Czy RCKJO zostanie przyłączone do Politechniki Opolskiej?

MJ/Archiwum
MJ/Archiwum
W środę Senat uczelni zadecyduje czy do struktur uczelni włączyć Regionalne Centrum Kształcenia Języków Obcych. Część senatorów się waha, bo utrzymanie kolegium może okazać się zbyt kosztowne.

Póki co Regionalne Centrum Kształcenia Języków Obcych - potocznie nazywane kolegium nauczycielskim - podlega marszałkowi i jest przez niego finansowane. Zarząd Województwa zdecydował, że kolegium przekaże Politechnice Opolskiej. Ostateczną decyzję o tym, czy kolegium stanie się częścią uczelni, podejmą senatorowie.

Z informacji, do jakich dotarła nto wynika, że funkcjonowanie kolegium może oznaczać dla politechniki wzrost kosztów o ponad 1,5 mln zł rocznie.

Sporo, biorąc pod uwagę, że tyle wyniósł ubiegłoroczny deficyt politechniki.

Dlatego wielu senatorów uważa, że uczelnia nie uniesie takiego ciężaru finansowego. Co więcej, koszty związane z utrzymaniem kolegium spadną na sześć już istniejących wydziałów.

To oznacza około 250 tys. zł (a nawet więcej, jak usłyszeliśmy od jednego z naszych rozmówców) straty rocznie dla każdego z nich. Takie niespodziewane wydatki poważnie nadszarpną budżety, jakimi dysponują poszczególni dziekani.
.
- To byłby spory wydatek, ale przejęcia kolegium nie można rozpatrywać tylko w odniesieniu do kryterium finansowego - zastrzega prof. Jan Szczegielniak, dziekan WWFiF. - Trudno mi powiedzieć, jak będę głosował. Zobaczymy, co powie rektor i jakie ma wobec kolegium plany.

Prof. Krzysztof Malik, dziekan Wydziału Ekonomii i Zarządzania przyznaje, że wśród senatorów panuje zaniepokojenie związane z przejęciem RCKJO.

- To dlatego, że nie znamy dokładnie projektu strategicznego rozwoju wobec kolegium - wyjaśnia prof. Malik. - Na razie znane są nam tylko częściowe dane finansowe, które może i nie do końca napawają nas optymizmem. Z drugiej strony koszty związane z inwestycja możemy potraktować jako pewną inwestycję na przyszłość. Przejęcie kolegium może mieć ogromne znaczenie ze względów marketingowych, organizacyjnych czy lokalowych.

Więcej na ten temat w środę w Nowej Trybunie Opolskiej

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
Tomcio

A ja nie mogę się zgodzić z tak bezpodstawnymi, politycznymi i personalnymi atakami. Jeżeli ktokolwiek śledzi zapisy na łamach prasy regionalnej ten wie, że "Chińczycy tłumaczą Pana Tadeusza..." śpiewają piosenki Bajer Full i zapewne są zainteresowani przyjazdem na studia do Opola. Jeżeli mamy być gotowi na przyjęcie setek i tysięcy chińskich studentów czekających tylko na sygnał i pozwolenie na wyjazd, to musimy być gotowi. Filolog to filolog i bez większego przygotowania może kształcić obcokrajowców języka polskiego, czyli NSJO to placówka, która pełnić będzie właśnie taką rolę!

t
telewidz

Dokładnie tak, polibuda to pisiaki, widziałem jak na pogrzebie Prezydenta Kaczyńskiego rektor z PO był jednym z reprezentantów uczelni. Ponadto pomimo pozornej apolityczności podczas ostatnich wyborów, na uczelni tylko Legutko był promowany wśród studentów. Jeśli dobrze kojarzę, to prezesem identyfikowanego jako nieudolny Parku Naukowo- Technologiczny (spółki córki uczelni) jest inny człowiek z PiS. Tak, czy siak polibuda to PiSiaki!!!

d
dobrze poinformowany
Nie dał Marszałek kolegium Uniwersytetowi bo zbyt mało Platformerski, a teraz kolejny wstyd.... ludzie gdzie wy macie oczy bo na pewno nie w głowie.....

Widzę, że ciemny lud kupuje wszystko to, co piszą media. Ale po kolei:
- każdy dobrze poinformowany wie, że polibuda nie jest platformerska, a bardziej pisiarska, a nawet Maryjna. Pomimo, że dwóch senatorów z platformy pracuje na tej uczelni, to wcale nie oznacza, że mają coś do gadania w polityce operacyjnej. Przywódca tej uczelni, co nie jest wielką tajemnicą zawsze sympatyzował z tą formacją (niektórzy twierdzą, że jest w Opus Dei, choć mi osobiście nie chce się w to wierzyć),
- czerwona sorbona, sama do końca nie wiedziała co ma zrobić, najpierw negocjacje prowadzi upoważniony przedstawiciel, po czym inna osoba odwołuje wszystkie dotychczasowe ustalenia. Teraz ciężko się przyznać do obranej strategii więc przedstawienie o tytule "niezadowolenie z decyzji władz regionu" trwa dalej,
- nikt przy zdrowym umyśle nie może w dobie kryzysu przejąć nierentownej placówki, na którą w świetle obowiązujących przepisów nie dostanie dotacji. Sorbona, która i tak zatrudnia wielu jej pracowników zyskałaby tylko budynek, który mogłaby nieźle sprzedać, natomiast polibuda musi ich zatrudnić, a nikt od ręki nie uruchomi nowych i atrakcyjnych rynkowo kierunków studiów.
Osobiście, gdybym był w skórze senatorów polibudy, to nigdy w życiu bym się nie zgodził na to przejęcie, bo to oznacza zwolnienia z pracy dla ludzi, który prowadzą zajęcia z przedmiotów kierunkowych, kosztem ogromnej i nikomu niepotrzebnej liczby godzin z języków obcych.
O
Olaf

Niestety okazuje się, że jedyny i niepodzielny władca uczelni napotkał na swojej drodze ludzi, którzy myślą i potrafią wyrazić swoje odmienne do niego zdanie. To mu się zapewne niezbyt spodobało, bo przywykł do władzy, która nie uznaje sprzeciwu. No to koledzy senatorowie, chyba macie przekichane! On wam tego nie zapomni! A jak nie on, to zapewne jego pomazaniec się do Was dobierze. Czy tego chcecie, czy nie będziecie musieli przytulić to kukułcze jajo.

T
Temida

Nie dał Marszałek kolegium Uniwersytetowi bo zbyt mało Platformerski, a teraz kolejny wstyd.... ludzie gdzie wy macie oczy bo na pewno nie w głowie.....

Dodaj ogłoszenie