Cena karpia 2019. Ile kosztuje karp w markecie czy gospodarstwie rybackim?

Edyta Hanszke
Edyta Hanszke

Wideo

Zobacz galerię (5 zdjęć)
Ile kosztuje kilogram karpia w 2019 roku? W największych opolskich gospodarstwach rybackich trzeba zapłacić 11-12 zł, to mniej niż w poprzednich latach. Po tym jak kolejne sieci handlowe wycofały się w tym roku ze sprzedaży żywej ryby, hodowcy obawiają się, czy uda im się sprzedać odłowione sztuki.

Cena karpia 2019. Ile kosztuje przed świętami?

  • Karp i Amur po 12 zł za kilogram,
  • Tołpyga - po 6 zł za kilogram,
  • Karaś - po 5 zł za kilogram.

To cennik Gospodarstwa Rybackiego Niemodlin, które w okresie przedświątecznym czynne jest codziennie, także w soboty i niedziele, w godz. od 7 do 17.

Sprzedajemy rybę żywą lub ogłuszoną. Po żywą klient powinien przyjechać z pojemnikiem, w którym na kilogram ryby zapewniony będzie litr wody - wyjaśnia Krzysztof Żmuda, specjalista produkcji rybackiej z Niemodlina.

Gospodarstwo przygotowuje się do bezpośredniej sprzedaży ryb, bez głowy i wnętrzności.

To odpowiedź na decyzje sieci handlowych, które pod naciskiem organizacji prozwierzęcych, nie prowadzą lub rezygnują ze sprzedaży żywej ryby (m.in. Auchan, Tesco, Lidl, Biedronka, Dino).

Aleksandra Czerkawska, dyrektor biura Rybackiej Lokalnej Grupy Działania „Opolszczyzna” zauważa, że ta zmiana może spowodować kłopoty ze sprzedażą żywej ryby, dlatego jej cena jest w tym roku niska.

W poprzednich latach za kilogram karpia trzeba było zapłacić 14 zł i więcej. W tym roku można znaleźć oferty w kraju nawet za 10 zł. To zaskakujące przy generalnie rosnących cenach żywności.

Czytaj także

- Te niskie ceny wynikają z obawy, że producent nie sprzeda przed świętami, tego co odłowił, a nie każdy ma możliwość przechowania ryb. Z kolei przetwórnie nie nadążają z przygotowaniem półproduktów z karpia - wyjaśnia.

Na Opolszczyźnie działa jedna duża przetwórnia pod Brzegiem. Własną - na swoje potrzeby - ma na przykład gospodarstwo w Krzywej Górze. Sprawioną rybę na Opolszczyźnie można kupić w Gospodarstwie Rybackim w Krogulnej (także czynne w niedziele).

Kilogram patroszonego karpia kosztuje tu 14 zł, tuszki - 17 zł, a żywego - 11 zł.

Tym śladem idą też inny opolscy rybacy, ale na przygotowanie pomieszczeń do oprawiania ryb i spełnienie wymogów z tym związanych potrzeba czasu.

Aleksandra Czerkawska z opolskiej rybackiej LGD przypomina, że rocznie w naszym województwie odławia się ok. 1500-1600 ton tej popularniej wigilijnej ryby.

- Zabiegamy, żeby karp pojawiał się na opolskich stołach nie tylko od święta, bo to bardzo wartościowa ryba, konkurencyjna dla importowanych, która zyskuje na znaczeniu wobec zmniejszającej się ilości ryb morskich. Do całorocznej hodowli przygotowują się rybacy, a my promujemy podawanie karpia w restauracjach i domach - komentuje Czerkawska.

Czytaj także

Polska to największy w Unii Europejskiej hodowca karpi

W 2018 roku w Polsce sprzedano 20,8 tys. ton karpi, z czego ponad 80 procent w grudniu.

W 2019 roku polscy hodowcy zaoferują do sprzedaży nawet 21 tys. ton karpi.

Na terenie Polski funkcjonuje kilkaset gospodarstw, w których prowadzona jest hodowla karpi, o łączniej powierzchni ponad 60 tys. ha. Polski karp trafia na stoły po 3 latach hodowli.

Łączna liczba zatrudnionych w sektorze hodowli ryb w Polsce wynosiła w 2018 roku 5214 osób, z czego 2/3 - przy hodowli karpi.

Wartość sprzedaży polskich karpi 2018 roku przekroczyła 175 mln zł, a wraz z przychodami ze sprzedaży materiału zarybieniowego była wyższa od wartości polskich połowów rybackich na Morzu Bałtyckim.

ZŁÓŻ ŻYCZENIA BOŻONARODZENIOWE

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 22

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

P
Pan
20 grudnia, 22:27, Gość:

Do społeczeństwa,ekologów a nie szmat, co sprzedaj się i krzyczą co im każą :

Karp to tradycja i kultura, tak jak choinka nikt jakoś nie płacze że tyle zostało drzew wycięte na marne

Karp jest zdrowy, mieso nie świeci w nocy jak łososia czy pangi nie istnieją nawet antybiotyki dla karpi więc ostatnie możliwe mieso

Skąd weźmiemy wodę pitną dla naszych dzieci jak zniszczymy gospodarstwa rybackie a więc jedyne zbiorniki rentrncyjne w Polsce

22 grudnia, 15:10, Pan:

Tradycja jedzenia Karpia to prawda, ale trzymanie ich w brodziku i powolne duszenie to już d... Nie tradycja a wymyśl PRLU i zwykle tortury. Nikt ci nie broni zjadać karpika, chodzi o wywalenie zbędnej praktyki i oszczedzenie niepotrzebnego cierpienia. Jeżeli ktoś twierdzi że taka jest natura to chyba pomylił łańcuch pokarmowy z teksanska piła mechaniczna. Proszę mu wskazać drapieżnika który upolowana ofiarę zamiast zabić od razu, męczy i torturuje przez grubo ponad tydzień. Osoby które tłumacza bestialstwo i bawienie się w Kube rozpruwacza tradycja, byciem miesoserca itp z całym szacunkiem... Są albo głupi i nie wiedzą co piszą albo nie mają kompletnie norm empatii. I to jeszcze w imię święta tak ważnego jak boże Narodzenie... Jeżeli bym wierzył to powiedział bym wręcz że obecna praktyka to obraza Jezusa Chrystusa i zwyczajna hipokryzja

Co do nagłego zniknięcia zbiorników... Ja naprawdę nie wiem jakim cudem niby sprzedaż już martwych karpi miała by sprawić że owe stawy by znikły. Martwe filety są rozumiem produkowane w fabrykach? Masakra jakie absurdalne ludzie potrafią wymówki walnąć kiedy nie mają argumentów

P
Pan
20 grudnia, 22:27, Gość:

Do społeczeństwa,ekologów a nie szmat, co sprzedaj się i krzyczą co im każą :

Karp to tradycja i kultura, tak jak choinka nikt jakoś nie płacze że tyle zostało drzew wycięte na marne

Karp jest zdrowy, mieso nie świeci w nocy jak łososia czy pangi nie istnieją nawet antybiotyki dla karpi więc ostatnie możliwe mieso

Skąd weźmiemy wodę pitną dla naszych dzieci jak zniszczymy gospodarstwa rybackie a więc jedyne zbiorniki rentrncyjne w Polsce

Tradycja jedzenia Karpia to prawda, ale trzymanie ich w brodziku i powolne duszenie to już d... Nie tradycja a wymyśl PRLU i zwykle tortury. Nikt ci nie broni zjadać karpika, chodzi o wywalenie zbędnej praktyki i oszczedzenie niepotrzebnego cierpienia. Jeżeli ktoś twierdzi że taka jest natura to chyba pomylił łańcuch pokarmowy z teksanska piła mechaniczna. Proszę mu wskazać drapieżnika który upolowana ofiarę zamiast zabić od razu, męczy i torturuje przez grubo ponad tydzień. Osoby które tłumacza bestialstwo i bawienie się w Kube rozpruwacza tradycja, byciem miesoserca itp z całym szacunkiem... Są albo głupi i nie wiedzą co piszą albo nie mają kompletnie norm empatii. I to jeszcze w imię święta tak ważnego jak boże Narodzenie... Jeżeli bym wierzył to powiedział bym wręcz że obecna praktyka to obraza Jezusa Chrystusa i zwyczajna hipokryzja

P
Pan

Już wkrótce żywego Karpia nie kupicie nigdzie, czy tego domorosli pasjonaci torturowania zwierząt chcą czy nie. Nie ma absolutnie żadnych argumentów by podtrzymywać ta wątpliwej jakości tradycji duszenia ryb w brodziku, każdy ma teraz lodówkę, to nie PRL. Nikt wam nie broni zjadać tej wątpliwej jakości ryby, jednak bezsensowne znęcanie się trzeba tepic. Pogodzie się z tym

G
Gość

Do społeczeństwa,ekologów a nie szmat, co sprzedaj się i krzyczą co im każą :

Karp to tradycja i kultura, tak jak choinka nikt jakoś nie płacze że tyle zostało drzew wycięte na marne

Karp jest zdrowy, mieso nie świeci w nocy jak łososia czy pangi nie istnieją nawet antybiotyki dla karpi więc ostatnie możliwe mieso

Skąd weźmiemy wodę pitną dla naszych dzieci jak zniszczymy gospodarstwa rybackie a więc jedyne zbiorniki rentrncyjne w Polsce

c
cayt-london

kretynskie przepisy bruxelskich federastow jak zwykle oderwane od rzeczywistosci czas opuscic eurokolchoz zanim bedzie za pozno bo rozloza cale polskie rolnictwi I przemysl a raczej to co z iego zostalo potusku lewandowskim I balcerowiczu

G
Gość
11 grudnia, 17:46, Gość:

Karpie po 10 zl to sama chemia i stymulatory wzrostu.

Smacznego i wszystkiego najtanszego.

Chemia to Cię rozkłada to już widać

N
Normalny

Ci co są przeciwni spożywania mięsa obojętnie jakiego to niech żyją powietr, em bo każda roślina i żywe stworzenia żyją i rosną więc niech nie dyktuja nikomu co ma jeść są hodowle kontrolowane i poto od zarania dziejów spożycie jest obecne w naszej diecie a zwierzęta które żywią się mięsem też będą namawiać by przeszły na trawke

G
Gość

Karpie po 10 zl to sama chemia i stymulatory wzrostu.

Smacznego i wszystkiego najtanszego.

X
Xxc
7 grudnia, 07:16, Miszczostfo:

Znowu ten zamulony mułem karp ... co by z nim nie zrobić i tak mułem smakuje. Co wy w tych karpiach widzicie bo niby tradycja i po kolacji 3/4 karpia w śmieciach. Kupcie sobie coś jadalnego z naszych rzek. Sam wedkuje i zbieram od znajomych zamówienia na sandacze szczupaki okonie to są rybki pyszne mniammm

9 grudnia, 10:30, Nerwus:

Zamulony, to ty sam jesteś ! Każdy kupuje, co lubi a opolski karp jest przepyszny. Szkoda, że brak informacji, gdzie i w jakich godzinach można kupić poza sezonem świątecznym. Poza tym, jak ktoś wyrzuca 3/4 karpia, to jest zwykłym paprochem .

Popieram twoja wypowiedz w 10000000000...procentach

L
Lornetka

Karp jest pycha a komu nie pasi to gnojoweczka iswinskie odchody oddam za darmo to dla tych vegan czy innych szajbusow

G
Gość
7 grudnia, 07:16, Miszczostfo:

Znowu ten zamulony mułem karp ... co by z nim nie zrobić i tak mułem smakuje. Co wy w tych karpiach widzicie bo niby tradycja i po kolacji 3/4 karpia w śmieciach. Kupcie sobie coś jadalnego z naszych rzek. Sam wedkuje i zbieram od znajomych zamówienia na sandacze szczupaki okonie to są rybki pyszne mniammm

7 grudnia, 13:49, Gość:

Co roku kupuje karpia, w tym samym gospodarstwie i nigdy mi się nie trafiło, żeby karpia było czuć mułem. Jeśli po odłowieniu, będzie trzymany w basenie, z nurtem, po kilku dniach, sam się oczyścić.

7 grudnia, 15:15, Gość:

Mam staw z rybami mam różne gatunki ryb. Woda kwaśna dno piaszczyste twarde. Powiem jedno karp smaczniejszy od szczupaka.

8 grudnia, 11:24, Gość:

Zgadzam się karp jest bardzo smaczny 😊

9 grudnia, 10:13, Gość:

Karp piękna i smaczna ryba,a z ciebie taki wędkarz,jak z wróbla kurczak

Hahaha - dokładnie tak :-)

Może ten koles naoglądał się zdjęć albo tak naćpał, że karpia pomylił z żabą ?

N
Nerwus
7 grudnia, 07:16, Miszczostfo:

Znowu ten zamulony mułem karp ... co by z nim nie zrobić i tak mułem smakuje. Co wy w tych karpiach widzicie bo niby tradycja i po kolacji 3/4 karpia w śmieciach. Kupcie sobie coś jadalnego z naszych rzek. Sam wedkuje i zbieram od znajomych zamówienia na sandacze szczupaki okonie to są rybki pyszne mniammm

Zamulony, to ty sam jesteś ! Każdy kupuje, co lubi a opolski karp jest przepyszny. Szkoda, że brak informacji, gdzie i w jakich godzinach można kupić poza sezonem świątecznym. Poza tym, jak ktoś wyrzuca 3/4 karpia, to jest zwykłym paprochem .

G
Gość
7 grudnia, 07:16, Miszczostfo:

Znowu ten zamulony mułem karp ... co by z nim nie zrobić i tak mułem smakuje. Co wy w tych karpiach widzicie bo niby tradycja i po kolacji 3/4 karpia w śmieciach. Kupcie sobie coś jadalnego z naszych rzek. Sam wedkuje i zbieram od znajomych zamówienia na sandacze szczupaki okonie to są rybki pyszne mniammm

7 grudnia, 13:49, Gość:

Co roku kupuje karpia, w tym samym gospodarstwie i nigdy mi się nie trafiło, żeby karpia było czuć mułem. Jeśli po odłowieniu, będzie trzymany w basenie, z nurtem, po kilku dniach, sam się oczyścić.

7 grudnia, 15:15, Gość:

Mam staw z rybami mam różne gatunki ryb. Woda kwaśna dno piaszczyste twarde. Powiem jedno karp smaczniejszy od szczupaka.

8 grudnia, 11:24, Gość:

Zgadzam się karp jest bardzo smaczny 😊

Karp piękna i smaczna ryba,a z ciebie taki wędkarz,jak z wróbla kurczak

G
Górol_w_copce

A na Podhalu za 1kg karpia trzeba wydać 15 zł. I zbyt dużo miejsc by go kupić to nie ma.

G
Gość
7 grudnia, 07:16, Miszczostfo:

Znowu ten zamulony mułem karp ... co by z nim nie zrobić i tak mułem smakuje. Co wy w tych karpiach widzicie bo niby tradycja i po kolacji 3/4 karpia w śmieciach. Kupcie sobie coś jadalnego z naszych rzek. Sam wedkuje i zbieram od znajomych zamówienia na sandacze szczupaki okonie to są rybki pyszne mniammm

7 grudnia, 13:49, Gość:

Co roku kupuje karpia, w tym samym gospodarstwie i nigdy mi się nie trafiło, żeby karpia było czuć mułem. Jeśli po odłowieniu, będzie trzymany w basenie, z nurtem, po kilku dniach, sam się oczyścić.

7 grudnia, 15:15, Gość:

Mam staw z rybami mam różne gatunki ryb. Woda kwaśna dno piaszczyste twarde. Powiem jedno karp smaczniejszy od szczupaka.



Zgadzam się karp jest bardzo smaczny 😊

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3