reklama

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle lepsza od Ślepska Malow Suwałki. Z opresji wybawił ją niezawodny Łukasz Kaczmarek

Wiktor Gumiński
Wiktor Gumiński
Zaktualizowano 
Beniaminek z Suwałk przysporzył mistrzom Polski naprawdę sporo kłopotów. Mirosław Szozda
Siatkarze Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle musieli się solidnie napocić, by pokonać u siebie beniaminka PlusLigi - Ślepska Malow Suwałki. Ostatecznie zwyciężyli 3:1, ponieważ mieli w swoich szeregach znakomicie dysponowanego atakującego Łukasza Kaczmarka.

- W potyczce ze Ślepskiem spodziewamy się trudnej przeprawy, bo jego zawodnicy podejdą do niej bez żadnego obciążenia psychicznego i zapewne zaprezentują swoją najlepszą siatkówkę - mówił właśnie Kaczmarek, jeszcze przed pierwszym gwizdkiem. Obie drużyny miały się spotkać 26 października na północnym wschodzie Polski, ale mecz został przełożony oraz nastąpiła zmiana gospodarza, bo nowa hala w Suwałkach nie została oddana do użytku w pierwotnym terminie.

W pierwszym secie teren rozgrywania pojedynku nie robił jednak graczom beniaminka żadnej różnicy. Tak jak zapowiadał atakujący Grupy Azoty ZAKSA, przystąpili oni do niego bez żadnych kompleksów. I choć faworyzowani gospodarze prowadzili już nawet 11:6, od tego momentu losy inauguracyjnej odsłony kompletnie się odwróciły.

Przede wszystkim suwalszczanie skutecznie wyłączyli z gry przyjmującego Aleksandrę Śliwkę. Ten kompletnie nie mógł przebić się w ataku i z czasem zastąpił go Kamil Semeniuk. Początkowo miał bardzo udane wejście, ale potem zaczął spisywać się jak reszta zespołu, czyli przeciętnie. To było za mało na rozpędzony zespół z Suwałk, który poczynał sobie znakomicie i, m.in. za sprawą serii udanych zagrań atakującego Bartłomieja Bołądzia, rozpoczął mecz od wygranej 25:21. Był to pierwszy stracony set kędzierzynian w tym sezonie PlusLigi.

Mimo wszystko, trener miejscowych Nikola Grbic postanowił zacząć drugą odsłonę tak jak pierwszą, czyli ze Śliwką w wyjściowym składzie. Ten z czasem odpłacił mu się za zaufanie, choć zdecydowanym liderem Grupy Azoty ZAKSA był Kaczmarek. Dobrze w ofensywie spisywali się też środkowi Łukasz Wiśniewski i David Smith, co tylko potęgowało siłę rażenia mistrzów Polski.

Czytaj także

Kiedy mieli oni już absolutną kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami, prowadząc 24:15, przydarzył im się jednak spory przestój. Po utracie pięciu punktów z rzędu, w końcu jednak dopięli swego.

Bardzo podobny scenariusz do drugiej partii miała także kolejna. W niej siatkarze z Kędzierzyna-Koźla konsekwentnie utrzymywali niezły poziom, a goście z Suwałk coraz częściej się mylili. I znów, także przy stanie 24:15, gospodarzy dopadł identyczny przestój. Ponownie jednak bez poważniejszych konsekwencji, bo ostatecznie raz jeszcze zwyciężyli oni 25:20.

Ale w czwartym secie już tak łatwo Grupie Azoty ZAKSA nie poszło. Szkoleniowiec przyjezdnych Andrzej Kowal dokonał bowiem kilku roszad w ustawieniu swojego zespołu, które przyniosły zamierzony efekt. Szczególnie dużo dobrego wniosło wejście drugiego atakującego Patryka Szwaradzkiego. Po serii jego zagrywek, Ślepsk odskoczył na 14:11.

Później ekipa z Suwałk miała nawet dwie piłki setowe, na wagę zdobycia co najmniej punktu, ale mistrzowie Polski mieli w swoich szeregach takiego asa jak Kaczmarek. To jego ataki w obu przypadkach pozwoliły im uniknąć rozgrywania tie-breaka, a następnie także jego zbicie zapewniło gospodarzom trzy punkty. W całym meczu zdobył on 22 punkty, atakując z 72-procentową skutecznością. Ponadto także choćby raz nie dał się zablokować, ani też nie popełnił też w tym elemencie nawet jednego błędu i w pełni został wybrany najlepszym graczem meczu.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Ślepsk Malow Suwałki 3:1 (21:25, 25:20, 25:20, 27:25)
ZAKSA: Toniutti, Śliwka, Wiśniewski, Kaczmarek, Parodi, Smith, Zatorski (libero) oraz Stępień, Baroti, Rejno, Semeniuk.
Ślepsk: Gonciarz, Szerszeń, Siek, Bołądź, Klinkenberg, Takvam, Stańczak (libero) oraz Szwaradzki, Rudzewicz, Rohnka, Tuaniga, Filipowicz (libero).

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3