencji rolnych obyły się czystki kadrowe. W Opolu na jej czele stanął Jan Stępkowski, kojarzony z ówczesnym posłem Patrykiem Jakim. Wicedyrektorami zostali Dariusz Byczkowski, wojewódzki radny PiS, oraz Marek Kawa, radny PiS z Opola.

Dariusz Byczkowski odszedł z ARiMR jesienią 2017 roku, kiedy został dyrektorem Muzeum Piastów Śląskich w Brzegu. Stanowisko wicedyrektora w agencji w jego miejsce objęła Jadwiga Misiura, o co zabiegał dyrektor Jan Stępkowski.

Marek Kawa - z zawodu nauczyciel - w ARiMR odpowiadał za kwestie naboru oraz rozpatrywania wniosków. Nieoficjalnie słyszymy, że w ostatnim czasie nie był jednak w najlepszych relacjach z dyrektorem oddziału. Ostatecznie pod koniec kwietnia otrzymał wypowiedzenie.

- W sprawach kadrowych proszę zwracać się do centrali. To prezes agencji decyduje o powoływaniu i odwoływaniu dyrektorów - mówi Jan Stępkowski.

Wysłaliśmy zapytanie do rzecznika ARiMR. Czekamy na odpowiedź.

Marek Kawa przyznaje, że otrzymał od prezesa agencji informację o odwołaniu ze stanowiska wicedyrektora i że przebywa obecnie na wypowiedzeniu.

- Na razie nie chcę szerzej komentować tej sytuacji - ucina.

Jego stanowisko zajął Wojciech Komarzyński. To 30-letni radny PiS z Brzegu. Do niedawna był rzecznikiem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Opolu.

W przeszłości był już związany z ARiMR. Na początku 2016 roku stanął na czele biura agencji w Brzegu, a następnie kierownikiem ds. działań społecznych i płatności bezpośrednich w oddziale w Opolu.

"Odbierając powołanie na funkcję wicedyrektora Opolskiego Oddziału ARiMR, zapewniam, że zrobię wszystko, aby nie zawieść, aby jak najlepiej wykorzystać swoją wiedzę zdobytą podczas studiów magisterskich z zarządzania, podyplomowych z rolnictwa, a także doświadczenie zdobyte podczas 10 lat w administracji samorządowej i rządowej w pracy na rzecz tych, którym dane mi będzie służyć" - napisał Wojciech Komarzyński na Facebooku.

- Zasadniczo agencje rolnicze są we władaniu ludzi z Solidarnej Polski - mówi nam jeden z polityków prawicy. - Jednakże jest też pewien parytet i w kierownictwie są też osoby z innych formacji. Dlatego PiS ma wicedyrektorów w ARiMR w Opolu. Trudno mi powiedzieć skąd ta zmiana, ale Marek w ostatnim czasie nie miał najwyższych notowań w partii, a sam nie miał też dość mocnych "pleców", żeby się obronić - słyszymy.

Czytaj także

Czy grozi nam trzecia fala?

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Zmiana świń przy korycie . Kto się nażarł jest zastępowany następnym partyjnym wygłodzonym acz spolegliwym knurem.

Czy w tym kraju nie można obsadzać stanowisk fachowcami tylko partyjnymi nieudacznikami ???

G
Gość

obsadzają się stołkami

Dodaj ogłoszenie