Janusz Kowalski o zmianach w Energetyce Cieplnej Opolszczyzny: Należy skłonić Niemców do wycofania z Polski

Piotr GuzikZaktualizowano 
Janusz Kowalski, były wiceprezydent Opola i wieloletni działacz prawicy.
Janusz Kowalski, były wiceprezydent Opola i wieloletni działacz prawicy. Archiwum prywatne
- Gdyby to ode mnie zależało, to dążyłbym do tego, aby nie wypłacano E.ON, mniejszościowemu akcjonariuszowi ECO, ani złotówki. I liczę na to, że Arkadiusz Wiśniewski też będzie się ku temu skłaniał - mówi Janusz Kowalski, były wiceprezydent Opola i były członek rady nadzorczej ECO.

Piotr Guzik: Niedawno doszło do roszad we władzach Energetyki Cieplnej Opolszczyzny. Na czele rady nadzorczej stanął Jakub Czyczyło, przedstawiciel Opola, z zarządu spółki odwołano reprezentantkę mniejszościowego akcjonariusza, koncernu E.ON, w jej miejsce powołując dotychczasowego prezesa spółki ECO Kogeneracja. To pana sprawka?

Janusz Kowalski: Nie byłem w ten proces zaangażowany. Temu, co dzieje się w mieście, przyglądam się z boku. Ostatnie zmiany są jednak częścią strategii, jaką opracowałem w latach 2014-15 i której realizację rozpocząłem po powrocie do Opola w charakterze jednego z zastępców prezydenta Arkadiusza Wiśniewskiego. Jej celem było powstrzymanie prywatyzacji ECO oraz odzyskanie kontroli nad spółką przez Opole, większościowego akcjonariusza.

Wcześniej jej nie było?

Skutkiem polityki byłego prezydenta Opola Ryszarda Zembaczyńskiego z Platformy był niekorzystny układ sił w radzie nadzorczej. Miasto, choć ma ponad połowę udziałów, miało w dziewięcioosobowej radzie trzy miejsca, podobnie jak mniejszościowy akcjonariusz, czyli niemiecki E.ON, a także przedstawiciele pracowników ECO. Skutek? Mniejszościowy akcjonariusz paraliżował wszystkie działania miasta Opola. Wszystko po to, by maksymalizować zysk z dywidendy, bez oglądania się na konieczność realizacji zadań na rzecz lokalnych społeczności. Co więcej, sprzedanie E.ON akcji Opola w ECO otworzyłoby niemieckiemu koncernowi drogę do zbudowania na zachodniej ścianie Polski silnej grupy ciepłowniczej. Stałoby się to na bazie ECO oraz spółki Szczecińska Energetyka Cieplna, gdzie E.ON ma już większość akcji. I wtedy nic nie stałoby na przeszkodzie, by Niemcy odsprzedali takie aktywa np. rosyjskiemu Gazpromowi. Podobna sytuacja miała już miejsce na Węgrzech.

Rozumiem, że to mogłoby oznaczać podwyżkę cen za ciepło, ale to widmo i tak wisi nad nami z racji rosnących stawek za emisję dwutlenku węgla do atmosfery.

Tym bardziej zarząd spółki, który ma wpływ na wysokość taryf, a którego członkowie mają na uwadze, że stoją na czele przedsiębiorstwa służebnego wobec mieszkańców miasta będącego większościowym akcjonariuszem, może dążyć do tego, aby było to w jak najmniejszym stopniu odczuwalne dla portfeli ludzi. Oprócz tego możliwe będą szersze działania inwestycyjne na rzecz mieszkańców.

To oznaczałoby obniżenie dywidendy. Ucierpi na tym i E.ON, i Opole.

Gdyby to ode mnie zależało, to dążyłbym do tego, aby nie wypłacano mniejszościowemu akcjonariuszowi ECO ani złotówki. I liczę na to, że Arkadiusz Wiśniewski też będzie się ku temu skłaniał. Owszem, to wymagałoby przekonstruowaniu budżetu miasta, uwzględnienia braku pieniędzy z dywidendy. Z drugiej strony inwestycje prowadzone przez ECO oznaczałyby rozwój spółki, tym samym podnoszący jej wartość. Inwestycje te, chociażby w rozszerzenie sieci ciepłowniczej, otworzyłyby nowym i obecnym mieszkańcom dostęp do tańszego ciepła. Jednocześnie liczę na to, że takimi działaniami uda się skłonić E.ON do refleksji, by sprzedał swoje akcje jednej z polskich grup energetycznych i by Niemcy wycofali się z naszego kraju.

Nie obawia się pan, że takie stwierdzenia mogą się odbić negatywnie na polsko-niemieckich relacjach gospodarczych? Niemcy to przecież nasz główny partner.

Nigdy nie widziałem tak agresywnego i łamiącego wszelkie standardy mniejszościowego akcjonariusza, jak ruchy E.ON w ECO wobec Opola. Gdyby w Niemczech doszło do analogicznej sytuacji, to wybuchłby międzynarodowy skandal. To E.ON stał za organizowaniem protestów i kolportowaniem szkalujących miasto Opole ulotek. Okazuje się jednak, że buta i arogancja w biznesie potrafią odbić się czkawką.

Nie ma ryzyka, że zmiany w ECO doprowadzą do kolejnej wojny, która sparaliżuje działalność spółki?

Nie wątpię, że E.ON będzie chciał jeszcze wykorzystywać różne kruczki prawne, tak jak robili to poprzednio. Nie mają jednak już zbyt szerokiego pola manewru. Myślę, że zakończenie batalii, którą rozpocząłem kilka lat temu, jest bliskie pozytywnego finału.

Jeśli pana wizja się ziści, to udziały w ECO mogłoby objąć PGE, a to mogłoby oznaczać powrót do tematu doprowadzenie ciepła z elektrowni do miasta.

Na tym etapie nie sposób jednoznacznie odnieść się do tej kwestii. Mogę natomiast powiedzieć, że rynek energetyczny w Polsce się zmienia, a rząd PiS dąży do tego, by naturalne monopole, takie jak jednostki wodociągowe czy ciepłownicze, były w rękach państwa bądź samorządu. PGE już odkupiło elektrociepłownie od francuskiego EDF. Teraz czas na repolonizację aktywów w Opolu i w Szczecinie należących do Niemców.

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Ziut

Prawdę mówi Pan Kowalski! Niemcy kontrolują cały nasz kraj. Czas z tym skończyć, bo stracimy własną tożsamość!

G
Gość

Upaństwowić i będzie więcej koryt m.in. dla takich prymitywnych pisiorów jak ten Januszek.

G
Gość

Ekonomiczny analfabeta ?

G
Gość

Ma rację. Dywidenda w połowie wyjeżdża z kraju. To są pieniądze z rachunków klientów tej firmy - z przewagą udziałowca KOMUNALNEGO. Gmina nie jest od zdzierania kasy z mieszkańców, ale od dbania, by było im możliwie dobrze i tanio. Tylko jakoś pan JK. przez cztery lata i jego ludzie w radzie nadzorczej i zarządzie o tym nie mówili. Dopiero teraz - parę miesięcy przed wyborami po raz kolejny? Mało wiarygodne.

G
Gość

Nie na darmo tacy jak on dostaja na imię Janusz🤣

G
Gość

Oo Glonojada dawno nie widzielismy haha🤣

G
Gość

Mieszanie polityki w sprawy spółki niekorzystnie wpływa na jej wiarygodność oraz stabilność. Spółka nie może funkcjonować jako tako

G
Gość

NTO się kompromituje rozmawiając z takimi

P
Poloniusz

Popieram takie rozwiązania ci którzy się tak napinają muszą wiedzieć iż strategiczna infrastruktura energetyczna chociażby musi być w naszych rękach,ale martwię się ze to się nie uda jak chociażby tzw wody Polskie sprzedane żydkom.Nawet nie macie pojęcia do czego dążą nasi tzw sąsiedzi skupując nasze spółki krajowe spółki przypominam historię Polskich cukrowni !!!

S
Seba

Co to za Janusz? Pierdoli coś o gazpromie na Węgrzech, a tam przecież wzorzec dla żoliborskiego jaśnie pana rządzi. Więc jak Janusz, Węgry dobre, czy złe?

Jakbyś też zrezygnował z niemieckich towarów, to nie miałbyś czym srać Janusz!!!

G
Gość

taki to Janusz biznesu ...

G
Gość

bardzo proszę NTO by nie karmiło nas złotymi myślami ludzi o wątpliwych lub żadnych zdolnościach menadżerskich, którzy swoją karierę zawodową zawdzięczają jedynie partii z którą sympatyzują lub do niej należą.

G
Gość

za to ten sługus czirliderki putina cichcaczem wpuszcza ruskich-narazie pod postacią tysiecy ton ruskiego węgla! to głupiec czy zdrajca?

G
Gość
2019-06-29T18:36:21 02:00, cayt london:

to jest dobra droga wykopac szwabow bo potem moze byc za pozno

Totalny debilizm a EUR tesz wykopiesz

To jedz na wschód albo wyjedź z Opola

G
Gość
2019-06-29T18:42:54 02:00, Gość:

Pan Janusz to trochę taki Janusz. 😁. Panie Januszu z partnerem biznesowym się robi interesy, spiera a nie wykopuje czy myśli jak go wyrolować. A propo gdzie Pan nauczył się takiej mentalności.

dokładnie tak samo pomyślałem...Janusz specjalista od wszystkiego, a najbardziej intratnych stołków...

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3